Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 04:46
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Susiec/Jarczów: Życie nie kończy się po sześćdziesiątce

Mają czas i mają siebie. To dla nich najlepsze możliwe połączenie. Dzięki temu, że należą do klubów seniora, nie nudzą się, mają cel w życiu, ciągle doświadczają czegoś nowego, nie doskwiera im samotność i nie tracą pogody ducha. Jak miło jest w gronie 60 plus, opowiadają panie i panowie z gminy Susiec i Jarczów.
Pierwszego dnia czerwca Klub Seniora z gm. Susiec był na wycieczce nad Soliną i w zamku w Krasiczynie.
Pierwszego dnia czerwca Klub Seniora z gm. Susiec był na wycieczce nad Soliną i w zamku w Krasiczynie.

Autor: GOK Susiec

Krystyna Lipian ma 67 lat. Z susieckim klubem seniora jest związana od lat, bo nieraz prowadziła tam warsztaty kulinarne, ale oficjalnie należy do niego siódmy rok. Talent kulinarny odziedziczyła po mamie. Jak opowiada, jej rodzicielka „chodziła po weselach i gotowała”. Pani Krystyna też w ten sposób pracowała. W Klubie Seniora także gotuje, bo sprawia jej to przyjemność. Nie jest z tym oczywiście sama, bo do pomocy ma wiele koleżanek, które są równie dobrymi gospodyniami.

Jej mąż Edward Lipian również należy do Klubu. Każdy kojarzy pana Edwarda z harmonijką, bo zawsze ma ją pod ręką i nie trzeba go prosić, żeby na niej zagrał.

Oboje z utęsknieniem czekają na każdą środę, bo tego dnia tygodnia spotykają się z pozostałymi seniorami.

 – My na to czekamy, bo człowiek wtedy nie myśli co boli, co dokucza, tylko się rozweseli, pobawi – mówi pani Krysia.

Rejs statkiem po Solinie.

„Wesołe jest życie staruszka”

Maria Gruszka, 80-latka z Suśca, śpiewa, lubi zajęcia plastyczne oraz sportowe.

– Z GOK-u wystarczy przejść przez szosę i mamy las. Więc gdy pogoda dopisuje, to kto chce, chodzimy na kijki. Kto woli zostać na sali, to tam zostaje i co innego robi. Ja sobie życia bez klubu seniora nie wyobrażam. To odskocznia od domowego życia. Jesteśmy jak jedna wielka rodzina, jak przyjaciele. Wspólnie przeżywamy radości, smutki, spotykamy się na herbatce, przy ciastku. Organizujemy sobie czas różnie. Zależnie od okazji: robimy stroiki na święta, wijemy wianeczki, urządzamy święto matki, ojca. Każdy robi co lubi, jedni grają w karty, szachy, inni układają puzzle, śpiewają – mówi Maria Gruszka. Jej mąż Bronisław też jej tam towarzyszy. – Nawet potańcówki w klubie mamy i wtedy panowie, ponieważ jest ich mniejszość, mają duże powodzenie – śmieje się pani Maria.

Zenon Puzyrewski jest z Wólki Łosinieckiej. Od dziecka rozśpiewany, teraz zabawia swoim temperamentem uczestników klubu seniora. Mówi, że do klubu chciał dołączyć sporo wcześniej, ale postanowił poczekać na żonę, aż wiekowo będzie seniorką.

 – Już w domu się wszystko zrobiło, co było do zrobienia, to teraz mamy czas dla nas i trzeba wyjść do ludzi – tłumaczy pan Zenon. – Czas tu upływa bardzo przyjemnie.

Stanisław Malec to trzeci muzyk z Klubu Seniora w Suścu. On z kolei gra na akordeonie.

 – We trzech śpiewają co im na myśl przyjdzie i jest wesoło – mówi o znajomych Krystyna Lipian.

Co ciekawe, żona pana Stanisława, Zuzanna Malec układa piosenki. Pisze teksty z życia wzięte i do nich wymyśla melodię. Potem nuci ją pozostałym seniorom i tak sobie razem śpiewają.

NIE PRZEGAP:

Kto wie, może jeszcze susiecki klub nagra kiedyś płytę? Część seniorów, co trzeba dodać dla ścisłości, gra w zespole.

Klub otwarty

W sumie w Klubie w Suścu jest 45 osób. Kierownikiem jest od wielu już lat Maria Mękal.

 – Można do nas dołączyć w każdej chwili. Nie mamy limitów. Zapraszamy, bo razem jest lepiej – mówi pani Maria.

Mieszkańców innych miejscowości niż Susiec, gdzie odbywają się spotkania, przywozi bus. Kursuje dwa razy, żeby zabrać wszystkich, a opłaca go gmina, za co seniorzy są bardzo wdzięczni. Oni sami mają miesięczną składkę po 20 zł. Gdy już uzbiera się jakaś suma, to opłacają z niej wycieczki czy mają na organizację jakichś imprez, bo i te z takich okazji jak chociażby andrzejki, mają.

Jak senior z seniorem

Seniorzy cenią sobie też integracyjne spotkania z innymi klubami. Ostatnio ci z gminy Susiec spotkali się z Klubem Seniora Ostoja z Jarczowa.

– Z Jarczowem się teraz widzieliśmy. Integracja jest dobra, bo czasem się kogoś kojarzy, a tu się można spotkać, poznać albo odświeżyć znajomość. No i zwiedzamy to, czego do tej pory nie było okazji – mówi pan Zenon.

Takie spotkania to zwykle bardzo udana wyprawa po ojczystych zakątkach, a potem biesiada przy suto zastawionym stole.

– Starszy człowiek wymaga kontaktu z drugim człowiekiem. W naszym klubie wiele osób jest już samotnych. A takie spotkania pomagają tę samotność rozwiać, dodają pewności siebie, czegoś nowego uczą, chociażby pływania. Na początku były u nas panie, które się zarzekały, że one pływać nie będą, na basen nie pojadą, inne mówiły, że fitness już nie jest dla nich. A teraz nie ma jednej, która by z tego nie korzystała – mówi Michał Patron, kierownik Ostoi i również zachęca seniorów do wyjścia z domu i przyłączenia się do grupy z gminy Jarczów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Z Treść komentarza: Pałkowozy możecie sobie parkować w krzakach, za nowym komisariatem. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 21:58 Źródło komentarza: Zamość: Wykonawca wybrany. Nowy pawilon dla psów będzie kosztował ponad 3 mln złotych Autor komentarza: Z Treść komentarza: Masz Emerycie absolutną rację. Ta poprzednia władza przekazywała sobie pieniądze ukradzione z Funduszu Sprawiedliwości, żeby mieć na finansowanie kampanii wyborczej. Przecież nawet sam Prezio ostrzegał na piśmie niektórych, obecnie uciekinierów, że za to, co robią, będą musieli ponieść odpowiedzialność, i to nie tylko polityczną. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 21:54 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy Autor komentarza: Z .Z. Treść komentarza: Nie obrazaj goscia za to ze napisał Ci prawde ? Bys sie wstydził !🐏 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 21:29 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy Autor komentarza: Nie wyPISuj . Treść komentarza: Ty. byles w wojsku chyba w kurzej piechocie Jozko z Dorobuska z propaganda PiSuaru. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Rosja uderza tuż przy polskiej granicy. Gen. Polko: „Wojsko ma związane ręce” Autor komentarza: Radzę Ci. Treść komentarza: Bigosu jak zrobisz ze strachu w majty jak kacap bedzie bliżej naszej granicy . Tkvze uwazaj Ania . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 20:46 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: Moje zdanie Treść komentarza: Smieszne co pisze w komentarzu czlowiek Błaszczaka a wcześniej Macierewicza to jest jakies nieporozumienie jak trwonione były pieniadze z pożyczka na bez uzbrojenia czołgów z Korei . Wojsko i uzbrojenie bylo z kawałka dykty a pieniadze trwonione były wokół siebie a pożyczkę trzeba spłacać tylko propaganda dzisiejsza wciska kit miedzy okno a futryne której niema i w tej chwilii o czym mówimy . To była studnia bez dna z prywatnym folwarkiem jak w tej chwili sie okazuje . Niech ten czlowiek propagandy nie wciska wam kit bez pokrycia bo tylko sie. blazni . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB
Reklama
Reklama
Reklama