Zwycięską bramkę dla zespołu z Zamościa zdobył w 50 minucie niedzielnego meczu Damian Lepiarz. Sytuację podbramkową wypracowali Kolumbijczyk Jairo Eli Rodriguez i 19-letni Fabian Iwanek. Ten pierwszy przedarł się środkiem boiska. Zamarkował strzał, ale ostatecznie zdecydował się zagrać piłkę do boku, do wychowanka Motoru Lublin. Młody piłkarz Hetmana przerzucił piłkę nad bramkarzem Marcinem Wieczerzakiem, a Lepiarz z bliska wpakował ją do siatki.
CZYTAJ: Graf Chodywańce – piłkarski samograj. Bije najtrudniejszych rywali w „najciekawszej lidze świata”
– To był bardzo „zamknięty” mecz, szczególnie w pierwszej połowie. Jedni i drudzy skoncentrowali się na grze w defensywie, żeby nie stracić bramki. Wydaje mi się, że Czarni okazali się przeciwnikiem lepszym i bardziej wymagającym niż Chełmianka. Piłkarze z Połańca byli bardzo dobrze zorganizowani, świetnie operowali piłką. Od kilku meczów gramy bardzo dobrze pod względem taktycznym.
Widać efekty pracy sztabu szkoleniowego. Widać, że to wszystko jest przemyślane i ma sens. Może mecz z Czarnymi nie był super dla oka, ale zagraliśmy pragmatycznie. Najważniejsze były dla nas trzy punkty, a nie wrażenia artystyczne. Nie możemy tracić kolejnych punktów, bo liga jest bardzo mocna, a przede wszystkim dość wyrównana. Bardzo łatwo obniżyć swoją pozycję w tabeli, a trudno ją poprawić – komentuje dyrektor Hetmana Piotr Welcz.
Rzeczywiście do przerwy na boisku w Zamościu nic ciekawego się nie działo, ale za to piłkarze obu zespołów wynagrodzili publiczności tę nudę w drugiej połowie spotkania. Chociaż padła tylko jedna bramka, to jednak emocji na polu karnym obu ekip było pod dostatkiem. Obie drużyny wzajemnie się atakowały.
CZYTAJ TEŻ: Piłkarska 3 liga: Kłopoty z głupoty. Nie na taką zdobycz liczył Hetman Zamość
Przed jedną i drugą bramką często się „kotłowało”, a bramkarze Michał Kot i wspomniany wcześniej Wieczerzak mieli co robić. Z każdą upływającą minutą po zdobyciu bramki przez Lepiarza gra nabierała rumieńców. Przyjezdni dążyli do wyrównania. Miejscowi umiejętnie się bronili, nie pozwalali rywalom na wiele, a do tego bardzo groźnie kontratakowali.
Hetman Zamość – Czarni Połaniec 1:0 (0:0)
Gol: 1:0 Lepiarz 50.
Hetman: Kot – Serdiuk, Szymala, Waliś, Ziętek – Jairo (72 Eze, 87 Szatała), Sikora, Bartoś (64 Górski), Iwanek (64 Kraska) – Skiba, Lepiarz; trener Gieresz.
Żółte kartki: Bartoś, Szatała (Hetman), Chmielowiec (Czarni). Sędziował: Bieniasz (Rzeszów).


Napisz komentarz
Komentarze