Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 5 maja 2026 08:50
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Chleba naszego powszedniego...

Upieczenie chleba jest trudne? Nie da się tego zrobić w standardowym piekarniku? A własnoręczne przygotowanie bochenka na zakwasie to już zupełnie zadanie niemożliwe? Jeśli na każde z tych pytań odpowiedzieliście twierdząco, to chciałbym Was z tego przeświadczenia wyprowadzić. Domowy chleb smakuje wybornie i jest dosłownie na wyciągnięcie ręki.
Chleba naszego powszedniego...

Chleb jest artykułem pierwszej potrzeby i pełni w naszej kulturze rolę wykraczającą poza jadłospis. Modlimy się o niego w modlitwie "Ojcze Nasz", a nowożeńcy otrzymują od rodziców pokaźny bochen, "aby na nowej drodze życia niczego nie brakowało". Z domu rodzinnego wyniosłem zasady dotyczące traktowania chleba. Należy okazać mu szacunek, ponieważ jest to dar od Boga, a gdy kromka spadnie nam na ziemię, należy ją podnieść i ucałować. Opowiedziałem kiedyś o tym zwyczaju znajomemu Anglikowi i ten za nic nie potrafił tego zrozumieć, pukając się w czoło. No cóż, tam jedzenia nie traktuje się z taką estymą.

Tak właściwie po co zadawać sobie tyle trudu i brać się za pieczenie chleba w domowym zaciszu? Przecież piekarnia czy sklep ze stosownym asortymentem są właściwie na każdym kroku. Wybór jest tak duży, że aż może zakręcić się w głowie. 

Też tak do niedawna myślałem. Przede wszystkim w mojej głowie było przeświadczenie, że przygotowanie ciasta i zakwasu jest bardzo trudne i w zwykłych domowych warunkach zwyczajnie nie da się tego zrobić. Doskonale przecież pamiętam z dzieciństwa rytuał pieczenia chleba przez moją babcię. Odbywał się on zwykle w sobotę, ale już dzień wcześniej babcia przygotowywała zaczyn sporządzony z ciasta z poprzedniego pieczenia, po czym dokładnie wyrabiała ciasto i odstawiała na całą noc w dzieży do wyrośnięcia. Rano nagrzewała piec chlebowy, wkładała ciasto do blach i piekła do momentu aż chleb po opukaniu będzie wydawał głuchy dźwięk. Zapach był niesamowity, ale ze spróbowaniem pierwszej pajdy trzeba było poczekać aż chleb całkowicie wystygnie. Jedzenie gorącego chleba zazwyczaj kończyło się okropnymi boleściami. 

 

Uwierz w siebie

Mając w głowie takie wspomnienia niezbyt wierzyłem we własne możliwości. Wystarczyło jednak co nieco poczytać w Internecie czy książkach kucharskich. Okazało się, że domowy piekarnik z powodzeniem wytrzymuje próbę pieczenia chleba, ponieważ, wbrew pozorom, aby bochenek ładnie się nam upiekł nie potrzebujemy bardzo wysokiej temperatury. Wręcz przeciwnie, zaczynamy od 160 stopni Celsjusza przez 45 minut, aby chleb upiekł się nam w środku. Na ostatni kwadrans podkręcamy do 200 stopni, aby skórka z wierzchu ładnie się nam przyrumieniła. Oczywiście nie należy zapominać o doglądaniu naszego wypieku. Jeśli lubimy jaśniejszą skórkę, to możemy wyłączyć piekarnik nieco wcześniej. Próbowałem takiej metody pieczenia dwa razy i wszystko udawało się bez zastrzeżeń. 

Do pieczenia używałem wąskiej foremki (tzw. keksówki), ale jeśli ktoś ma ochotę na większą blaszkę, to oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie. Chodzi głównie o wygodę przechowywania pieczywa. Mniejszy bochenek szybciej można zużyć i w ten sposób zmniejszamy ryzyko wyschnięcia.

Właśnie w tym momencie dochodzimy do największej zalety chleba na zakwasie. Taki chleb przechowywany w płóciennym lub papierowym worku nigdy nam nie spleśnieje. Co najwyżej może się wysuszyć i stać się twardy. Jak przywrócić mu miękkość? Moja babcia kładła kromki nad garnkiem z gotującą się wodą. 

Taki chleb ma w sobie same naturalne składniki: zakwas, mąkę, wodę i sól. Jest zwarty i chrupiący na zewnątrz, ale wilgotny w środku. Nic więcej, żadnych polepszaczy i innych konserwantów. Jego smaku nie da się porównać z pierwszym lepszym bochenkiem ze sklepowej półki. Do tego dochodzi oczywiście satysfakcja z własnoręcznego przygotowania.

 

Bądź cierpliwy

Bazą chleba jest zakwas. Co się właściwie kryje pod tą nazwą? Jest to ni mniej, ni więcej jak sfermentowana mąka. W wyniku fermentacji wytwarzają się dzikie drożdże, dzięki którym nasz bochenek pięknie wyrośnie.

Do miski lub dużego słoika wsypujemy pół szklanki żytniej mąki (im wyższy typ, tym lepiej), a także wlewamy tyle samo przegotowanej ciepłej wody. Masę mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Naczynie nakrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na dobę. Po tym czasie należy zakwas "dokarmić", czyli ponownie dodać pół szklanki mąki i pół szklanki wody. Już po pierwszym dniu zauważymy, że w naszym zakwasie pojawiają się pęcherzyki powietrza. To dobry znak, ponieważ rozpoczął się proces zakwaszania mąki. Proces "dokarmiania" powtarzamy przez pięć dni. Szóstego dnia możemy brać się za pieczenie chleba.

Jak to z procesem fermentacji zwykle bywa, z miski mogą, a nawet powinny wydobywać się niezbyt przyjemne zapachy. Absolutnie nic niepokojącego się nie dzieje, tak powinno być. Znakiem alarmowym powinna być za to pleśń, która pojawi się na wierzchu. Jeśli takową zauważymy, musimy niestety zrobić zakwas od początku.

Po pięciu dniach zakwas nadaje się do wyrobu chleba. To, co wytworzyło się w misce, jest dla nas prawdziwym skarbem. Do pieczenia nie zużywamy całego zakwasu. Potrzebujemy 250-300 gram, resztę przekładamy do suchego, najlepiej wyprażonego słoika, szczelnie zakręcamy i wkładamy do lodówki. Jeśli najdzie nas ochota na kolejny wypiek, wyciągamy zakwas i po około dwóch godzinach możemy powtórzyć proces "dokarmiania". Z tą jednak różnicą, że mąkę i wodę dodajemy trzykrotnie w sześciogodzinnych odstępach.

 

Co po zakwasie?

Gdy mamy już zakwas, to tak na dobrą sprawę pozostaje nam tylko wyrobienie ciasta na chleb. 250-300 gram zakwasu w zupełności wystarczy nam na przygotowanie nawet dwóch okazałych bochenków. Mnie wyszedł jeden, ponieważ piekłem chleb pierwszy raz i tak na dobrą sprawę nie wiedziałem czego się spodziewać. Jak na pierwszy raz wyszło lepiej niż mogłem przewidywać.

W misce ląduje pół kilograma żytniej mąki. Do tego dodajemy zakwas, niepełne dwie szklanki ciepłej wody, a także płaska łyżka soli. W swoim pierwszym podejściu zdecydowałem się tylko na taki zestaw, ale można przecież dodać nasze ulubione przyprawy: kminek, czarnuszkę (wspomogą one trawienie, ponieważ nasz żołądek niezbyt dobrze trawi mąkę żytnią), ale też słonecznik, mak, sezam czy otręby. Możemy również dodać suszone owoce (śliwka, żurawina, a nawet jabłko), a także odrobinę miodu lub melasy.

Takie dodatki zalecam jednak po pewnym czasie, gdy oswoimy się z procesem wyrabiania ciasta i wypieku bochenków. Nie jest bowiem wykluczone, że pierwsze próby mogą okazać się dalekie od naszych oczekiwań. Najważniejsze to nie poddawać się.

Żytnie ciasto wyrabia się dość łatwo, nie potrzeba wielu minut żmudnego ślęczenia nad miską. Mieszamy do momentu aż znikną wszystkie grudki. Jedyną niedogodnością jest kleista konsystencja.

Masę przekładamy do foremki (powinna przekraczać połowę wysokości blaszki), wygładzamy łyżką i smarujemy wierzch ciepłą wodą. Blaszkę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce, aby ciasto wyrosło. Ja postawiłem na kaloryferze i lokalizacja okazała się trafnym wyborem. 

Ciasto na zakwasie rośnie wolniej niż klasyczne drożdżowe, dlatego potrzebujemy co najmniej trzech-czterech godzin, aby masa zwiększyła dwukrotnie swoją objętość. Postanowiłem oszczędzić sobie nerwowego zerkania na zegarek i... poszedłem spać. Rankiem jedynie nastawiłem piekarnik.

Przed rozpoczęciem pieczenia delikatnie naciąłem wierzch ciasta ostrym nożem i ponownie zwilżyłem ciepłą wodą.

Nie zaszkodzi również, gdy w piekarniku obok blaszki ustawimy małe naczynie z wodą. Para wodna, która wytworzy się pod wpływem temperatury, będzie nawilżać chleb.

Po wyjęciu z piekarnika ustawiamy bochenek na kratce, aby odparował. Po kilku godzinach możemy wyciągać już masło i delektując się pajdą, możemy przypominać sobie smak dzieciństwa.

PO, fot. Piotr Orzechowski

CHLEB ŻYTNI NA ZAKWASIE 

ZAKWAS

* pół szklanki przegotowanej letniej wody

* pół szklanki mąki żytniej (proporcje powtarzać przez pięć kolejnych dni)

CHLEB

* 250-300 gram zakwasu

* 500 g mąki żytniej

* 400 ml wody

* płaska łyżka soli


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Przytulne mieszkanie | Wożuczyn -Cukrownia | 51m2 Cena: 160000 PLNSzukasz gotowego do zamieszkania lokum w spokojnej okolicy, które łączy nowoczesny styl z domowym ciepłem? To mieszkanie w miejscowości Wożuczyn-Cukrownia czeka właśnie na Ciebie!Kluczowe informacje:Powierzchnia: 51,33 m²Piętro: 1. piętroCena: 160 000 zł do negocjacjiUkład pomieszczeń:Mieszkanie zostało zaprojektowane z myślą o maksymalnej funkcjonalności i przestrzeni:Kuchnia z jadalnią: Serce domu, idealne na wspólne posiłki.Salon: Przestronny i jasny, idealny do odpoczynku.Pokój: Ustawna sypialnia lub pokój dla dziecka.Duża łazienka: Komfortowa przestrzeń, która pomieści wszystko, czego potrzebujesz.Przedpokój: Komunikacja łącząca pomieszczenia.Standard wykończenia:Mieszkanie po remoncie, dzięki czemu prezentuje się bardzo świeżo i nowocześnie:Sufity: Efektowne, nowoczesne sufity podwieszane, które nadają wnętrzu charakteru.Podłogi: Praktyczne połączenie paneli (w pokojach) oraz płytek (w kuchni i łazience).Okna: Nowoczesne okna PCV (plastikowe), zapewniające dobrą izolację cieplną.Ogrzewanie: Dwa niezależne źródła ciepła – wydajny piec na ekogroszek oraz klimatyczny kominek, który stworzy wyjątkowy nastrój w zimowe wieczory.Media i udogodnienia:Mieszkanie jest w pełni uzbrojone i gotowe do eksploatacji:Wodociąg miejskiKanalizacjaInstalacja elektrycznaDlaczego warto?Miejscowość Wożuczyn-Cukrownia to lokalizacja dla osób ceniących spokój, a jednocześnie wymagających pełnej infrastruktury technicznej. Niskie piętro (1.) jest ogromnym atutem dla rodzin z dziećmi oraz osób starszych. Mieszkanie nie wymaga nakładów finansowych na start – wchodzisz i mieszkasz!Cena: 160 000 zł do negocjacjiZapraszam do kontaktu i na prezentację mieszkania!Monika Hart723 771 [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 3Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Data dodania ogłoszenia: 29.04.2026Przytulne mieszkanie | Wożuczyn -Cukrownia | 51m2
Działka pod inwestycję | ul. Starozamojska Cena: 940000 PLNDziałka z potencjałem zabudowy - ul. Starozamojska, Tomaszów Lubelski Na sprzedaż atrakcyjny teren o łącznej powierzchni 0,7140 ha, położony w Tomaszowie Lubelskim przy ul. Starozamojskiej. Lokalizacja: Tomaszów Lubelski, ul. StarozamojskaDziałki: 212/2, 193, 192 Przeznaczenie terenu: działki 212/2 i 193 - tereny mieszkaniowedziałka 192 - tereny zurbanizowane (w trakcie zabudowy)Co to oznacza? Możliwość realizacji zabudowy mieszkaniowej (np. dom jednorodzinny), z dodatkowym potencjałem inwestycyjnym - np. pod działalność, wynajem lub rozbudowę istniejącej zabudowy.Najważniejsze atuty: - duża powierzchnia – aż 7140 m²,- dostęp do drogi publicznej,- spokojna, rozwijająca się okolica sąsiedztwo zabudowy jednorodzinnej,- częściowo zagospodarowany teren atrakcyjne ukształtowanie działki.Dodatkowym atutem jest bliskość terenów zielonych oraz zbiornika wodnego - idealne miejsce do zamieszkania lub inwestycji.Idealne pod: - budowę domu jednorodzinnego,- inwestycję deweloperską (np. podział na mniejsze działki),- działalność łączoną (mieszkalno-usługową).Zadzwoń i poznaj szczegóły – ta nieruchomość daje wiele możliwości!Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!PAULINA [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomościul. Żeromskiego 3, 22-400 ZamośćData dodania ogłoszenia: 25.04.2026Działka pod inwestycję | ul. Starozamojska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SkanerTreść komentarza: "Henry Orenstein był również filantropem. Także Hrubieszów tego doświadczył – Orenstein ufundował „Ścianę Pamięci” na hrubieszowskim kirkucie. " - bez przesady. Hrubieszów niczego nie doświadczył a poza tym polecam Pani Majewskiej lekturę biografii Orensteina: I Shall Live: Surviving Against All Odds 1939-1945 (1987) i może zakup do biblioteki miejskiej. Przeczytać i pogląd może się zmienić jak on wspomina Hrubieszów i dlaczego nigdy go nie odwiedził. W mojej opinii wydanie 17 mln złotych na kamienicę to przepalanie kasy. Mamy urząd pracy i co robi? Kolejne miejsce gdzie bedzie trzeba zatrudnić urzędników do brania kasy. Jakie centrum biznesu? Kolejny gmach gdzie będą szkolić kosmetyczki? To miasto umiera!Data dodania komentarza: 4.05.2026, 18:00Źródło komentarza: Hrubieszów otrzymał 80 milionów złotych na rozwój i Transformersy! Jakie zmiany się szykują?Autor komentarza: RODZICTreść komentarza: Ile na płace a ile na leczenie może szpital napiszeData dodania komentarza: 4.05.2026, 12:44Źródło komentarza: Szczebrzeszyn: Pracownicy szpitala protestowali przeciwko polityce finansowej NFZAutor komentarza: TRYBUNAŁ JULIITreść komentarza: To PIS z ich prezydentem chcą ,żeby Nawrocki był wszechwładny , dlatego ma radę i BBN złożoną tylko z PISowców- WARA WAM OD KONSTYTUCJI POLSKIEJ.!!!!Data dodania komentarza: 4.05.2026, 10:45Źródło komentarza: Prezydent chce nowej konstytucji. Kto ma rządzić narodem?Autor komentarza: Postronny.Treść komentarza: NiePISmienna patologia z pranym mózgiem nie wie nawet co zrobili oszusci mafii z bankiem SKOKI w Wołominie ! Jak dorabiali sie na covidzie to sie nie miesci w głowie tylko tepota dała sie sprzedac za miskę ryzu i zachowuja sie jak sekta popierajac oszustow i cpuna z Grand Hotelu w Sopocie !Data dodania komentarza: 4.05.2026, 10:32Źródło komentarza: Białoruski reżim wypuszcza Andrzeja PoczobutaAutor komentarza: Mieszkanka.Treść komentarza: Panie prezydencie bardzo dobry pomysł dla naszego pięknego miasta Zamościa.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 10:20Źródło komentarza: W kryzysie nie ma jak pompa. Na zamojskie osiedla mają wrócić ręczne studnieAutor komentarza: JANTreść komentarza: Konstytucje może zmienić NARÓD POLACY a nie grupka osób powołanych przez Nawrockiego obecną konstytucję należy szanować nie wykorzystywać do celów politycznychData dodania komentarza: 4.05.2026, 08:42Źródło komentarza: Prezydent chce nowej konstytucji. Kto ma rządzić narodem?
Reklama
Reklama
Reklama