5 zasad bezpiecznego pożyczania w sektorze pozabankowym

  • 12.07.2019, 11:00
  • Grupa Tipmedia
5 zasad bezpiecznego pożyczania w sektorze pozabankowym
Szybkie pożyczki pozabankowe to rozwiązania cieszące się coraz większą popularnością wśród polskich konsumentów. Wystarczy spojrzeć na statystyki obrazujące chociażby liczbę klientów, którzy co roku korzystają z firm pozabankowych. Według dość silnie utrwalonego społecznego przekonania, korzystanie z pożyczek pozabankowych "nie jest bezpieczne". Naturalnie, w tym stwierdzeniu jest nieco prawdy, jednak jednocześnie ma ono zbyt ogólny charakter, aby można byłoby mu przypisać jakąkolwiek istotną wartość informacyjną. Na co więc zwracać uwagę i na co uważać pożyczając pozabankowo? Oto lista 5 zasad, które pozwolą nam uniknąć niepotrzebnego ryzyka.

5 złotych zasad pożyczkobiorcy

1. Po pierwsze: status pożyczkodawcy

W języku potocznym przyjęło się, że terminy "firma pozabankowa", "firma pożyczkowa" czy "parabank" funkcjonują w sposób całkowicie zamienny, tak jakby odnosiły się one do tej samej klasy podmiotów. Rzeczywistość okazuje się jednak bardziej skomplikowana, co w tym wypadku ma kapitalne znaczenie z perspektywy bezpieczeństwa klienta.

Kluczowe znaczenie mają tutaj odpowiednie regulacje polskiego prawa. Zgodnie z nimi, pozabankowe podmioty udzielające pożyczek możemy podzielić na instytucje pożyczkowe oraz tzw. parabanki (chociaż sam termin parabanku raczej nie figuruje w polskich aktach prawnych).

Czym różnią się jedne od drugich? Instytucje pożyczkowe to podmioty działające zgodnie z przepisami Ustawy o Kredycie Konsumenckim a także widniejące w Rejestrze Instytucji Pożyczkowych, który jest prowadzony przez KNF. Oznacza to, że model działalności biznesowej instytucji pożyczkowych jest precyzyjnie regulowany przez polskie prawo: podmioty z tej kategorii nie mogą np. w sposób dowolny kształtować kosztów świadczonych przez siebie pożyczek, dowolnie naliczać opłat karnych lub opłat z monitami za wezwania do zapłaty. Instytucje pożyczkowe mają również obowiązek rzetelnego informowania klientów o kosztach oraz charakterystyce przedstawianej przez siebie oferty.

Czym więc są parabanki? Mówiąc najkrócej, są to podmioty udzielające pożyczek dzięki umiejętnemu omijaniu polskich przepisów. Oznacza to, że nie stosują się do nich regulacje, które organizują sposób funkcjonowania instytucji pożyczkowych.

2. Po drugie: darmowa pożyczka może nie być darmowa

Obecnie możliwość zaciągnięcia pierwszej pożyczki przy RRSO 0% jest rozwiązaniem dostępnym w ofercie coraz większej liczby instytucji pożyczkowych. Niestety, klienci często nie zadają sobie trudu w celu sprawdzenia, jaki jest status ofert pożyczek za darmo.

Wyjaśnijmy więc, że tego rodzaju produkty właściwie zawsze należą do oferty promocyjnej, nie zaś do oferty bazowej. Każda zaś promocja ma swój regulamin, określający między innymi warunki, jakie trzeba spełnić, aby móc wziąć w niej udział. W przypadku pożyczek przy RRSO 0% warunkiem takim właściwie zawsze jest terminowa spłata zobowiązania. W wypadku przeciwnym, musimy być przygotowani na to, że instytucja pożyczkowa zażąda od nas spłaty pożyczki już nie na warunkach promocyjnych, lecz według standardowej tabeli kosztów.

3. Po trzecie: weryfikacja zdolności kredytowej

Instytucje pożyczkowe często reklamują swoje ofert sloganami w rodzaju "pożyczki bez BIK". Jest to prawda (instytucje pożyczkowe nie mogą podawać w reklamach informacji nieprawdziwych), jednak należy traktować tę prawdę w sposób literalny. "Pożyczka bez BIK" oznacza proces weryfikacji potencjalnego pożyczkodawcy bez sprawdzania danych Biura Informacji Kredytowej. Nie oznacza to w żadnym wypadku, że instytucja pożyczkowa nie sprawdza innych baz, jak na przykład BIG czy KRD.

Co natomiast z reklamami pt. "pożyczki bez sprawdzania baz". Tutaj warto zaznaczyć, że jeżeli chodzi o instytucje pożyczkowe, zawsze mamy do czynienia ze współpracą czy to z BIK, czy to z KRD czy z Biurami Informacji Gospodarczej. Oferta pożyczki, w przypadku której naprawdę nie sprawdza się żadnych baz, powinna zapalić w naszej głowie przysłowiową czerwoną lampkę. Najpewniej bowiem mamy do czynienia nie z instytucją pożyczkową, lecz z parabankiem.

4. Po czwarte: czytanie dokumentacji

Należy pamiętać, że warunki pożyczek podawane przez instytucje pożyczkowe na głównych stronach swoich witryn internetowych często mają charakter informacyjny, a nie normatywny, tj. "nie stanowią oferty handlowej w rozumieniu polskiego prawa". Jeżeli więc chcemy dokładnie zorientować się w kosztach, warunkach itd jeżeli chodzi o ofertę danego podmiotu: konieczne będzie zapoznanie się z prospektami informacyjnymi, regulaminami oraz tabelami kosztów.

Co więcej, z dokumentacji dowiemy się także, czy dana instytucja pożyczkowa umożliwia np. wypłatę kwoty pożyczki poprzez czek GIRO, co przecież w niektórych sytuacjach może mieć dla nas istotne znaczenie.

5. Po piąte: RRSO nie mówi wszystkiego

Bardzo często korzystamy z tzw. porównywarek pożyczkowych w celu znalezienia najbardziej korzystnej oferty pożyczki. Niestety, tego rodzaju narzędzia właściwie zawsze klasyfikują dostępne oferty pod kątem porównania wysokości Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania.

Tymczasem niższe RRSO wcale nie musi oznaczać niższych kosztów pożyczki. Co do zasady, RRSO jest tym niższe, im dłuższy jest okres spłaty pożyczki. Oznacza to, że porównując ze sobą dwie pożyczki: jedną na 45 dni a drugą na 60 dni, niemal na pewno niższe RRSO będzie cechować tę drugą. W żadnej mierze nie oznacza to jednak, że owa pożyczka na 60 dni rzeczywiście będzie tańsza.

Porównując ze sobą oferty poszczególnych pożyczek, należy więc dokładnie zapoznać się z rzeczywistymi kosztami konkretnej pożyczki. RRSO bez wątpienia jest wskaźnikiem użytecznym, jednak nie należy się opierać wyłącznie na nim.

Grupa Tipmedia
--- Artykuł Partnera ---
Podziel się: