Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 23:02
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Tragiczny wypadek podczas jazdy konno

Biłgoraj: 14-latka zginęła w lesie. Śledztwo umorzone

2 maja br. na terenie gminy Biłgoraj doszło do tragicznego wypadku. Nastolatka spadła z konia. Upadek był na tyle poważny, że dziewczyna zmarła. Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie wypadku.
2 maja br. na terenie gminy Biłgoraj doszło do tragicznego wypadku. Nastolatka spadła z konia. Zmarła.
2 maja br. na terenie gminy Biłgoraj doszło do tragicznego wypadku. Nastolatka spadła z konia. Zmarła.

Autor: KWP Lublin

Do zdarzenia doszło 2 maja po godz. 14.00. Dyżurny biłgorajskiej komendy otrzymał informację o nieszczęśliwym wypadku, do którego doszło w kompleksie leśnym w Woli Małej (gm. Biłgoraj). Z informacji wynikało, że z konia spadła nastolatka. Na miejsce dyżurny wysłał policjantów.

– Kiedy funkcjonariusze przybyli na miejsce, zastali załogę pogotowia ratunkowego, która udzielała pomocy medycznej nieprzytomnej. Na miejsce wezwano także helikopter LPR. Niestety, okazało się, że mimo wysiłków medyków, życia 14-latki nie udało się uratować – informowała sierż. sztab. Beata Kieliszek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Z wstępnych ustaleń policjantów wynikało, że 12-latka tego dnia pobrała ze stajni dwa konie od mężczyzny, który się nimi zajmuje. Następnie dołączyła do niej 14-latka. Dziewczynki razem pogalopowały do pobliskiego lasu. W pewnym momencie starsza z nastolatek spadła z konia. Jako pierwsi pomocy poszkodowanej udzielili dwaj mężczyźni. Jeden z nich powiadomił także służby ratunkowe.

PRZECZYTAJ TEŻ: Sprawca zabójstwa był niepoczytalny. Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie zakończyła śledztwo

Sprawą zajęła się prokuratura. Ustalono, że 14-latka która na stałe mieszkała w Warszawie, w czasie pobytów w Biłgoraju spędzała czas w stadninie koni w Woli Małej. Tam z koleżanką, pomagały w prowadzeniu stadniny, w tym w opiece nad końmi i ich karmieniu w zamian za co zarządzający stadniną pozwalał im na przejażdżki konne po okolicznych lasach.

Ustalono, że pokrzywdzona bardzo dobrze jeździła konno – jeździła na koniach od 7 lat, brała udział w obozach jazdy konnej oraz konkursach. – Z uwagi na duże umiejętności rodzice pokrzywdzonej wyrazili zgodę na wydawanie jej koni i na jazdę konną bez obecności dorosłych osób. Z powodu samodzielnego zabierania koni pokrzywdzona miała zakaz korzystania ze stadniny, który obowiązywał także w maju – informuje prokurator Rafał Kawalec, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu

Feralnego dnia koleżanka pokrzywdzonej za zgodą zarządcy stadniny wzięła dwa konie nie informując go, iż z jednego z nich będzie korzystała także pokrzywdzona. Następnie obie dziewczynki przez około trzy godziny były na przejażdżce po drogach leśnych i polnych w okolicach Biłgoraja. – W czasie powrotu na prostym odcinku drogi dziewczynki postanowiły się ścigać i puściły konie w galop. Gdy ustalona koleżanka pokrzywdzonej była z przodu usłyszał za sobą jej krzyk a następnie odgłos upadku. Gdy wróciła do niej zauważyła ją leżącą na podłożu. Na miejscu wkrótce pojawił się zamieszkały w pobliżu mężczyzna, który zawiadomił pogotowie i prowadził reanimację, która była kontynuowana przez przybyłych na miejsce ratowników – wyjaśnia rzecznik.

PRZECZYTAJ: Rozbili grupę przestępczą. Działała pod kościelnym przykryciem

Ustalono, że dziewczynka spadła z konia uderzając plecami o podłoże w wyniku czego doznała obrażeń ciała m.in. w postaci przerwania ciągłości kręgosłupa, złamań żeber z przebiciami opłucnej, stłuczenia obu płuc, złamania kości biodrowej, kości krzyżowej oraz prawej kości kulszowej i innych obrażeń skutkujących jej zgonem na miejscu zdarzenia w wyniku ciężkich obrażeń wielonarządowych.

Z treści opinii z zakresu medycyny sądowej wynika, że opisane obrażenia wewnętrzne mogły powstać wskutek upadku z konia, a w związku z tym istnieje związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem i spowodowaniem zgonu pokrzywdzonej. W toku śledztwa stwierdzono również, że oba konie były zdrowe, dobrze utrzymane oraz niepłochliwe. Oględziny siodła wykazały, iż sprzed jeździecki, pomimo, że zużyty, był sprawny. Pokrzywdzona nie posiadała żadnego stroju ochronnego jak też kasku, a przepisy w tym zakresie nie zawieraj regulacji, które nakładałyby obowiązki w tym zakresie.

– W wyniku śledztwa ustalono, iż skutek w postaci śmierci pokrzywdzonej nastąpił wskutek tzw. „nieszczęśliwego wypadku”, za którego zaistnienie nie można przypisać odpowiedzialności karnej żadnej osobie. Z tych też względów postępowanie karne umorzono wobec braku znamion czynu zabronionego – zaznacza rzecznik.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LTM Treść komentarza: Na pewno nie jest dzieckiem jakiejś rodziny komuszej tak jak ty bardzo piśmienny lemingu ! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:28 Źródło komentarza: Europoseł Braun wali siekieromłotem w pomnik UPA pod Dołhobyczowem [VIDEO] Autor komentarza: Jeheh Treść komentarza: Oby wójt zrealizował to a nie tylko slowa Data dodania komentarza: 12.09.2026, 15:22 Źródło komentarza: Gm. Sułów: Fotopułapka potrzebna od zaraz. Dzikie wysypisko w Deszkowicach Drugich Autor komentarza: czyt Treść komentarza: Obelisk upamiętniający członków upa pomnik powstał bez jakichkolwiek uzgodnień i zezwoleń znieważono grupy narodowości ukraińskiej? itp Co ja czytam?W jakiej to Polsce żyjemy?Ukarać GBrauna i innych za co?Za to że bronił polskiego prawa? Data dodania komentarza: 12.09.2026, 15:08 Źródło komentarza: Grzegorz Braun dewastuje pomnik UPA pod Dołhobyczowem, MSWiA odpowiada: „Nie będzie bezkarności!”, a policja i prokuratura prowadzą czynności Autor komentarza: To jeszcze Polska czy już ukropolin? Treść komentarza: Trybunał stanu dla obrońców bohaterów upa w Polsce! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 14:29 Źródło komentarza: Grzegorz Braun dewastuje pomnik UPA pod Dołhobyczowem, MSWiA odpowiada: „Nie będzie bezkarności!”, a policja i prokuratura prowadzą czynności Autor komentarza: To o tobie Treść komentarza: Zobaczcie że część komentarzy pisze jedna i ta sama osoba, po samej treści to troll z uśmiechniętego tęczowego komanda. Jego wysrywy czuć na odległość, a smród jest taki sam w każdym komentarzu. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 14:17 Źródło komentarza: Europoseł Braun wali siekieromłotem w pomnik UPA pod Dołhobyczowem [VIDEO] Autor komentarza: Tybet64 Treść komentarza: A ty co? Banderowski kochanek? Data dodania komentarza: 12.09.2026, 12:58 Źródło komentarza: Europoseł Braun wali siekieromłotem w pomnik UPA pod Dołhobyczowem [VIDEO]
Reklama
Reklama
Reklama