Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 11:00
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zamość: "Diabły tasmańskie atakują". Co się dzieje na osiedlu Planty?

Na zamojskim osiedlu Planty znowu robi się niebezpiecznie. O cegłówkach wpadających do mieszkań przez okna oraz innych bulwersujących sytuacjach opowiadał na ostatniej sesji jeden z mieszkańców. Co na to policja i straż miejska?
Planty to dość zagęszczone osiedle. Mieszkańcy mają problem z zakłócaniem ciszy nocnej, ale też parkowaniem.
Zamojskie Planty to dość zagęszczone osiedle. Mieszkańcy mają problem z zakłócaniem ciszy nocnej, ale też parkowaniem.

W punkcie przeznaczonym na wnioski i wypowiedzi mieszkańców głos zabrał 30 października pan Stanisław, emeryt, który 10 lat temu zdecydował się zamieszkać w Zamościu, a dokładniej na os. Planty. – I cóż mnie spotkało? Kilka dni po wprowadzeniu się do Zamościa, myślałem, że jestem na Tasmanii. A dlaczego? Tam są diabły tasmańskie – rozpoczął swoją wypowiedź mieszkaniec os. Planty.

Jak bumerang

Choć diabeł tasmański ma rozmiary niewielkiego psa, to jest jednym z najdzikszych i najbardziej niebezpiecznych stworzeń na świecie. Swoimi kłami potrafi przegryźć niemal wszystko, a przy tym wyć, charczeć i jęczeć w sposób naprawdę przeraźliwy. Co mają wspólnego z Plantami?

Pan Stanisław wymienił zdarzenia, które nim wstrząsnęły. Lista jest długa. To m.in. paląca się na klatce schodowej saletra, rozpalone w nocy przy bloku ognisko, opluwanie kobiet na klatce schodowej i wycieranie nosa o ich garderobę. – Po pewnym czasie, na skutek pewnych działań i z mojej strony, i ze strony odpowiedzialnych czynników, jakoś to troszeczkę się załagodziło – opowiadał na sesji. – No, ale teraz wszystko wraca jak bumerang: śmierć chłopaka na Plantach, pobicie chłopaka na przystanku, upokarzanie chłopaka w szkole, bicie szyb w sklepie i rabunek obok.

To nie koniec, bo wymienił jeszcze rzucanie kasztanami po samochodach, znęcanie się nad gołębiem, „latające” hulajnogi i wybijanie szyb w blokach. Przypomniał, jak do jego mieszkania wpadła pod koniec września przez okno cegłówka, a kilka dni wcześniej w podobny sposób potraktowano innego mieszkańca, z tym że wtedy użyto kamieni.

Według pana Stanisława, to może być sprawka „kilku młodocianych ludzi, którzy terroryzują osiedle”. Takie są jego przypuszczenia. – I dzieje się to w obecności ludzi, których to nie interesuje, bo to nie ich sprawa, bo się boją, bo może to i ich dotyczyć – mówił emeryt.

Dodał, że nie przyszedł na sesję po to, żeby ponarzekać, ale chciałby, żeby „to miasto było bezpieczne”. – Bardzo proszę, żeby zająć się bezpieczeństwem na naszym osiedlu, bo tam dojdzie do następnej tragedii – zwrócił się do radnych emeryt.

Nie tylko Planty

– Dbamy o bezpieczeństwo w każdym rejonie naszego miasta i powiatu – zapewnia asp. szt. Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka zamojskiej policji. – Każdego dnia patrolujemy osiedla i reagujemy na łamanie prawa oraz na zachowania, które są nieakceptowane społecznie. Na bieżąco analizujemy stan bezpieczeństwa, aby służby były dyslokowane adekwatnie do występujących zagrożeń. W naszych działaniach uwzględniamy również informacje przekazywane przez mieszkańców zarówno dzielnicowym, jak i za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.

W tym roku (od początku stycznia do końca października) na os. Planty policjanci podjęli 30 interwencji domowych, 20 związanych ze spożywaniem alkoholu, a 77 dotyczyło zakłócania porządku publicznego i spoczynku nocnego. Odnotowano dwa przestępstwa związane z posiadaniem środków odurzających, jedną kradzież z włamaniem do piwnicy, usiłowanie wymuszenia rozbójniczego i kradzież rozbójniczą (po jednym).

Jeśli chodzi o wykroczenia, to na pierwszym miejscu było spożywanie alkoholu w miejscu publicznym (10), a dalej zakłócanie spokoju, porządku publicznego lub ciszy nocnej (4) oraz niszczenie lub uszkadzanie cudzej rzeczy (2). – Planty nie są rejonem, w którym policjanci interweniują częściej niż na innych zamojskich osiedlach – dodaje rzeczniczka zamojskiej policji. – Wykonywane przez nas zestawienia i analizy roczne wykazują, że znacznie częściej niż na osiedlu Planty reagujemy na zgłoszenia o potrzebie policyjnej interwencji chociażby w rejonie oznaczonym nr III (os. Orzeszkowej-Reymonta), gdzie w 2022 r. podejmowaliśmy interwencje 1 261 razy, czy w rejonie nr VI (os. Świętego Piątka, Promyk i Zamczysko), gdzie tych interwencji było 1 131.

Na osiedlu Planty (rejon nr V) podjęto w omawianym okresie 513 interwencji. Częstymi gośćmi są tam również strażnicy miejscy. – W mojej sprawie (chodzi o wybicie okna cegłą – przyp. red.) trwa dochodzenie – powiedział na koniec emeryt. – Oby wykryto sprawców, bo jeżeli nie, to ich rozzuchwali.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mmm 27.11.2023 08:18
Tam mieszka sama patologia na tych Plantach, facet kupil mieszkanie na slamsach bo taniej i jest zdziwiony , ze niedorozwoje robią obore na osiedlu.

zamościak 26.11.2023 17:11
efekty bezstresowego wychowania, kiedyś starszy dał kopa w dupę i młody nie podskakiwał, głaskajcie dalej ... efekty są

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Tomaszowianin Treść komentarza: Może mi jakiś profesor matematyk obliczyć o ile wcześniej muszę wybiec z domu gdy : rakieta wleciała nad terytorium Polski w głąb kraju na 90 km i wybuchła o 4:40 a syreny zawyły o 4:55 ? Do najbliższego " schronu " ( piwnica w bloku jak się zawali to nas zadusi ) mam 1.5 km ?! Proszę o opcję dla 69 latka to tyle co ma rudy folksdojcz : bieg , jazda rowerem , samochód odpada bo nie będzie gdzie zaparkować jak się wszyscy furami zjadą :) ?! Data dodania komentarza: 18.09.2026, 10:55 Źródło komentarza: Powiat tomaszowski opublikował listę miejsc doraźnego schronienia. Sprawdź adresy Autor komentarza: ćwiczenia Treść komentarza: Lepiej zapobiegać niż ignorować, oby nie były w przyszłości potrzebne syreny ani schodzenie na niższe kondygnacje. Wasi dziadkowie też doświadczyli strachu ,głodu chłodu ale byli bardziej odporni na strach niż wy młodzi teraz. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 10:34 Źródło komentarza: Alarm w lubelskim. W powiatach zawyły syreny, szkoły ewakuowały uczniów Autor komentarza: Dobra rada. Treść komentarza: Do Trola ! Jezeli silnik Mana zima Ci nie odpali to wez szelki i zaprząc do niego Brauna a sam uzyj sobie snusa. A jeszcze najlepiej zamów sobie od zbrodniarza z Rosji Kraza jezeli znasz to auto . Gnotsa nie lamiotsa odpali przy 40% Dobra rada ! Data dodania komentarza: 18.09.2026, 10:32 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy Autor komentarza: do mechanika chyba okrętowego? Treść komentarza: trollu i ignorancie niepotrafiący przeczytać artkułu ze zrozumieniem!! gdybyś doczytał to byś wiedział że problem był z napędem. a co to w manie jest silnik odrzutowy czy turbośmigłowy że nie można go porównać do silnika stara?? zasada działania silnika spalinowego jest taka sama czy to Man czy Star czy inna osobówka. Nowe samochody muszą spełniać normy spalin i dlatego posiadają Adblue które przy większych mrozach zamarza, szczególne przy dłuższych postojach bo grzałki grzeją a później są wyłączane z powodu niskiego naładowania akumulatorów takie zabezpieczenie przed wyczerpaniem które uniemożliwi rozruch auta. a jak zamarznie to pompka sie spali, grzałki tez, i pojawi się magiczne odliczanie kilometrów do braku możliwości odpalenia samochodu odjedziesz do zera i klops już nie odpalisz tylko laweta i serwis. po gwarancji zaczyna się płacz bo naprawa idzie w naście tysięcy. tak dla ciekawostki to Man przejął kiedyś fabrykę Stara w Starachowicach i robili "StarMana". nie porównuję tu komfortu jazdy bo wiadomo nowymi wozami jeździ się znacznie bardziej przyjemnie, ale co chodzi o mechanikę Stara to jest na zasadzie "gniotsa nie łamiotsa". a nowe części są dostępne w AMW. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 07:59 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy Autor komentarza: Zamojski prawnik Treść komentarza: Właśnie dobrze, że szkoły działały normalnie. Brawo. Po co straszyć dzieciaki? Niektóre mogą mieć po tym traumę. A wszystko po to bo politykom zachciało się straszyć mieszkańców wschodniej polski. Nie pierwszy dron i nie ostatni rozbił się na wołyniu czy Lwowie. Ale to do dobra okazja do straszenia. Tylko dzieci szkoda kiedy je jakiś imbecyl ze szkoły zagania jak bydło do piwnicy... Data dodania komentarza: 18.09.2026, 01:44 Źródło komentarza: Alarm w lubelskim. W powiatach zawyły syreny, szkoły ewakuowały uczniów Autor komentarza: Wolne media Treść komentarza: Oczywiście policji brak.Jezdzą tymi pierdziawkami jak chcą. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 22:10 Źródło komentarza: Hrubieszów: Mógł wjechać w wózek z dzieckiem, zapłaci słony mandat
Reklama
Reklama
Reklama