Policjanci zainteresowali się kierowcą toyoty, który nocą z piątku na sobotę (31 sierpnia/1 września) jeździł po Dereźni Solskiej po telefonie od świadka. Bo podobno widać było, że za kierownicą siedzi człowiek pod wpływem alkoholu.
Mundurowi tam pojechali i wypatrzyli opisane przez informatora auto. Dali kierowcy znak do zatrzymania. Toyota zahamowała, a kierowca zaczął wychodzić z pojazdu. Był w takim stanie, że przyszło mu to z wielkim trudem, mężczyzna nie potrafił utrzymać pionu.
Policjanci przebadali go alkomatem i okazało się, że 28-letni mieszkaniec gminy Biłgoraj był kompletnie pijany. Miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie.
Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. Mężczyzna stanie teraz przed sądem. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.

Napisz komentarz
Komentarze