Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 18:13
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Żywot piłkarza poczciwego

Nie mamy na Zamojszczyźnie piłkarzy z pierwszych stron gazet. Naszym graczom daleko choćby do zawojowania jednej z czołowych lig w kraju. Ale czy musi to oznaczać, że ich życiowe historie pisane są szarym atramentem?
Żywot piłkarza poczciwego

Autor: fot. tomt

Któż nie zna "Dywana"? 26-letni zawodnik Omegi Stary Zamość kojarzony jest od Hrubieszowa po Krasnystaw. Jedni lubią go bardziej, inni – jak w Gryfie Gmina Zamość – zdecydowanie mniej.

 

STŁAMSZONE MARZENIA

 – Zaczynałem grę w piłkę od Nordu Wysokie, czyli klubu, który został przez Gminę Zamość wchłonięty do Gryfa. Myślę, że to była nieprzemyślana decyzja i do dzisiaj trudno mi się z nią pogodzić. Zresztą mówię o tym głośno. Co ciekawe, pierwszym moim trenerem był Tomek Goździuk, który jest obecnie dyrektorem sportowym Gryfa – wyjaśnia Karol Dywański. – W samym klubie też mam kilku dobrych kolegów, ale wiem, że nie jestem tam kochany.

16-letni Dywan marzy tylko o jednym. Grać w piłkę. Najlepiej tak jak jego idol – Łukasz Piszczek. Z głową pełną nadziei trafia do SMS-u Kraków, pukając nieśmiało do wrót prawdziwego piłkarskiego świata. Na treningach ściga się z Jakubem Świerczokiem, gra w dziadka z Michałem Chrapkiem, walczy ramię w ramię z Michałem Czekajem i Alanem Urygą, a wszystkiemu przygląda się uważnie trener Kazimierz Moskal.  

 – Nie czułem się gorszy od żadnego z nich, a pod względem wydolności organizmu to biłem ich nawet na głowę – wspomina lewy obrońca Omegi.

Ambitny chłopak ze Złojca bierze też udział w testach Cracovii i Wisły, chcąc za wszelką cenę znaleźć miejsce w jednym z klubów.

 – SMS szkolił zawodników tylko przez okres liceum, a później trzeba było i tak szukać sobie klubu. Próbowałem więc załapać się do któregoś z wielkich klubów krakowskich. W Wiśle trenowałem pod okiem Dariusza Marca i Kazimierza Kmiecika, a w SMS-ie Pawła Zegarka. Gdy dowiedział się, skąd jestem, wspomniał Piotrka Kapłona, którego uważał za jeden z ogromnych niespełnionych talentów – przypomina sobie "Dywan".

Wszystko wydawało się być na dobrej drodze, a jednak... W pewnym momencie bohater naszego tekstu zawiesza głos, a po głębszym oddechu wyrzuca z siebie...

 – "Koledzy" zniszczyli mnie psychicznie... W internacie, w którym mieszkałem, pastwiono się nade mną, bo byłem ze wsi, bo próbowałem sił zarówno w Cracovii, jak i Wiśle... A ja po prostu bardzo chciałem zostać piłkarzem... Byłem poniżany, wyśmiewany bity... – kolejne traumatyczne wyznania 26-latka przeplatane są przejmującą ciszą... – Próbowałem być twardy. Obiecywałem sobie, że wytrzymam. Do czasu... Gdy w końcu się odważyłem i powiedziałem o wszystkim wychowawczyni i dyrektorowi SMS-u... było jeszcze gorzej.

Karol Dywański wytrzymał trzy miesiące. Po nich psychika młodego człowieka się zbuntowała, a naturalną reakcją była rezygnacja i powrót do domu.

 – Niedawno minęło już 10 lat od tych wydarzeń, ale ja ciągle mam przed oczyma tatę, który po mnie przyjeżdża. Zabieramy rzeczy, zostawiam za sobą szkołę, Kraków, marzenia – w kącikach oczu dorosłego dzisiaj faceta skrzą się łzy.

I tego dnia część "Dywana" umarła. W brutalny sposób poznał mroczną stronę ludzkiej natury, która słabszych każe tłamsić.

 

Cały artykuł przeczytasz w wydaniu papierowym i e-wydaniu.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Karol 14.04.2025 08:27
Gość co naopowiadał to hit, sam narobił smrodu a potem uciekł bo po prostu było od niego lepszych 95% zawodników i nie wytrzymał. 3 kapek nie umiał zrobić, grzał ławę w 2 drużynie SMS-u,marzenia miał każdy gorzej później u niego z samo ocena i rzeczywistością . A jeśli chodzi o te nazwiska które są wymieniane w tekście to prawda byli tacy i są nadal, dywański nie trenował z nimi tylko mijał ich na korytarzu w szkole. Piękne bajki, a autor tekstu powinien skonsultować się z kimś z drugiej strony jak było naprawdę zanim coś oficjalnie opublikował. Po tylu latach to zobaczyłem i śmiać mi się chce. Słynne wslizgi na dziadku we wkrętach o tym było głośno😂

Zvlik 20.12.2018 23:50
Nie łam się Dywan, jeszcze zrobisz kariere,niech Cię cmokną krakowskie cwele (lizo***) za parę trampek by wy..... D.. Zapraszamy do Zamościa kozaki za dwie dychy. Z pozdrowieniami dla krakowskich cweli środkowy palec.

Tomek K 19.12.2018 20:31
siema Dywan taka glupia sprawa ty mi jeszcze z krakowa 20zl wisisz wiec no wiesz dalej grasz jakis grosz wpada troche glupio tak tutaj ale na smsy nie odpisujesz wiec wiesz, odezwij sie, Tomek K

biril 19.12.2018 14:58
Ale lamer

Jam 19.12.2018 19:22
Biril ty lol

asd 19.12.2018 11:10
Dywan daj spokój

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Seba. Treść komentarza: Jaki z Ciebie Polak bezczelna gnido smrodzie o parszywym pysku jak i ci ktorych popierasz takiego sutenera i alfonsa z Grand Hotelu w Sopocie . Ten czlowiek nie ma honoru i wstydu za grosz . Pluc wam w oczy a jeden z drugim powiesz ze pada deszcz , a Kosmita napisał sluszna prawde i go popieram a ciebie to zabolalo. A Ty blaznie i prorosyjski patolu z obsrana koszula w zębach przynosisz wstyd stojąc jak śmiec pod brama Trybunału Konstytucji w W-wie . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:56 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Polak Treść komentarza: On nic nie musi mieć w rękach , wystarczy że podszedł by do ciebie to byś się Zesrał jak czarzasty w POlu , POtem by ci tylko dał z plaskacza aż byś w to gówno siadł lewaku ! Ale tego nie zrobi , bo nie będzie se w gównie babrał , dlatego stój jak obsrany uj na paradzie pedalskiej ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:07 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Do pampersa vel folksdojcza Treść komentarza: A ty powiedz starej żeby tak często koloru szminki nie zmieniała Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:06 Źródło komentarza: Tajemnicze zaginiecie nad Bugiem, czy rzeka skrywa tajemnicę? Mija rok od zaginięcia Damiana Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Obwołując Pana Nawrockiego godnością Naczelnego Kibola Rzeczypospolitej, zapomniano o pewnych detalach, zwanych też insygniami władzy. Uważam, że każdy Ludziak dostępując zaszczytu związanego z WŁADZOWANIEM nad społecznością, zwaną też narodem, powinien demonstrować siebie za pomocą atrybutów, charakteryzujących jego dokonania życiowe i pochodzenie. Kiedyś królowie mieli berła, korony oraz jabłka, jako symbole władzowania. Nie będę tu tłumaczył znaczenia tych przeminiętych symboli królowania. Zastanówmy się, co Panu Nawrockiemu mogłoby się przydać i co Go najlepiej charakteryzuje jako Ludziaka PIERWSZEGO POLAKA? Mam propozycję, zamiast berła obdarzyć Pana Nawrockiego BEJSBOLEM, wykonanym z najstarszego rosnącego DĘBU, pamiętającego jeszcze czasy Mieszka I. To zamiast berła. Jako, że burz dziejowych nie przetrwały korony Piastów, to tu proponuję KASK BOKSERSKI a zamiast jabłka KASTET. Dziś takie atrybuty władzy jak znalazł, bądźmy w końcu nowocześni. Tak, Pan Nawrocki STWORZAKA KOPYTNEGO ma, więc wyposażony w powyższe insygnia dziś by zrobił porządek raz i po wsze czasy z tym TK. Wtedy Wieniawa, to może się schować ze swoimi kawaleryjskimi dokonaniami. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 14:36 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Trudno zrozumiec. Treść komentarza: Tak jak zachował sie czlowiek Nawrocki to jest nieprawdopodobne . Przyniósł wstyd i hańbę dla naszego kraju . Bezszczelne zachowanie na niespotykana skale . Brakowało mu tylko kija bejsbolowego jakiego używał w ustawkach ze swoimi kolesiami szajki przestępczej . Do czego to doszło zeby tacy ludzie ktorzy stoją przed trybunałem pluli na policjanta, zachowując sie jak bydło ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 12:54 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Z Treść komentarza: Nic ująć. A dodać wypada, że masowe łapanki, nazywane akcjami "Trzeźwość", są niezbyt zgodne z prawem. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:41 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego
Reklama
Reklama
Reklama