Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 11:46
Reklama
Reklama

Tajemniczy znachor Pauk

Nasz region aż roił się kiedyś od zamawiaczy, szeptunów, znachorów i "wiedzących bab". Ciągnęły do nich tłumy osób cierpiących na przeróżne "zruszenia", "przestrachy" czy "boleśnice". Nad chorymi odmawiano modlitwy i zaklęcia, aplikowano im tajemnicze specyfiki, nastawiano zwichnięte lub złamane kończyny, a czasami stosowano bardziej drastyczne metody... Czy te przedziwne praktyki pomagały chorym? Zdania na ten temat są podzielone.
Tajemniczy znachor Pauk

Największą sławę wśród okolicznych znachorów zdobył niejaki Pauk. "Mieszkał w zapadłej Truściance (chodzi zapewne o miejscowość Trościanka w gm. Wojsławice – przyp. red.). Od Skierbieszowa dzieliło nas 18 kilometrów niesamowicie kiepskiej drogi (...)" – pisał w 1965 r. Zygmunt Węcławik, pochodzący ze Skierbieszowa lekarz i autor wielu bezcennych zapisków (fragmenty jego wspomnień opublikowano na łamach Głosu Szczecińskiego). "W okresie jesiennych deszczów albo wiosennych roztopów dojazd do Truścianki stawał się nadzwyczaj podły, a czasem wręcz niemożliwy. To jednak nie odstraszało ludzi nieraz z najbardziej odległych wiosek Lubelszczyzny". 

Drzwi otworzył mistrz

Jak zapewniał Zygmunt Węcławik, ów dziwny znachor żył przez prawie sto lat, a "szarlatanował" przez ponad pół wieku. Przez mieszkańców przynajmniej stu okolicznych wiosek uważany był za świętego, który dzięki swoim tajemniczym umiejętnościom pomagał w potrzebie chorym i cierpiącym. "Gdy w drugim roku wojny zachorowała moja najmłodsza siostra, mama zawyrokowała: dziecko jest chore na przestrach. Trzeba je zawieźć do Pauka" – wspominał Węcławik. "Ojciec, zdecydowany zwolennik rzetelnej wiedzy lekarskiej upierał się, aby dziecko zawieść do prawdziwego lekarza w powiecie. Pokłócili się siarczyście. Kto by tam matkę przekonał. Wola jej zawsze była silniejsza. Pojechali więc do Truścianki do Pauka". 

Zygmunt Węcławik miał wówczas (w 1940 r.) dziewięć lat. Zapamiętał tę wizytę na długo. "Trafiliśmy szczęśliwie" – czytamy w jego wspomnieniach. "Jeszcze tego samego dnia matka wyprosiła dla dziecka wizytę poza kolejnością. Kłamała jak tylko mogła, że przyjechaliśmy aż spod Lublina, że dziecko konające. Tłum oczekujących od kilku dni na spotkanie z wielkim znachorem zamruczał niechętnie, ale nie protestował". 

Kobieta z chorą dziewczynką na ręku zapukała do drzwi domu uzdrowiciela. Mały Zygmunt oraz jego ojciec stanęli za jej plecami. "Drzwi otworzył sam mistrz. Wyszedł do poczekalni, pogłaskał czworo najbliżej stojących dzieci i zaprosił nas do gabinetu" – czytamy we wspomnieniach. "W poczekalni tłum zamarł, jak w kościele podczas podniesienia". 

Więcej przeczytasz w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bogdan Korolczuk 08.09.2019 17:00
Witam! Nazywam sie Bogdan. Bardzo miło i interesnie bylo czytac. Ignasy Pauk z Troscianki to jest muj prapradziadek. W Wojslawicach jest pochowany. Dzienkuje!

Ania 05.08.2021 19:22
witam Panie Bogdanie - czy moglabym skontaktowac sie z Panem, gdyz najprawdopodobniej panski prapradziadek jest bratem mojego prapradziadka Michala PAUK... pozdrawiam Ania [email protected]

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KałO i PO kale Treść komentarza: PO co przy samochodzie stoi POsieł Ćwok i lansuje się jak to nie jego zasługa ? Na tle kibli się już nie fotografuje ??? Data dodania komentarza: 6.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Zamość: Nowy rok szkolny rozpoczęło ponad 12,5 tys. uczniów Autor komentarza: Wszyscy WON ! Treść komentarza: Przypominam , Rudy Folksdojcz POwiedział że Marcin Romanowski na 99% ukrywa się w Mołdawii w Naddniestrzu ! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: Biłgoraj: W biurze posła Marcina Romanowskiego rozdano ponad tonę śliwek Autor komentarza: Roztocze Treść komentarza: Chyb nikt tego nie oglądał ?! O tej godzinie w piątek to raczej nikt nie siedzi przed telewizorem , słaba ta promocja naszego regionu !!! Taki program powinien być w tv w niedzielne popołudnie ! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 11:17 Źródło komentarza: Ewa Wachowicz na Roztoczu. Szumy na Tanwi w nowym odcinku „Ewa gotuje” Autor komentarza: Paragraf . Treść komentarza: Nie zapamiętajcie o tym co zrobil po Częstochowa cpun i bandyta drogowy Tira ktory zabił młodych ludzi co pracowali przy naprawie autostrady A-1 ! Jak mozecie ocenić takiego bezmyślnego czlowieka ! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 11:14 Źródło komentarza: Dwa dni ważnych zmian dla kierowców. Nowe zasady od dziś i od jutra Autor komentarza: Brak slow . Treść komentarza: Zgadzam sie z cała rzeczywistością ! Moze w koncu tych ludzi cos ich uświadomi! To co stało sie w Krakowie to przerażająca bezmyślna brawura gdzie zgineli mlodzi ludzie . Dla takich bandytow nie powinno byc pobłażania przeciez to widac na codzien ! Matko i ojcze pomimo Twoa najbliższa osoba tego czlowieka nie popieraj bo rowniez powinniscie temu zapobiec i nie pochwalać ! Bądźcie w sytuacji tych co pękło im serce i nie moga wiele mówić ! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 10:59 Źródło komentarza: Dwa dni ważnych zmian dla kierowców. Nowe zasady od dziś i od jutra Autor komentarza: Emerytka Treść komentarza: Nie ziej nienawiscia ! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 10:35 Źródło komentarza: "Jak można było siekierami, kosami zabijać polskiego brata?". Pogrzeb 55 ofiar zbrodni w Ostrówkach
Reklama
Reklama
Reklama