Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 14:26
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Hybrydowe prawo

Złodziejstwa brzydzę się bardzo. Chyba tak samo jak wyrzucania śmieci do lasu i niesprzątania po swoich psach z trawników i skwerów.
Hybrydowe prawo

W ogóle jakoś strasznie zrobiłem się ostatnio cięty na wszelkie przejawy braku szacunku wobec prawa. Pewnie dlatego, że progresje moich zachowań nasilają się u mnie wraz z chwilą tych zachowań represji. Jadę rowerem-widzę jak pani robi kupę swoim psem na trawniku. No i oczywiście nie sprząta po pupilku.

Zatrzymuję się i zwracam uwagę. W odpowiedzi napotykam na spojrzenie, na które by napotkał Marsjanin, jakby wylądował na Ziemi bez zapowiedzi. Nawet jakiegoś ofuknięcia albo grubego słowa. Stupor zupełny. Wsiadam na rower. Dalej jadę. Dojeżdżam do domu. Wzdłuż alejki przy parkingu stoi sznur zaparkowanych równolegle aut. Niby jest znak, że obowiązuje zakaz parkowania pod karą wywiezienia przez lawetę, ale każdy robi z tym znakiem to samo, co pies starszej pani, dopiero co miniętej. Niby stoi ten znak. Jak słup soli stoi i nie chce stopnieć, choć plują na niego wszyscy na lewo parkujący.

Moja córeczka ma dopiero 13 miesięcy. Kuma już jednak sporo, jak na swój wiek. Zastanawiam się, co jej odpowiem, kiedy zapyta, czemu ludzie parkują na chodniku, choć nie można, przez co ona nie może przejechać swobodnie wózkiem z lalkami. Czemu ludzie nie szanują prawa, jako nadrzędnej wartości, która od starożytnego Rzymu trzyma nas w ryzach, żebyśmy nie powyrzynali się nawzajem, i ponoć jest jednym z fundamentów judeochrześcijańskiej Europy…

Ostatnio mój kolega natknął się na złodzieja w swoim samochodzie. Dosłownie wypłoszył go ze środka. Przyjechała policja, technicy, żeby zebrać ślady, ale szybko orzekli, że złodziej używał rękawiczek i nic tu po nich. Kolega dba o środowisko i kupił sobie do jeżdżenia auto hybrydowe. Takie w połowie na prąd i w połowie na benzynę. W minionym tygodniu zginęło w mieście już kilkanaście takich samochodów. Jak napisałem wyżej, złodziejstwem się brzydzę, ale rośnie serce, że jednak na rynku taki popyt na auta ekologiczne…

-------------------------

Jarosław Ważny ur. 27.10.1982 r . w Tomaszowie Lubelskim. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarz, puzonista zespołu „Kult”. Współgospodarz audycji "Radiokomitet" w Superstacji. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Niczego nie likwidować. Przynajmniej mają trochę ruchu, kiedy pospacerują po małpki.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:12Źródło komentarza: Zamość: Prawie "wjechała w drzwi sklepu". 62-latka miała ponad 2 promileAutor komentarza: ZTreść komentarza: Nie idźcie tą drogą. Idźcie do szkoły!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:09Źródło komentarza: Wielkanoc 2026. Cena wciąż decyduje o tym, co kupujemy na świętaAutor komentarza: AaTreść komentarza: No ten co sepleni i jest słońcem Peru to raczej z Gdańska jest? I raczej nie mlaska za bardzoData dodania komentarza: 19.03.2026, 13:05Źródło komentarza: Kto zrobi najpiękniejsze palmy w powiecie tomaszowskim? Bełżec ogłasza konkursAutor komentarza: słomaTreść komentarza: Wyszedłeś z kościoła ?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 10:38Źródło komentarza: Kto zrobi najpiękniejsze palmy w powiecie tomaszowskim? Bełżec ogłasza konkursAutor komentarza: piją jak w RosjiTreść komentarza: Zlikwidować "małpki" bo stojąc w kolejce do kasy widać ,że co drugi emeryt ,emerytka kupują alkohol , a tak płaczą ,że im nie starcza na leki.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 10:33Źródło komentarza: Zamość: Prawie "wjechała w drzwi sklepu". 62-latka miała ponad 2 promileAutor komentarza: emigranciTreść komentarza: " tu jest Polska, tu jest Polska". ( hahaahaha) właśnie z waszego regionu najwięcej wyjechało do Niemiec, Holandii, Belgii itd.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 10:30Źródło komentarza: Szukasz legalnej pracy w Holandii? Oferty już na Ciebie czekają!
Reklama
Reklama
Reklama