Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 22:15
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Oczekiwania płacowe Polaków rosną wraz z rosnącą inflacją

Ile trzeba zarabiać, żeby żyć bez ograniczania swoich potrzeb? Na to pytanie każdy oczywiście odpowie inaczej. Ale jedno jest pewne: nasze oczekiwania rosną wraz z rosnącą inflacją.
Oczekiwania płacowe Polaków rosną wraz z rosnącą inflacją

Autor: iStock

Według danych GUS w lipcu tego roku przeciętne wynagrodzenie w Polsce wyniosło 6779 zł brutto. W podziale na województwa wygląda to następująco:

- dolnośląskie – 6968 zł,

- kujawsko-pomorskie – 50904,

- lubelskie – 5848 zł,

- łódzkie – 6209 zł,

- małopolskie – 7126 zł,

- mazowieckie – 7716 zł,

- opolskie – 6120 zł,

- podkarpackie – 5552 zł,

- podlaskie – 5863 zł,

- pomorskie – 6867 zł,

- śląskie – 7471 zł,

- świętokrzyskie – 5603 zł,

- warmińsko-mazurskie – 5452 zł

- wielkopolskie – 5948 zł,

- zachodniopomorskie – 6332 zł.

W porównaniu z płacą minimalną, która w tym roku wynosi 3010 zł brutto (2363 zł netto), wydaje się, że średnie wynagrodzenie jest dość wysokie. Jednak zdaniem wielu ekspertów to ta druga kwota jest bliższa większości Polaków, którzy na co dzień z trudem wiążą koniec z końcem.

Od 4 do 15 tysięcy złotych

Ile zatem chcielibyśmy zarabiać, żeby normalnie żyć? To pytanie zadała mieszkańcom miast reporterka serwisu InnPoland.

„Czymś innym jest ono dla singla, czymś innym dla klasycznej rodziny 2+2, czymś innym dla osoby z własną nieruchomością, jeszcze czymś innym dla kogoś, kto wynajmuje pokój lub mieszkanie. Potrzeby i oczekiwania są różne w zależności od tego, czy żyje się w dużym mieście, czy poza nim” ­– czytamy.

– Razem z mężem mamy 15 tys. zł na rękę, czyli znacznie lepszą sytuację od wielu ludzi – na nic nam nie brakuje, jesteśmy w stanie coś odłożyć, spłacamy dwa większe kredyty i nie jest tragedią, jeśli nagle potrzebna jest naprawa samochodu – powiedziała reporterce jedna z rozmówczyń.

– 6000 zł netto jest spoko na życie bez zmartwień, da się nawet coś odłożyć – ocenia kolejny rozmówca. – Bogactwo zaczyna się dla mnie od 10-12 tys. zł netto.

– Przed inflacją powiedziałabym, że 5000 zł jest ok. Teraz nie wiem – to kolejny głos w dyskusji o dochodach.

Padły również kwoty: 4000 i 8000 zł na rękę.

Jedyne wyjście: dodatkowa praca

Co łączy wszystkie te oczekiwania przychodowe? Inflacja. To ona kształtuje teraz nasze myślenie o dochodach, które pozwoliłyby nam w miarę normalnie funkcjonować, czyli bez obaw, czy starczy mi na wszystko, czy jednak musimy skrócić naszą listę potrzeb. Coraz częściej musimy jednak sięgać po listę…

– Razem z mężem mamy niespełna 8,5 tys. zł. Na 3 osoby, bo wychowujemy dziecko. Przed inflacja nie było nam źle. Tylko od czasu do czasu, kiedy pojawiły się jakieś ekstrawydatki, musieliśmy posiłkować się pożyczką ­– opowiada N4M pani Beata, mieszkanka województwa zachodniopomorskiego. – Teraz, kiedy ceny zmieniają się z dnia na dzień, budżet nam się zupełnie rozjechał. Zaczęliśmy ograniczać nasze potrzeby, ale to wciąż za mało.

Co dalej? – Mąż znalazł właśnie dodatkową pracę. Cały dzień nie będzie go w domu. Ja też szukam czegoś. Moja mama zgodziła zaopiekować się córką, żeby nam jakoś pomóc. Jakoś musimy sobie radzić… – pani Beata zawiesza głos.

 

 

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Odbiło. Treść komentarza: Orlen TROL! Juz widac jak patologia zrujnowała mu czachę i stał sie błaznem . Całuje raczki z Żoliborza . Data dodania komentarza: 15.09.2026, 21:53 Źródło komentarza: Nocny atak rakietowy przy granicy z Ukrainą i ewakuacja przejść granicznych Autor komentarza: Blazen. Treść komentarza: Chory i ten sam trol na wykolejonym kursie bezczelności pisze błazeńskie bezdyskusyjne świrowanie po snusie i cpaniu . Data dodania komentarza: 15.09.2026, 21:38 Źródło komentarza: Bełżec: Ktoś ukradł elektroodpady zbierane przez OSP. Strażacy ostrzegają Autor komentarza: Z Treść komentarza: Ten rząd nie kradnie, żeby za ukradzione pieniądze robić sobie kampanię wyborczą. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 21:36 Źródło komentarza: Bełżec: Ktoś ukradł elektroodpady zbierane przez OSP. Strażacy ostrzegają Autor komentarza: Karol 46L. Treść komentarza: Trolu blaznie niePISmienny przestan pisac swoje brednie z oranego mozgu . Data dodania komentarza: 15.09.2026, 21:30 Źródło komentarza: Bełżec: Ktoś ukradł elektroodpady zbierane przez OSP. Strażacy ostrzegają Autor komentarza: ZSL Treść komentarza: Jak żebraki !!! To w Bełżcu w Osp nie ma nikogo z rodziny Tygryska Władzia co mógłby dostać od niego dofinansowanie na sprzęt i samochody jak teściuni ??? Nie ma tam żadnego chłopa z PSLu ??? Nikt nie ma gumowców ??? Data dodania komentarza: 15.09.2026, 20:48 Źródło komentarza: Bełżec: Ktoś ukradł elektroodpady zbierane przez OSP. Strażacy ostrzegają Autor komentarza: ORLEN Treść komentarza: Lemingi , ubeki i komuchy jak to mówił taki jeden ryżawy - jak ja bym teraz rządził to paliwo było by PO ppppppić dziewiętnaście ?! Ropa kosztowała wtedy 120$ za baryłke a Dolar był po 4,40 zł. Dziś Baryłka ropy kosztuje 105- 107 Dolarów a Dolar jest po 3,7zł. PO ppppppić dziewiętnaście ?! PO ppppppić 5 dziewiętnaście 19 ?! Data dodania komentarza: 15.09.2026, 20:42 Źródło komentarza: Nocny atak rakietowy przy granicy z Ukrainą i ewakuacja przejść granicznych
Reklama
Reklama
Reklama