Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 14 sierpnia 2026 02:12
Reklama
Reklama
WORD pierwszy "wyłapał" zaniedbania i zgłosił je

Lubelskie: Skandal z egzaminami na prawo jazdy! W testach były błędy

Od 3 marca 2026 roku kandydaci na kierowców mierzą się z niewidzialnym przeciwnikiem. Nie jest nim stres ani trudne trasy egzaminacyjne, lecz wadliwy system informatyczny Ministerstwa Infrastruktury. Podczas gdy resort nabrał na kilka dni wody w usta, Wojciech Babicz, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej, jako pierwszy w kraju ujawnił skalę urzędniczego zaniedbania.
Najbardziej kontrowersyjnym aspektem sprawy jest konieczność unieważnienia egzaminów osobom, które je zdały.
Najbardziej kontrowersyjnym aspektem sprawy jest konieczność unieważnienia egzaminów osobom, które je zdały.

Autor: poglądowe/AI

Obywatel ma prawo ufać, że egzamin państwowy weryfikuje jego wiedzę zgodnie z aktualnymi przepisami. Tymczasem od 3 marca w całej Polsce dochodzi do sytuacji kuriozalnych. 

Choć nowelizacja przepisów drogowych zmieniła m. in. zasady zatrzymywania praw jazdy oraz limity prędkości dla ciągników rolniczych, ministerialna baza pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy pozostała w poprzedniej epoce prawnej. Kursanci są zmuszani do wybierania odpowiedzi, które są merytorycznie błędne, aby system "zaliczył" im test. 

- Po zmianie przepisów Ministerstwo Infrastruktury nie zaktualizowało pytań w bazie danych i na egzaminach teoretycznych na prawo jazdy w całej Polsce losowane były pytania z niezgodnymi ze stanem prawnym odpowiedziami. W WORD Biała Podlaska "wyłapaliśmy" to jako pierwsi w Polsce i zawiadomiliśmy organ nadzorujący - mówi Wojciech Babicz, dyrektor WORD-u w Białej Podlaskiej.

Prawda czy fałsz?

Najbardziej jaskrawym przykładem jest pytanie nr 10897. Dotyczy ono zatrzymywania prawa jazdy przez policję. 

Od 3 marca 2026 r. uprawnienia traci się za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h także poza obszarem zabudowanym.

 System jednak uparcie twierdzi, że poprawna jest tylko odpowiedź wskazująca na obszar zabudowany. Jeszcze większy chaos zapanował w kategorii T (ciągniki rolnicze). Prawo podniosło dopuszczalną prędkość z 30 km/h do 40 km/h. Jednak w państwowej bazie poprawną odpowiedzią wciąż pozostaje stara wartość. 

CZYTAJ TEŻ: Nowe na egzaminie na prawo jazdy. Kursanci egzaminowani z czegoś, czego nikt ich nie uczył

- Do naszych egzaminatorów przychodzili kursanci, którzy dziwili się, że w komercyjnych testach do nauki prawidłowa odpowiedź to 40 km/h, a na egzaminie państwowym 30 km/h. Prywatne firmy potrafiły poprawić bazę, a resortowa komisja od grudnia nie potrafiła zrobić tego do dziś? – pyta retorycznie Wojciech Babicz.

43 przypadki tylko w jednym regionie

Choć minister infrastruktury Dariusz Klimczak w ogólnopolskim radiu przekonywał, że "błędnych pytań nie ma", liczby płynące z terenu brutalnie weryfikują te słowa. 

Dyrektor Babicz przeprowadził w swoim ośrodku szczegółowy audyt.

CZYTAJ: Zakaz driftu i jazdy na jednym kole. Zrobisz to, dostaniesz wysoki mandat

- Łącznie mamy 43 przypadki osób, którym zostały wylosowane błędne pytania. Wykryliśmy 29 osób w Białej Podlaskiej oraz 14 w  Łukowie. Trwa wciąż analiza, w ilu przypadkach miało to wpływ na wyniki egzaminu - wyjaśnia dyrektor. 

- Mamy już także przypadek osoby, która uzyskała wynik negatywny, a zostało jej wylosowane pytanie z błędem. W tym przypadku będziemy wnioskować o unieważnienie egzaminu i jeśli do tego dojdzie, osoba dostanie zwrot pieniędzy. Proszę o cierpliwość,  skontaktujemy się ze wszystkimi tymi osobami, u których błąd miał wpływ na wynik egzaminu - deklaruje dyrektor bialskiego WORD-u.

To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Jeśli w jednym, relatywnie niedużym ośrodku wykryto kilkadziesiąt takich przypadków, w skali całego kraju liczba oszukanych kursantów może iść w tysiące. W innych WORD-ach w naszym regionie, czyli w Łukowie, Lublinie, Chełmie i Zamościu są już pierwsze przypadki nieprawidłowości.

PRZECZYTAJ: Archeolodzy zaczynają badania na Rynku Wielkim w Zamościu. Szukają śladów historycznej studni

Najbardziej kontrowersyjnym aspektem sprawy jest konieczność unieważnienia egzaminów osobom, które je zdały. W Białej Podlaskiej dotyczy to co najmniej dwóch osób na kategorię T. Dlaczego? Ponieważ wylosowały one błędne pytania i odpowiedziały zgodnie ze starym kluczem (czyli merytorycznie źle, ale "systemowo" dobrze).

- Nie możemy udawać, że nic się nie stało. Skala problemu jest gigantyczna. W WORD-ach trwa ręczne sprawdzanie protokołów – podkreśla Wojciech Babicz.

Ministerstwo potwierdziło

Wojciech Babicz podkreśla, że lokalne ośrodki WORD są jedynie wykonawcami procedur, na które nie mają wpływu.

- Winę za ten chaos ponosi ministerstwo. My po prostu to wykryliśmy jako pierwsi, a ludzie zaczynają mieć do nas pretensje... ale my nie mamy żadnego wpływu na pytania na egzaminie teoretycznym. Odpowiada za to specjalna komisja, nad którą nadzór sprawuje Minister Infrastruktury - mówi stanowczo Babicz.

Dopiero po południu, 23 marca ministerstwo potwierdziło, "że systemy teleinformatyczne Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego zawierały pytania egzaminacyjne budzące wątpliwości pod względem ich zgodności z aktualnym stanem prawnym".  Resort precyzuje, że w 8 pytaniach potwierdzono występowanie błędów.

NIE PRZEGAP: 

- Wadliwe pytania zostały niezwłocznie wycofane z systemu, co oznacza, że nie są losowane podczas egzaminów teoretycznych dla kandydatów na kierowców. Na poziomie ogólnokrajowym zidentyfikowano 21 osób, które mogły zostać poszkodowane w wyniku zaistniałej sytuacji. Są to kandydaci, którzy uzyskaliby pozytywny wynik egzaminu, gdyby poprawne odpowiedzi zostały im uznane. Osoby te zostaną indywidualnie powiadomione o dalszym sposobie postępowania. Zaistniała sytuacja nie powinna mieć miejsca. Komisja szczegółowo analizuje tę sytuację i dołoży wszelkich starań, aby się ona nie powtórzyła - czytamy w komunikacie.

 

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

J KRON 24.03.2026 18:15
HAŃBA CI ludzie powinni ponieść ogromną karę finansową a na drugi dzień meldować się w biurze pracy

Z 24.03.2026 14:13
Nie wpadli ministerialni urzędnicy na to, że po zmianach przepisów trzeba zaktualizować testy? Wywalić z roboty, przyjąć bardziej kumatych.

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Hutki – działki z potencjałem nad Wieprzem Cena: 299000 PLN Są takie miejsca, w których inwestycja spotyka się z naturą. Tutaj za działkami płynie Wieprz, wokół są lasy, kajaki, trasy rowerowe i wszystko, za czym tęsknimy, uciekając od miasta.Na sprzedaż dwie sąsiadujące działki położone w Hutkach, zaledwie 5 km od Krasnobrodu, w wyjątkowym miejscu łączącym walory przyrodnicze Roztocza z dużym potencjałem rekreacyjnym i inwestycyjnym.Nieruchomość obejmuje:-działka nr 222 – 0,17 ha (1 700 m²)-działka nr 223 – 0,19 ha (1 900 m²)-łącznie 3 600 m²Największym atutem nieruchomości jest rzeka Wieprz znajdująca się bezpośrednio za działkami, z możliwością dostępu do rzeki. To doskonała lokalizacja dla osób ceniących naturę, ciszę i aktywny wypoczynek.PRZEZNACZENIE – DUŻY POTENCJAŁOkoło 50% powierzchni działek znajduje się w strefie SJ – wielofunkcyjnej z zabudową mieszkaniową jednorodzinną, usługową oraz zabudową letniskową.To daje szerokie możliwości wykorzystania nieruchomości – zarówno dla osoby szukającej domu lub drugiego domu na Roztoczu, jak i dla inwestora zainteresowanego domkami letniskowymi, usługami czy działalnością związaną z turystyką i rekreacją, zgodnie z zapisami MPZP.NAJWAŻNIEJSZE ATUTY:-rzeka Wieprz – bezpośrednie sąsiedztwo i dostęp do rzeki-5 km od Krasnobrodu-droga asfaltowa od frontu-prąd, gaz w drodze-sąsiedztwo zabudowy mieszkaniowej i letniskowej-spływy kajakowe-trasy rowerowe-lasy, natura i atrakcje RoztoczaTo miejsce, w którym można stworzyć własny drugi dom, rodzinne miejsce wypoczynku albo inwestycję turystyczną.Położenie nad Wieprzem, bliskość Krasnobrodu i możliwość wykorzystania części terenu pod zabudowę mieszkaniową, usługową i letniskową sprawiają, że jest to oferta z dużym potencjałem zarówno prywatnym, jak i inwestycyjnym. Data dodania ogłoszenia: 03.08.2026 Hutki – działki z potencjałem nad Wieprzem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: A kiedy tablice o mordach dzieci kobiet starców mordowanych widłami siekierami na Wołyniu Data dodania komentarza: 13.08.2026, 17:17 Źródło komentarza: Co dalej z tablicą poświęconą szczebrzeszyńskim Żydom? Autor komentarza: Taka jest prawda . Treść komentarza: Do Franek - blaznie oszustow jak Krzywousty i uciekinierzy jak Ziobro i Romanowski nie macie wstydu za grosz ! Pluc Wam w oczy a powiecie ze deszcz pada . Data dodania komentarza: 13.08.2026, 16:37 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Kamil 46 l. Treść komentarza: Jak za PiSuar patologi co kradli oszusci na kazdym kroku na niespotykana skale jak elektrownia Ostrołęka , na Covidzie maseczkach , respiratorach i wyborach kopertowych oraz wille + to dla nich bylo eldorado dla Pinokia i Czarnka oraz Obajtka . Ciludzie zachowywali sie jak gdyby to byl i folwark a tutejsza sekta im przyklaskiwala na festynach gdyż dali sie sprzedac za miskę ryzu. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 16:21 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: FRANEK Treść komentarza: Państwo za Tuska to jak juz kiedyś powiedział min Sienkiewicz "ch .. dupa i kamieni kupa "Wycieki Przecieki Afery Zlodziej na złodzieju Łączy ich jedak koryto Nie odejda sami ! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:33 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Uczeń Idż ty do szkoły bo jestes głupiutki! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:12 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Elita z NFZ Treść komentarza: Co się martwicie, znajdzie się taki następny młody Kacprzyczek i ogarnie PO cztery albo PO sześć etatów w kilu szpitalach i przychodniach , tylko musi zarobić przynajmniej PO 26 tyś. zł. za Godzinę Pracy ! Bo Oni lekarze Pracują nie to co zwykli ludzie którzy tylko robią ! Oni są lepsi bo Pracują !!! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:10 Źródło komentarza: Lekarze uciekają z małych miast. Nadciąga kadrowa katastrofa
Reklama
Reklama
Reklama