Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 21:04
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Brzydkie słowo „patodeweloperka”. Pierwszy taki wyrok w Polsce

Pierwsza osoba w Polsce została ukarana za użycie słowa „patodeweloperka”. Czy to uruchomi lawinę pozwów?
Pierwsza osoba w Polsce została ukarana za użycie słowa „patodeweloperka”.
Pierwsza osoba w Polsce została ukarana za użycie słowa „patodeweloperka”.

Autor: iStock

"I to jest dopiero patodeweloperka!", "9-metrowa klitka, ogrodzone ławki w polu. Polska patodeweloperka", "Tragedia, w tym kraju rzadzi biznes i ostatnia cyfra w rachunku wyników. Patodweloperka, wycinka natury, biznes wszędzie. Chore."

To tylko kilka wpisów w serwisie X (Twitter), które są wyświetlane gdy wpisze się hasło „deweloperka”. Każdy chyba zna znaczenie tego słowa, ale Obserwatorium Językowe Uniwersytetu Warszawskiego definiuje je tak: „nazywa się potocznie i pogardliwie komercyjną budowę nieruchomości, które mają przynieść szybki zysk, są nieprzyjazne lokatorom i często powstają wbrew przepisom prawa budowlanego”.

I dodaje, że słowo powstało poprzez połączenie cząstki pato- (obecnej między innymi w wyrazie patologia) oraz rzeczownika deweloperka (działalność związana z inwestowaniem w budowę nieruchomości na sprzedaż albo wynajem).

Oznacza to nic innego jak bloki stawiane tak blisko siebie, że ludzie mogą sobie podawać ręce przez okna. To mikroskopijne place zabaw. To skrajnie małe mieszkania i wiele innych tego typu działań.

Wyrok sądu

Czy to brzydkie słowo? Wydaje się, że tak, ale teraz mamy pewność. Otóż aktywista Jan Mencwel z „Miasto jest Nasze” ogłosił jest w Polsce pierwszy wyrok skazujący za użycie słowa „patodeweloperka". Dotyczy to  Stefana Gardawskiego, który został pozwany przez Dom Development. Właśnie za naruszenie dóbr osobistych. Sąd pierwszej instancji uznał, że doszło do takiego czynu.

To jeszcze nie koniec, bo skazany zamierza się od wyroku odwołać, ale i tak wyrok jest w pewnym sensie przełomowy. Może uruchomić lawinę pozwów. Urażeni inwestorzy budujący osiedla mogą teraz pozywać za „patodeweloperkę” użytą wobec nich.

Ale mieszkania się sprzedały

Sprawa zaczęła się jeszcze w 2016 roku. Wówczas Dom Development kupił od miasta działkę w Warszawie. Miejscy aktywiści oceniają, że do sprzedaży doszło bez wymaganej zgody konserwatora zabytków.

Firma w tym miejscu postawiła apartamentowce i, co istotne w tej sprawie, korzystała podczas budowy z pasa drogowego jako zaplecza. Finalnie, dzięki „Miasto jest Nasze” deweloper został ukarany kwotą 37 mln zł. Ta sankcja została jednak uchylona.

Stąd właśnie użyte wobec firmy słowo „deweloperka”. Sąd uznał jednak, że posłużenie się nim mogło zaszkodzić inwestorowi i jego interesom. Choć sam Mencwel zauważa, że apartamenty sprzedały się jeszcze przed końcem budowy.

W ocenie sądu odbiór wskazanego pojęcia w opinii publicznej jest jednoznacznie negatywny. [...] Samo określenie patodeweloperka jest określeniem potocznym, używanym do opisywania inwestycji, które charakteryzują się uderzającymi i widocznymi na pierwszy rzut oka nieprawidłowościami w realizowanuiu inwestycji budowlnaych – takie jest stanowisko sądu.

Skazany, zgodnie z tym wyrokiem, ma skasować dwa wpisy internetowe i wpłacić 5 tys. zł na wskazaną fundację.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Radzę Ci. Treść komentarza: Bigosu jak zrobisz ze strachu w majty jak kacap bedzie bliżej naszej granicy . Tkvze uwazaj Ania . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 20:46 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: Moje zdanie Treść komentarza: Smieszne co pisze w komentarzu czlowiek Błaszczaka a wcześniej Macierewicza to jest jakies nieporozumienie jak trwonione były pieniadze z pożyczka na bez uzbrojenia czołgów z Korei . Wojsko i uzbrojenie bylo z kawałka dykty a pieniadze trwonione były wokół siebie a pożyczkę trzeba spłacać tylko propaganda dzisiejsza wciska kit miedzy okno a futryne której niema i w tej chwilii o czym mówimy . To była studnia bez dna z prywatnym folwarkiem jak w tej chwili sie okazuje . Niech ten czlowiek propagandy nie wciska wam kit bez pokrycia bo tylko sie. blazni . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: Komendiant Treść komentarza: No nieźle ,nieźle . Lokal zacny , tylko gdzie będziemy parkować swoje radiowozy po służbie ?!!! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 19:15 Źródło komentarza: Zamość: Wykonawca wybrany. Nowy pawilon dla psów będzie kosztował ponad 3 mln złotych Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Do tego POd pachą garnek bigosu ! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:58 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: POnad 65 lat głupoty :) Treść komentarza: Przeczytaj to co napisałeś ! Ty taki głupi jesteś całe życie od narodzin do emerytury ? Szmat czasu chłopie się męczysz , najwyższy czas dać sobie z tym spokój. Czas , Czas ! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:55 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy Autor komentarza: rezerwa 94 Treść komentarza: Romek , kto im ręce POwiązał ??? Może sami , dla alibi ! Wy wszystko co lata fruwa i łazi wpuszczacie do Polski ! To jest Wojsko ??? Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:42 Źródło komentarza: Rosja uderza tuż przy polskiej granicy. Gen. Polko: „Wojsko ma związane ręce”
Reklama
Reklama
Reklama