Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 14 sierpnia 2026 02:13
Reklama
Reklama

Archeolodzy zaczynają badania na Rynku Wielkim w Zamościu. Szukają śladów historycznej studni

Na Rynku Wielkim w Zamościu rozpoczęły się badania archeologiczne, które mogą rzucić nowe światło na historię centralnego placu miasta. Od wtorku, 24 marca, fragment rynku został ogrodzony i wyłączony z użytkowania. Prace potrwają najprawdopodobniej do końca kwietnia.
Pierwszy wykop na Rynku Wielkim w Zamościu.
Prace poprzedziły działania przygotowawcze prowadzone przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Zamościu.

Autor: Fot. Konrad Sinica

Na zlecenie miasta Zamość badania prowadzi archeolog Artur Witkowski. Ich głównym celem jest sprawdzenie, czy w południowo-wschodniej części rynku rzeczywiście znajdowała się niegdyś studnia oraz ustalenie jej wyglądu.

Czytaj też: Tony piasku zalegają na chodnikach w Zamościu. W mieście trwa wielkie sprzątanie [ZDJĘCIA]

Pierwsze znalezisko

– Szukamy studni, która została odsłonięta jeszcze przed wykonaniem obecnej nawierzchni, czyli przed 1980 rokiem. Chcemy odnaleźć elementy, których dziś nie mamy, m.in. ośmiobok widoczny na akwareli Lelewela i na dawnych planach – wyjaśnia archeolog.

Pierwsze efekty prac już są widoczne. W narożniku wykopu odsłonięto prawdopodobnie fragment konstrukcji studni. Jak podkreśla Witkowski, znalezisko zostanie dokładnie oczyszczone i zinwentaryzowane zarówno pod względem archeologicznym, jak i geodezyjnym. Badacze będą też kontynuować poszukiwania kolejnych reliktów.

– Poszukamy dalej tego ośmioboku albo innych elementów architektury. A jeśli ich nie znajdziemy, być może natrafimy na tzw. negatyw w warstwach, który pokaże, gdzie dokładnie studnia się znajdowała – dodaje.

Prace finansowane przez samorząd są efektem współpracy między miastem a Komitetem Społecznym im. Bogumiły Sawy, którego członkiem honorowym jest Rafał Zwolak, prezydent Zamościa.

– Badania te mają duże znaczenie dla historii i tożsamości kulturowej naszego miasta. Dlatego zdecydowaliśmy się je sfinansować – podkreśla Anna Gruszka, dyrektor Wydziału Budownictwa, Urbanistyki i Ochrony Zabytków Urzędu Miasta Zamość.

– Na podstawie znanych nam obrazów wiemy, że studnia była. Ale przedstawiano ją w różnych proporcjach. Mamy więc pewne wyobrażenie, ale badania zbliżą nas do poznania szczegółów – wyjaśnia dyrektor Gruszka.

Władze miasta liczą, że prace przyniosą konkretne odkrycia. Z przekazów historycznych wynika bowiem, że studnia znajdowała się przed kamienicą nr 8 (tzw. kazimierzowską) i znana jest m.in. z akwareli Jana Pawła Lelewela z 1824 roku. Jednak jej dokładny wygląd oraz konstrukcja wciąż pozostają przedmiotem badań.

Przeczytaj: Zamość: Dudni wokół studni (TYLKO W GAZECIE)

Pięć metrów wysokości

Sam archeolog podkreśla jednak, że obecny etap ma wyłącznie charakter badawczy.

– To są tylko badania rozpoznawcze. Decyzje o ewentualnej rekonstrukcji będą należały do innych – zaznacza.

Jak dodaje, pełne odtworzenie obiektu mogłoby być trudne.

– Z wyliczeń na podstawie akwareli wynika, że cała konstrukcja mogła mieć ponad pięć metrów wysokości, sięgając do poziomu pierwszego piętra kamienic. To byłaby duża ingerencja w przestrzeń rynku – tłumaczy Witkowski.

Prace poprzedziły działania przygotowawcze prowadzone przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Zamościu. Zdemontowano fragment nawierzchni, a następnie usunięto warstwy pod nią. Archeolog zapowiada, że chciałby zakończyć badania nawet przed terminem określonym w umowie.

– Po pierwsze to jest Rynek Wielki, po drugie jeden lub dwa deszcze i będziemy mieć tutaj jezioro. Poza tym niedługo zimowe ogródki się zlikwidują i zaczną powstawać letnie. Muszą mieć miejsce – mówi archeolog. Dodaje, że jest bardzo ciekaw tego, co odkryje.

Zgoda na przeprowadzenie badań została wydana przez Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków jeszcze pod koniec ubiegłego roku. Pierwotnie planowano ich wcześniejsze rozpoczęcie, jednak uniemożliwiła to długa i śnieżna zima.

Czytaj: Zamość: Odsłonięto tablicę pamiątkową ku pamięci Bogumiły Sawy. Poświęciła miastu całe swoje życie i majątek

Testament Bogumiły Sawy

Badania mają również wymiar symboliczny. Z ideą odtworzenia studni od lat związana była Bogumiła Sawa, zasłużona dla miasta historyczka i regionalistka. To właśnie ona finansowała prace badawcze, wspierała ochronę zabytków i gromadziła archiwalia dotyczące Zamościa. Przed śmiercią w 2020 roku cały swój majątek przeznaczyła na cele związane z ochroną i promocją dziedzictwa kulturowego miasta, wskazując m.in. na potrzebę rekonstrukcji studni na Rynku Wielkim.

Jej pamięć została uhonorowana w maju 2025 roku, gdy na kamienicy przy Rynku Wielkim odsłonięto tablicę pamiątkową. Rozpoczęte badania mogą przybliżyć realizację jednego z najważniejszych postulatów, jakie pozostawiła po sobie dla przyszłych pokoleń mieszkańców Zamościa.

Akwarela Jana Pawła Lelewela z 1824 roku. Studnia widoczna jest z prawej strony.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

to jest Kura 24.03.2026 12:59
To nie była studnia tylko Miejski Szalet jak w C.K. Dezerterzy !!!

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Hutki – działki z potencjałem nad Wieprzem Cena: 299000 PLN Są takie miejsca, w których inwestycja spotyka się z naturą. Tutaj za działkami płynie Wieprz, wokół są lasy, kajaki, trasy rowerowe i wszystko, za czym tęsknimy, uciekając od miasta.Na sprzedaż dwie sąsiadujące działki położone w Hutkach, zaledwie 5 km od Krasnobrodu, w wyjątkowym miejscu łączącym walory przyrodnicze Roztocza z dużym potencjałem rekreacyjnym i inwestycyjnym.Nieruchomość obejmuje:-działka nr 222 – 0,17 ha (1 700 m²)-działka nr 223 – 0,19 ha (1 900 m²)-łącznie 3 600 m²Największym atutem nieruchomości jest rzeka Wieprz znajdująca się bezpośrednio za działkami, z możliwością dostępu do rzeki. To doskonała lokalizacja dla osób ceniących naturę, ciszę i aktywny wypoczynek.PRZEZNACZENIE – DUŻY POTENCJAŁOkoło 50% powierzchni działek znajduje się w strefie SJ – wielofunkcyjnej z zabudową mieszkaniową jednorodzinną, usługową oraz zabudową letniskową.To daje szerokie możliwości wykorzystania nieruchomości – zarówno dla osoby szukającej domu lub drugiego domu na Roztoczu, jak i dla inwestora zainteresowanego domkami letniskowymi, usługami czy działalnością związaną z turystyką i rekreacją, zgodnie z zapisami MPZP.NAJWAŻNIEJSZE ATUTY:-rzeka Wieprz – bezpośrednie sąsiedztwo i dostęp do rzeki-5 km od Krasnobrodu-droga asfaltowa od frontu-prąd, gaz w drodze-sąsiedztwo zabudowy mieszkaniowej i letniskowej-spływy kajakowe-trasy rowerowe-lasy, natura i atrakcje RoztoczaTo miejsce, w którym można stworzyć własny drugi dom, rodzinne miejsce wypoczynku albo inwestycję turystyczną.Położenie nad Wieprzem, bliskość Krasnobrodu i możliwość wykorzystania części terenu pod zabudowę mieszkaniową, usługową i letniskową sprawiają, że jest to oferta z dużym potencjałem zarówno prywatnym, jak i inwestycyjnym. Data dodania ogłoszenia: 03.08.2026 Hutki – działki z potencjałem nad Wieprzem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: A kiedy tablice o mordach dzieci kobiet starców mordowanych widłami siekierami na Wołyniu Data dodania komentarza: 13.08.2026, 17:17 Źródło komentarza: Co dalej z tablicą poświęconą szczebrzeszyńskim Żydom? Autor komentarza: Taka jest prawda . Treść komentarza: Do Franek - blaznie oszustow jak Krzywousty i uciekinierzy jak Ziobro i Romanowski nie macie wstydu za grosz ! Pluc Wam w oczy a powiecie ze deszcz pada . Data dodania komentarza: 13.08.2026, 16:37 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Kamil 46 l. Treść komentarza: Jak za PiSuar patologi co kradli oszusci na kazdym kroku na niespotykana skale jak elektrownia Ostrołęka , na Covidzie maseczkach , respiratorach i wyborach kopertowych oraz wille + to dla nich bylo eldorado dla Pinokia i Czarnka oraz Obajtka . Ciludzie zachowywali sie jak gdyby to byl i folwark a tutejsza sekta im przyklaskiwala na festynach gdyż dali sie sprzedac za miskę ryzu. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 16:21 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: FRANEK Treść komentarza: Państwo za Tuska to jak juz kiedyś powiedział min Sienkiewicz "ch .. dupa i kamieni kupa "Wycieki Przecieki Afery Zlodziej na złodzieju Łączy ich jedak koryto Nie odejda sami ! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:33 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Uczeń Idż ty do szkoły bo jestes głupiutki! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:12 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Elita z NFZ Treść komentarza: Co się martwicie, znajdzie się taki następny młody Kacprzyczek i ogarnie PO cztery albo PO sześć etatów w kilu szpitalach i przychodniach , tylko musi zarobić przynajmniej PO 26 tyś. zł. za Godzinę Pracy ! Bo Oni lekarze Pracują nie to co zwykli ludzie którzy tylko robią ! Oni są lepsi bo Pracują !!! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:10 Źródło komentarza: Lekarze uciekają z małych miast. Nadciąga kadrowa katastrofa
Reklama
Reklama
Reklama