Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 17 czerwca 2026 14:57
Przeczytaj!
Reklama
Reklama Baner A1 SMS Zamość

„Ministra” wraca. Prawica jej nienawidzi i nazywa nowomową

Językowa patologia – mówią politycy prawicy o słowie „ministra”. Znowu wróciło do polityki.
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk

Autor: MRPiPS

„Patologia językowa już przejęła kontrolę nad profilem ministerstwa”  – napisał na platformie X poseł Suwerennej Polski, komentując wpis Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Resort zapowiadał wizytę Agnieszki Dziemianowicz-Bąk w telewizji. To nowa ministra. I właśnie to słowo przeszkadza posłowi Knthakowi. 

Zresztą nie tylko jemu. 

Beata Szydło: Niszczenie języka

„W jakim języku jest ten wpis? Lewica zaczyna używać urzędów państwowych, żeby promować swoją zideologizowaną nowomowę” – napisała była premier Beata Szydło.

W jej rządzie i kolejnych rządach PiS wszyscy szefowie resortów byli ministrami. Panem ministrem lub panią minister. 

„A swoją drogą, PiS obejmując władzę, natychmiast zajął się w tym ministerstwie przygotowaniem programu Rodzina 500 plus oraz innymi reformami społecznymi. Obecna władza woli się skupić na niszczeniu poprawnej polszczyzny” – dodała Szydło.

Rząd Tuska

W nowym rządzie jest 7 kobiet. To: 

  • Barbara Nowacka, minister edukacji,
  • Izabela Leszczyna, minister zdrowia,
  • Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska,
  • Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej,
  • Marzena Okła-Drewnowicz, minister do spraw polityki senioralnej,
  • Katarzyna Kotula, minister do spraw równości,
  • Agnieszka Buczyńska, minister do spraw społeczeństwa obywatelskiego.

Oficjalnie się paniami minister, ale same siebie nazywają „ministra”. I chcą, aby tak się do nich zwracać. W użyciu jest także słowo „wiceministra”.

Zaczęło się od Muchy

Skąd w polskiej polityce wzięło się to słowo? Wprowadziła je Joanna Mucha, kiedy była ministrą sportu. Zaczęła tak o sobie mówić w 2012 roku. 

– Jak się do pani zwracać? Pani minister? – zapytał Muchę w telewizji Tomasz Lis. 

– Pani ministro, jeśli mogę – odpowiedziała Mucha. 

I zaczęła się dyskusja o tym, czy Mucha chce zmienić język polski. I o tym, czy „ministra” jest słowem ładnym i właściwym.

Nowe nazwy żeńskie

Urszula Andrejewicz z Uniwersytetu w Białymstoku w swojej pracy na ten temat wyjaśnia, że język się zmienia i nikogo nie dziwi „dyrektorka”, ale niekiedy nowe formy mogą zastanawiać. 

Przeczytaj też: Ruszyła wymiana wojewodów. Kto przejmie województwa?

„Kiedy pojawia się potrzeba, pojawiają się nowe nazwy żeńskie, nawet jeśli brzmią dziwnie czy są trudne do wymówienia. Z nowych feminatywów możemy wymienić na przykład wizażystkę (powstał nowy zawód i pojawiła się potrzeba powstania nowego leksemu), często pojawiają się nowe nazwy żeńskie w sporcie. Jeśli tylko jakaś sportsmenka zaczyna odnosić sukcesy, upowszechnia się odpowiednia nazwa” – czytamy w pracy Andrejewicz. 

Autorka jako przykład podaje kolarkę – kobietę kolarza. 

Polacy już zdecydowali?

Funkcjonowanie w polszczyźnie rzeczowników stanowiących żeńskie nazwy stanowisk czy funkcji to problem. Spowodowany jest przyczynami społecznymi, ale także gramatycznymi. Po prostu niektóre słowa brzmią źle, trudno je wymówić. 

„Ciągle nieustabilizowane wymagania gramatyczne tych jednostek, istnienie kontekstów, w  których z  trudem buduje się poprawne konstrukcje składniowe z  formami żeńskimi, stanowią istotny argument, żeby postulować rozpowszechnianie nazw żeńskich stanowiących regularne derywaty od nazw męskich: profesorka, dyrektorka, ministra itp.” – postuluje naukowczyni. 

Ale też przyznaje: „Wydaje się jednak, że Polacy już zdecydowali: wolą panią minister niż panią ministrę, a nawet panią dyrektor niż panią dyrektorkę. Ta grupa nazw funkcjonuje zupełnie dobrze w polskim systemie językowym”.

Kobiety same wybrały tę formę

Niektórzy językoznawcy przekonują jednak, że skoro to kobiety same zaproponowały formę „ministra”, to powinniśmy przy niej pozostać. Bo ona bardziej podoba się kobietom, niż zgodna z polską tradycją językową „ministerka” (tak jak: dyrektorka, lekarka, sportsmenka).

A zatem do rządu Donalda Tuska weszły ministry Nowacka, Leszczyna, Hennig-Kloska, Dziemianowicz-Bąk, Okła-Drewnowicz, Kotula i Buczyńska.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Tępa córcia Treść komentarza: Do A.W. I potwierdziłaś wszystko co było o Tobie napisane. Ela ciebie broni a ty ją opierniczasz ... no jaja jak berety... Ty się naucz czytać ze zrozumieniem🤣🤣🤣 pani pomoc administracyjna🤣🤣🤣 Data dodania komentarza: 17.06.2026, 14:41 Źródło komentarza: Wojna o tablice adresowe w Zadębcach. Dlaczego inwestycja z Funduszu Sołeckiego obrasta kurzem? Autor komentarza: Riot Treść komentarza: Oj oby się w końcu wzięli za tą patologię. Data dodania komentarza: 17.06.2026, 14:39 Źródło komentarza: Ryk silników i „podmieniane rury”. Czy w Zamościu odbywają się nocne rajdy? Autor komentarza: mało Treść komentarza: Najpierw Panem Bogiem ,teraz krzyżem wycierają sobie gęby przebierańcy, gonić tych szmatławców Kaczyńskiego bo to on ich zaprosił i utrzymuje ich za nasze pieniądze. Data dodania komentarza: 17.06.2026, 14:37 Źródło komentarza: Biała Dacia, groźby, żądanie gotówki. Tak wyłudzają pieniądze od rolników Autor komentarza: bombom Treść komentarza: Uwielbiam orkiestry dęte i zazdraszczam wam. Data dodania komentarza: 17.06.2026, 14:32 Źródło komentarza: Zaburze świętowało 100-lecie Orkiestry Dętej. Jubileuszowi towarzyszył Festiwal Roztrąb Autor komentarza: Mieszkankaa Treść komentarza: Masz racje ,Zamość to jest jak Titanik .Władza gra głupa a miasto tonie . Rafałek jest pajacem to prawda , Andrzejek też ma wiele grzechów .Ogólnie jest ch...ujowo układy i cwaniacy miejscowi zatopią Gród Hetmański .Czas pognać POPIS . Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:58 Źródło komentarza: Prezydent Zamościa i „zakonnice”. Czy to obraża katolików? Awantura o zdjęcie z Rajdu Koguta Autor komentarza: Panteja Treść komentarza: Dziwne, że zdjęcie niesmaczne i prowokacyjne zaprowadziło Pana do wyrażania opinii o polityce PiS, 8 latach rządów, gdzie po rządach PO polska ruszyła do przodu, poprzez inwestycje zupełną zmianę polityki społecznej przywracającej godność rodzinom i a przede wszystkim włączyła nas do europejskiego postrzegania wartości pomocy społecznej dla rodzin. Zachowanie prezydenta oceniam jako niepoważne jeden prezydent niepoważny tańczący z mopem już został odwołany... może polityka wszędzie to jednak poczucie smaku.... Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:01 Źródło komentarza: Prezydent Zamościa i „zakonnice”. Czy to obraża katolików? Awantura o zdjęcie z Rajdu Koguta
Reklama
Reklama
Reklama