Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 lipca 2026 14:23
Przeczytaj!
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Zemsta Stalina nie odpuszcza

Lubycza Królewska walczy z barszczem Sosnowskiego od wielu lat. A może wystarczy folia?

Barszcz Sosnowskiego wciąż nie daje za wygraną. Gmina Lubycza Królewska pozyskała 15 tys. zł z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na zwalczanie niebezpiecznej rośliny, która może powodować ciężkie oparzenia. Chwast będzie koszony, utylizowany i opryskiwany, choć samorząd przyznaje, że całkowite wyeliminowanie inwazyjnego gatunku to walka na lata.
Burmistrz Marek Łuszczyński trzyma symboliczny czek na zwalczanie barszczu w swojej gminie. Roślina będzie koszona i pryskana specjalnymi środkami.
Burmistrz Marek Łuszczyński trzyma symboliczny czek na zwalczanie barszczu w swojej gminie. Roślina będzie koszona i pryskana specjalnymi środkami.

6 lipca burmistrz Lubyczy Królewskiej Marek Łuszczyński podpisał umowę dotacyjną z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie, reprezentowanym przez Prezesa Zarządu Stanisława Mazura.

Dzięki pozyskanym funduszom samorząd opłaci zabiegi zwalczające barszcz Sosnowskiego na terenie gminy Lubycza. Ma na to zadanie 15 tys. zł.

Zabiegi zleci profesjonalnej firmie. Chwast ma być koszony, utylizowany i pryskany.

Niszczenie dużo kosztuje

Marek Łuszczyński z barszczem zmaga się od poprzedniej kadencji. Wcześniej robił to jego poprzednik.

– Dzięki środkom z WFOŚiGW i własnych gminy Lubycza Królewska likwidujemy tę niebezpieczną i toksyczną roślinę z terenów naszej gminy. Ale jest to roślina inwazyjna. Są miejsca, gdzie barszcz wyginął na dobre. Udało się go wyeliminować przy budynkach po szkole, z boiska, bliżej domów, jednak są miejsca, gdzie wciąż jest. Nasiona przenoszą ptaki, koła samochodów, rozsiewa wiatr. Bez kontroli człowieka błyskawicznie się rozrasta – mówi Marek Łuszczyński, burmistrz miasta i gminy Lubycza.

Wspomniane przez niego miejsca są w Machnowie Starym. Tam „zemsta Stalina” od wielu, wielu lat miała się najlepiej. Rosła głównie na terenach administrowanych przez Agencję Nieruchomości Rolnych, ale także na gruntach prywatnych.

PRZECZYTAJ: Lubycza Królewska: Woda coraz droższa, awarie coraz częstsze. ZUK wyjaśnia co jest tego powodem

– Kiedyś był wszędzie. Dwie trzecie działek było porośnięte tym chwastem – opowiada burmistrz.

Ten „koper” poparzy!

Z czym właściwie ta walka? Barszcz kojarzy się przecież z zupą... Chodzi jednak o roślinę. Jej wygląd też jest niepozorny, bo przypomina gigantyczny koper albo arcydziegiel. Osiąga wysokość nawet do 4 metrów. Charakteryzuje się baldaszkowatymi kwiatostanami koloru białego i wielkimi liśćmi. Zazwyczaj kwitnie w czerwcu i lipcu. I wtedy pod żadnym pozorem nie wolno się do niej zbliżać.

CZYTAJ TEŻ: Konferencja w Lubyczy Królewskiej: pamięć o ofiarach zbrodni nacjonalistów ukraińskich [PROGRAM]

Na jego łodygach i liściach są bowiem włoski, które produkują toksyczną substancję. Wysoka temperatura sprzyja unoszeniu się jej w powietrzu. A ta pod wpływem działania promieni UVA i UVB wiąże się one ze skórą, powodując oparzenia II i III stopnia!

Objawy poparzenia nasilają się w ciągu 24 godzin. Skóra robi się zaczerwieniona i powstają na niej pęcherze. Specjaliści ostrzegają, że stan zapalny utrzymuje się około 3 dni, a miejsca podrażnione zachowują wrażliwość na światło ultrafioletowe nawet przez kilka lat.

Oprócz oparzeń związki zawarte w barszczu Sosnowskiego mogą wywoływać podrażnienia dróg oddechowych, nudności bądź wymioty, bóle głowy i zapalenie spojówek. 

Bo miał być paszą

Barszcz Sosnowskiego zwany jest potocznie "zemstą Stalina", ponieważ sprowadzony został do Polski niedługo przed jego śmiercią (Józef Stalin zmarł w 1953 roku). Nazwę ma od nazwiska rosyjskiego botanika, badacza flory Dmitrija Iwanowicza Sosnowskiego. Barszcz pochodzi z rejonu Kaukazu. Od lat 50. do 70. ubiegłego wieku wprowadzany był do uprawy w różnych krajach bloku wschodniego, głównie w państwowych gospodarstwach rolnych, jako roślina pastewna, ponieważ odkryto, że pasza z barszczu ma wysokie walory odżywcze, wysoką zawartość białek i węglowodanów, nadaje się na kiszonki, a uprawy są wysokoplenne.

Uprawę tej rośliny najpierw promowano, a z czasem, gdy okazało się, że jest groźna dla zdrowia, a nawet życia ludzi podczas ręcznego zbioru, zaprzestano jej wykorzystywania.

CZYTAJ TEŻ: Lubycza Królewska: 604-lecie z nowymi zasłużonymi dla gminy mieszkańcami i 50-lecie GLKS „Granica”

Może wystarczy folia?

Uprawy porzucono, ale został problem, bo barszcz okazał się być wielce kłopotliwy z racji łatwego rozprzestrzeniania.

Do dziś walczy z nim nie tylko gmina Lubycza Królewska. Barszcz można spotkać przy nieskoszonych drogach, na łąkach, polach, nieużytkach, w opuszczonych miejscach i tam, gdzie nikt nie próbował się go pozbyć, w gminach: Bełżec, Jarczów czy Ulhówek. Ale nie tylko.

Rośnie też na terenie Nadleśnictwa Mircze (częściowo obejmuje ono gminy powiatu tomaszowskiego). Co ciekawe, leśnicy próbują go zwalczyć w inny niż gmina Lubycza sposób.

Tak z barszczem walczy Nadleśnictwo Mircze. Fot. Szymon Gruszecki, Nadleśnictwo Mircze

Metoda jest na pewno tańsza, pytanie tylko czy zadziała.

Na swoim fanpejdżu nadleśnictwo napisało, że testuje bezpieczną i ekologiczną metodę mechaniczną – owijanie kwiatostanów czarną folią strecz do pakowania na przykład paczek.

„Leśnicy szczelnie owijają rozwijające się pąki i baldaszki rośliny folią, bez jej ścinania. Folia odcina dopływ światła słonecznego, co uniemożliwia zapylenie i powstanie nasion. W przypadku już zapylonych roślin nasiona pozostaną w folii. Roślina naturalnie obumiera, a my skutecznie zatrzymujemy jej dalsze rozsiewanie się – i to bez użycia chemii!” – opisują swój sposób.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: nauczyciel Treść komentarza: Jak na to patrzę to dochodzę do wniosku że ci ludzie traktują Polske jako żerowisko!nie tylko w Bilgoraju Data dodania komentarza: 22.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: Zawrotne podwyżki dla władzy w Biłgoraju, choć miasto ma ponad 51 mln zł zadłużenia Autor komentarza: Ciszy nocnej nie ma!! Treść komentarza: Jaka cisza nocna gdzie??te wyjące motory i samochody po 22 I to miedzy blokami Data dodania komentarza: 22.07.2026, 13:40 Źródło komentarza: Zamość: Turystyczna wizytówka czy „miasto-sypialnia”? Starówka w ogniu sporu o ciszę nocną Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: POdwyżki teraz nazywają nowymi cenami hiPOkryzja Data dodania komentarza: 22.07.2026, 12:02 Źródło komentarza: Hrubieszów: Nowe opłaty za śmieci i ścieki Autor komentarza: Kondolencje Treść komentarza: Takie kominy KORYTO+ też w Hrubieszowie Data dodania komentarza: 22.07.2026, 12:00 Źródło komentarza: Zawrotne podwyżki dla władzy w Biłgoraju, choć miasto ma ponad 51 mln zł zadłużenia Autor komentarza: HiPOkryzja Treść komentarza: Dyktatura Tfusska zafundowała kominy płacowe i prywatyzacyjny upadek szpitali. Szykują dla emerytów i ręcistów uchwałę by mogli przechodzić na czerwonym co zmniejszy o 90% wydatki budżetu Data dodania komentarza: 22.07.2026, 11:57 Źródło komentarza: Szokujące kulisy pracy na SOR-ach Autor komentarza: Mm Treść komentarza: Patrz w lusterka, motocykle 150km/h+ są wszędzie. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 22:32 Źródło komentarza: Zamość: Motocyklistka uderzyła w tył audi. 33-latka trafiła do szpitala
Reklama
Reklama
Reklama