Do tego groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w nocy ze środy na czwartek, dokładnie o godzinie 2:40 w Józefowie. Wtedy służby ratunkowe otrzymały dramatyczne zgłoszenie z ulicy Leśnej w tym mieście.
Wstępne ustalenia pracujących na miejscu mundurowych brzmiały nieprawdopodobnie: 20-latka kierująca volkswagenem podróżowała w towarzystwie dwóch 18-letnich pasażerek i jadąc w kierunku ul. Kościuszki, z nieznanych przyczyn nagle zjechała na lewy pas ruchu, a chwilę później wykonała gwałtowny skręt w prawo.
Ten nieskoordynowany manewr natychmiast wyrzucił auto z jezdni. Samochód z impetem uderzył w przydrożną latarnię, a następnie zatrzymał się na pobliskim ogrodzeniu.
CZYTAJ TEŻ: Kradziony mercedes przepłynął ocean, wpadł w Hrubieszowie!
Siła uderzenia była duża, a uszkodzenia pojazdu, lampy i ogrodzenia dość poważne. Na miejsce błyskawicznie wezwano załogi pogotowia ratunkowego. Zarówno kierująca autem 20-latka jak i jedna z jej 18-letnich koleżanek zostały przetransportowane do szpitala na szczegółowe badania.
Na szczęście, mimo fatalnie wyglądającego zderzenia, uczestniczki kolizji mogą mówić o ogromnym szczęściu – lekarze potwierdzili, że nie odniosły one poważnych obrażeń. Przeprowadzone przez policjantów badanie alkomatem wykazało, że kierująca volkswagenem 20-latka była trzeźwa. Za spowodowanie niebezpiecznej kolizji i stworzenie zagrożenia na drodze kobieta została ukarana mandatem karnym.
CZYTAJ: Dachowanie pod Rachaniami. 44-latek w ciężkim stanie trafił do szpitala

Napisz komentarz
Komentarze