Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 1 sierpnia 2026 04:50
Reklama
Reklama
Ludowi artyści nie chcą schodzić ze sceny

Dali popis w Werbkowicach na Międzypowiatowym Festiwalu Zespołów Śpiewaczych [WYNIKI, ZDJĘCIA]

Na karku i plecach dźwigają często bagaż życiowych doświadczeń. Dopóki jednak mogą służyć swoim talentem i szacunkiem do lokalnej tradycji, służą. Bo jeśli nie oni, to kto? Młodych, którzy chcieliby przejąć tę chlubną pałeczkę w pokoleniowej sztafecie, nie ma zbyt wielu. Co im więc pozostało, jeśli nie po raz kolejny wsiąść do busa i wyruszyć w podróż na kolejny przegląd. Oni – związani z naszym regionem ludowi śpiewacy – powrócili właśnie z Werbkowic.
Po raz XV odbył się Międzypowiatowy Festiwal Zespołów Śpiewaczych w Werbkowicach.
Po raz XV odbył się Międzypowiatowy Festiwal Zespołów Śpiewaczych w Werbkowicach.

Źródło: Gminny Ośrodek Kultury w Werbkowicach

Nikt nie ukrywa, że prawdziwy obiekt westchnień stanowi dla zajmujących się „ludowszczyzną” artystów coroczny, owiany już pewną legendą, Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym. Każdy marzy o tym, aby przejść etap wymagających eliminacji i wystąpić przed jedyną w swoim rodzaju publicznością. Nie mówiąc już o zdobyciu głównej nagrody, czyli słynnej „Baszty”. Liczne konkursy i przeglądy, jakie w ciągu roku odbywają się w naszym regionie, traktowane są więc zazwyczaj jako wprawki przed decydującym egzaminem.

Zacięta rywalizacja

Nie inaczej było w Werbkowicach, gdzie już po raz XV odbył się Międzypowiatowy Festiwal Zespołów Śpiewaczych. Swoje umiejętności można było sprawdzić w czterech festiwalowych kategoriach. W pierwszej zaprezentowały się zespoły, które wystąpiły z akompaniamentem instrumentów klawiszowych oraz podkładem muzycznym. Pierwszą lokatę wywalczyli w tej rywalizacji gospodarze, czyli zespół „Wielopokoleniowy” z Werbkowic. Druga przypadła w udziale zespołowi „Flowers” z Białopola, natomiast ostatnie miejsce na podium zajął zespół „Górzanki” z Gozdowa. Wyróżnienie powędrowało do zespołu „Wojsławianie” z Wojsławic.

PRZECZYTAJ TEŻ: Cukrownia Werbkowice. Plantatorzy buraków nie będą zadowoleni. Nie takich cen oczekiwali na skupie

Z kolei w kategorii drugiej, czyli „zespoły występujące a'capella”, najwyższe noty otrzymał zespół „Kresowianki” z Żabcza. Tuż za nim uplasował się zespół „Remedium” z Białopola, a miejsce trzecie wywalczyły „Jaszczowianki” z Milejowa. Wyróżnienie w tej kategorii postanowiono wręczyć zespołowi „Z Woli Babki” - reprezentantom Łopiennika Górnego.

Zacięta rywalizacja miała również miejsce w przypadku kategorii, w której rywalizowały zespoły występujące przy akompaniamencie instrumentów akustycznych. Pierwsza nagroda trafiła do zespołu „Udryczanki” ze Starego Zamościa. Drugie miejsce stało się udziałem „Serenady” z Dołhobyczowa, zaś trzecie zdobył zespół „Rosa” z Kamienia. Wyróżnieniem postanowiono uhonorować „Zuzanki” z Hrubieszowa.

PRZECZYTAJ: Międzygminny Przegląd Pieśni Patriotycznej w szkole w Wierzbie

- Mieliśmy już doświadczenie z festiwalem w Werbkowicach. Dwa lata temu zaprezentowałyśmy pieśń o żałobnym charakterze, rok temu nie uczestniczyłyśmy w przeglądzie, natomiast w tym roku postanowiłyśmy nawiązać do koncepcji sprzed dwóch lat i zaśpiewałyśmy taką dosyć rzewną kompozycję. Nie ukrywam, że to trzecie miejsce przyjęłyśmy z dosyć dużym zaskoczeniem. Z drugiej jednak strony wierzymy jednak we własne siły. Mimo tych 80 lat na karku (śmiech). Mamy świetnego instruktora, fachowca, Marcina Watrasa, który wyciąga z nas wszystko, co najlepsze. Powoli przygotowujemy się już do występów w Kazimierzu Dolnym, a po drodze jeszcze kilka wydarzeń w gminie – wyjaśniła nam Bożena Głaz, kierownik zespołu „Rosa”.

Muzyka potrafi działać cuda

Rywalizowano wreszcie w czwartej kategorii - „zespoły występujące z kapelą ludową”. W tym przypadku pierwszą nagrodę postanowiono wręczyć zespołowi „Żyje się raz z Chełma”. Dla nich muzyka to nie tylko możliwość wyrażania siebie. To także azyl, odskocznia od codzienności. Po prostu terapia.

- Kiedy dowiedzieliśmy się o tym pierwszym miejscu, wybuchła euforia, dosłownie. Działamy w ramach Stowarzyszenia „Ośrodek wspierania rodziny”, a sam zespół powstał przy okazji realizacji projektu „Akademia seniora”. Dostrzegam, że muzyka potrafi działać cuda. Osoby, które borykają się na co dzień z różnego rodzaju obciążeniami czy złymi emocjami, odzyskują radość i życiową energię. Nie liczyliśmy na sukces w Werbkowicach, bo na przeglądzie pojawiło się przecież tyle utytułowanych zespołów. Mimo skromnych środków, jakimi dysponujemy, staramy się stale rozwijać, wykonywać kolejne kroki. W tej chwili nasz skład liczy 10 osób. Instrumentarium to dwie gitary i akordeon. Cieszymy się i już zastanawiamy nad tym, co przed nami. Tego rodzaju wydarzenia pozwalają promować naszą działalność i to, czym żyjemy na co dzień – uważa Leszek Siwiec ze Stowarzyszenia „Ośrodek wspierania rodziny”.

Tuż za nim uplasował się „Koral”, drugi zespół, który reprezentował gminę Kamień.

PRZECZYTAJ: Żołnierze 2 LBOT wspierają służby w ochronie infrastruktury kolejowej

- Przygotowywałyśmy się do tego występu dosyć szybko, w ciągu roku doszło u nas bowiem do zmiany instruktora. Obecnie współpracujemy z Janem Tokarzem. Podsunął nam dosyć łatwą pieśń, odbyłyśmy dosłownie jedną czy dwie próby i udałyśmy się do Werbkowic. Lubimy ten festiwal. Panuje tam naprawdę przyjazna, luźna atmosfera. Niektórzy lubią nawet zatańczyć. Poza tym zdobywamy oczywiście mnóstwo nowych, cennych doświadczeń. Obecnie przygotowujemy się już do czasu świąt Bożego Narodzenia, opracowujemy kolędy. Wyzwaniem będzie też gminne wydarzenie związane ze „złotymi godami”. Będzie je przeżywało 12 par. Potem będzie już przegląd pieśni biesiadnych w Nowinach. No i festiwal w Kazimierzu Dolnym. Najbliższe miesiące będą bardzo wymagające – stwierdziła w rozmowie z nami Grażyna Kukla, która pełni w tej chwili funkcję kierownika zespołu.

Cieszą się każdym sukcesem

Na trzecim miejscu w ostatniej kategorii konkursu uplasował się zespół „Ale babki z kapelą męską”. Zespół istnieje od 26 lat. Swoje urodziny świętuje zawsze 14 lutego, czyli na wspomnienie św. Walentego.

- Dla mnie muzyka jest czymś naturalnym. Mój syn gra w zespole na akordeonie. Ja sama, kiedy nie mogę spać, śpiewam. Układam w głowie różne melodie i pieśni. To mój żywioł. I cieszę się tym, że tą pasją udaje się już od tylu lat, zarażać innych. Wykonujemy pieśni, które znane były wśród naszych babek. W Werbkowicach wystąpiłyśmy w chełmskich strojach ludowych, które stanowią nasz znak rozpoznawczy. Cieszymy się każdym małym sukcesem. To trzecie miejsce ma dla nas ogromnie znaczenie – podkreśliła, mówiąc o festiwalowych doświadczeniach, kierownik zespołu Krystyna Kawalec.

I tylko ludzi żal...

- Na przestrzeni tych wszystkich lat pożegnałam już sześciu członków zespołu. Ostatni pogrzeb miał miejsce w tym roku. Cóż, przemijamy. Ale jednocześnie robimy wszystko to, co jeszcze możemy robić. Póki nie zabraknie na świecie nas samych – podzieliła się z nami pani Krystyna.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: fungicyd Treść komentarza: Kosmita widzę że juz osiągnąłes IIPrędkośc kosmiczna i oderwałes się do rzeczywistości ziemskich!Powiem ci to co powiedzial niedawno były premier Miller" Wole byc ruską onucą niz banderowskim pampersem"Ukraina banderowska to wróg Polski!nie pisze tu nic przeciwko Polsce wiem tez to że takie mówienie że Rosja nas zaatakuje to zwykłe brednie Data dodania komentarza: 31.07.2026, 16:31 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: GSi Treść komentarza: Nie dajcie sobie wcisnąć tego smrodu! W Michalowie-Kolonii (gm. Rachanie) w sąsiedztwie Wożuczyna Cukrowni działa biogazownia 0.5 MW i syf zawiewa kilometr dalej. W pobliżu jest szkoła, a śmierdzi momentami tak, że można dostać torsji. Dodatkowo BUD-MAT dopiero po karze wywiózł, z niezabezpieczonego przed przedostawianiem się do wód gruntowych placu, tony zmagazynowanego syfu przeznaczonego do zasilania biogazowni. Szczury we wsi obok, kilkaset metrów od obiektu. Wzmożony ruch i pędzący przez wioski duży ciągnik z beczką, któremu wiecznie było spieszno. Do diabła z taką inwestycją! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 16:04 Źródło komentarza: Mojsławice-Kolonia: Biogazownia podzieliła mieszkańców. „Nie chcemy tu smrodu!” Autor komentarza: nie chce się pamiętać Treść komentarza: Najlepszy to był Błaszczak ,szukał rakiety przez 3 miesiące a gdy znalazła ją przypadkowa kobieta to on jak struś, szybko schował głowę w piasek "to nie my, to oni". Data dodania komentarza: 31.07.2026, 15:23 Źródło komentarza: Alarm w Lubelskiem. Obiekt spadł pod Biłgorajem Autor komentarza: Z Treść komentarza: Parking - niegłupia rzecz. Zwłaszcza, że teraz przyjeżdża się do różnych instytucji samochodami, a nie furmankami. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 15:01 Źródło komentarza: W Ulhówku powstają nowe miejsca postojowe przy policji i pogotowiu Autor komentarza: Z Treść komentarza: Marek, co Ty? Przecież na wsi przeszkadza pianie kogutów i zapach gnoju, pardon, obornika, a w lesie przeszkadzają ryki dzikiego zwierza, straszniejsze niż karaoke. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 14:57 Źródło komentarza: Zamość: Turystyczna wizytówka czy „miasto-sypialnia”? Starówka w ogniu sporu o ciszę nocną Autor komentarza: ale język Treść komentarza: TV "Riespublika" Kłaczki i inni !!!! nie mówi się "ruska" tylko "rosyjska", uczyłeś się języka polskiego i historii w podstawówce ? Data dodania komentarza: 31.07.2026, 10:24 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin
Reklama
Reklama
Reklama