Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 14 sierpnia 2026 09:11
Reklama
Reklama

Niemal wszyscy pacjenci poza kolejką? Afera w szpitalu MSWiA

Kontrola NFZ wykazała, że niemal wszyscy pacjenci jednej z klinik MSWiA byli przyjmowani poza kolejnością. Resort odpiera zarzuty.
Eksperci zwracają uwagę, że w polskim systemie ochrony zdrowia napięcia wokół kolejek do świadczeń są stałym źródłem konfliktów.
Eksperci zwracają uwagę, że w polskim systemie ochrony zdrowia napięcia wokół kolejek do świadczeń są stałym źródłem konfliktów.

Autor: PIM MSWiA/ AI

Źródło: PIM MSWiA/ AI

Wyniki kontroli przeprowadzonej przez Narodowy Fundusz Zdrowia w Szpitalu MSWiA w Warszawie pokazały, że w okresie od stycznia 2022 r. do marca 2025 r. aż 97,1 proc. pacjentów jednej z klinik – chirurgii gastroenterologicznej i transplantologii – miało zostać przyjętych poza kolejnością wynikającą z listy oczekujących.

Według ustaleń kontrolerów system kwalifikowania pacjentów nie opierał się wyłącznie na kryteriach medycznych oraz dacie zgłoszenia, jak wymagają tego przepisy. NFZ uznał to za naruszenie zasad równego dostępu do świadczeń finansowanych ze środków publicznych i nałożył na placówkę karę w wysokości ponad 500 tys. zł.

Darowizny i operacje robotem

Sprawę opisał portal Zero.pl. Według publikacji część pacjentów, którzy przekazywali darowizny na fundację powiązaną ze szpitalem, miała uzyskiwać szybszy dostęp do operacji – w tym zabiegów wykonywanych przy użyciu nowoczesnego robota chirurgicznego.

PRZECZYTAJ TEŻ: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-ach

Choć formalnie wpłaty miały mieć charakter dobrowolny, w medialnych relacjach pojawiły się sugestie, że pacjenci mogli odczuwać presję, jeśli zależało im na nowoczesnym leczeniu i krótszym czasie oczekiwania.

Nieprawidłowości w zakresie prowadzenia list oczekujących potwierdził również Rzecznik Praw Pacjenta, wskazując na naruszenie zasady, że o kolejności leczenia powinny decydować wyłącznie kryteria medyczne.

Kierownictwo kliniki w centrum uwagi

W centrum sprawy znalazł się prof. Marek Durlik, kierujący kliniką objętą kontrolą. Według doniesień medialnych miał on odpowiadać za sposób organizacji przyjęć pacjentów. Po nagłośnieniu sprawy profesor przestał pełnić funkcję w tej jednostce.

Na tym jednak spór się nie kończy.

Resort: Nie było systemowego procederu

Do publikacji Zero.pl odniosła się rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. W oświadczeniach podkreślała, że kontrola przeprowadzona przez sam resort nie wykazała nieprawidłowości o charakterze systemowym ani korupcyjnym. Zarzuciła też mediom jednostronne przedstawienie sprawy oraz publikowanie materiałów bez pełnego odniesienia się do stanowiska ministerstwa.

PRZECZYTAJ: TikTokowy „zarobek” okazał się pułapką. 54-latka z powiatu biłgorajskiego straciła pieniądze

Resort utrzymuje, że sprawa dotyczy określonego okresu i konkretnych procedur, a nie funkcjonowania całego szpitala.

Z kolei portal Zero.pl odpiera te zarzuty, twierdząc, że dysponuje dokumentami z kontroli NFZ i że ujawnione mechanizmy w praktyce prowadziły do nierównego traktowania pacjentów.

Szerszy problem systemu?

Sprawa wykracza poza jedną placówkę. Eksperci zwracają uwagę, że w polskim systemie ochrony zdrowia napięcia wokół kolejek do świadczeń są stałym źródłem konfliktów. Gdy dostęp do nowoczesnych technologii – takich jak operacje robotyczne – jest ograniczony, rośnie pokusa tworzenia nieformalnych ścieżek przyspieszania leczenia.

Kluczowe pytanie brzmi dziś: czy w Szpitalu MSWiA doszło do pojedynczych uchybień organizacyjnych, czy też do mechanizmu, który w praktyce premiował pacjentów wpłacających darowizny?

Odpowiedź na to pytanie może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla kierownictwa placówki, ale i dla całego systemu publicznej ochrony zdrowia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Hutki – działki z potencjałem nad Wieprzem Cena: 299000 PLN Są takie miejsca, w których inwestycja spotyka się z naturą. Tutaj za działkami płynie Wieprz, wokół są lasy, kajaki, trasy rowerowe i wszystko, za czym tęsknimy, uciekając od miasta.Na sprzedaż dwie sąsiadujące działki położone w Hutkach, zaledwie 5 km od Krasnobrodu, w wyjątkowym miejscu łączącym walory przyrodnicze Roztocza z dużym potencjałem rekreacyjnym i inwestycyjnym.Nieruchomość obejmuje:-działka nr 222 – 0,17 ha (1 700 m²)-działka nr 223 – 0,19 ha (1 900 m²)-łącznie 3 600 m²Największym atutem nieruchomości jest rzeka Wieprz znajdująca się bezpośrednio za działkami, z możliwością dostępu do rzeki. To doskonała lokalizacja dla osób ceniących naturę, ciszę i aktywny wypoczynek.PRZEZNACZENIE – DUŻY POTENCJAŁOkoło 50% powierzchni działek znajduje się w strefie SJ – wielofunkcyjnej z zabudową mieszkaniową jednorodzinną, usługową oraz zabudową letniskową.To daje szerokie możliwości wykorzystania nieruchomości – zarówno dla osoby szukającej domu lub drugiego domu na Roztoczu, jak i dla inwestora zainteresowanego domkami letniskowymi, usługami czy działalnością związaną z turystyką i rekreacją, zgodnie z zapisami MPZP.NAJWAŻNIEJSZE ATUTY:-rzeka Wieprz – bezpośrednie sąsiedztwo i dostęp do rzeki-5 km od Krasnobrodu-droga asfaltowa od frontu-prąd, gaz w drodze-sąsiedztwo zabudowy mieszkaniowej i letniskowej-spływy kajakowe-trasy rowerowe-lasy, natura i atrakcje RoztoczaTo miejsce, w którym można stworzyć własny drugi dom, rodzinne miejsce wypoczynku albo inwestycję turystyczną.Położenie nad Wieprzem, bliskość Krasnobrodu i możliwość wykorzystania części terenu pod zabudowę mieszkaniową, usługową i letniskową sprawiają, że jest to oferta z dużym potencjałem zarówno prywatnym, jak i inwestycyjnym. Data dodania ogłoszenia: 03.08.2026 Hutki – działki z potencjałem nad Wieprzem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: A kiedy tablice o mordach dzieci kobiet starców mordowanych widłami siekierami na Wołyniu Data dodania komentarza: 13.08.2026, 17:17 Źródło komentarza: Co dalej z tablicą poświęconą szczebrzeszyńskim Żydom? Autor komentarza: Taka jest prawda . Treść komentarza: Do Franek - blaznie oszustow jak Krzywousty i uciekinierzy jak Ziobro i Romanowski nie macie wstydu za grosz ! Pluc Wam w oczy a powiecie ze deszcz pada . Data dodania komentarza: 13.08.2026, 16:37 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Kamil 46 l. Treść komentarza: Jak za PiSuar patologi co kradli oszusci na kazdym kroku na niespotykana skale jak elektrownia Ostrołęka , na Covidzie maseczkach , respiratorach i wyborach kopertowych oraz wille + to dla nich bylo eldorado dla Pinokia i Czarnka oraz Obajtka . Ciludzie zachowywali sie jak gdyby to byl i folwark a tutejsza sekta im przyklaskiwala na festynach gdyż dali sie sprzedac za miskę ryzu. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 16:21 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: FRANEK Treść komentarza: Państwo za Tuska to jak juz kiedyś powiedział min Sienkiewicz "ch .. dupa i kamieni kupa "Wycieki Przecieki Afery Zlodziej na złodzieju Łączy ich jedak koryto Nie odejda sami ! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:33 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Uczeń Idż ty do szkoły bo jestes głupiutki! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:12 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Elita z NFZ Treść komentarza: Co się martwicie, znajdzie się taki następny młody Kacprzyczek i ogarnie PO cztery albo PO sześć etatów w kilu szpitalach i przychodniach , tylko musi zarobić przynajmniej PO 26 tyś. zł. za Godzinę Pracy ! Bo Oni lekarze Pracują nie to co zwykli ludzie którzy tylko robią ! Oni są lepsi bo Pracują !!! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:10 Źródło komentarza: Lekarze uciekają z małych miast. Nadciąga kadrowa katastrofa
Reklama
Reklama
Reklama