Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 10:30
Reklama
Reklama

Nasi podpatrywali Legię

Damian Koszel, Sebastian Luterek i Tomasz Pociennik z AMSPN Hetman Zamość zaliczyli tygodniowy staż trenerski w Legii Warszawa. W czasie zajęć nasi szkoleniowcy obserwowali zajęcia wszystkich grup młodzieżowych oraz pierwszej drużyny Legii.
Nasi podpatrywali Legię

Autor: fot. AMSPN Hetman Zamość

Dzięki uprzejmości gospodarzy, trenerzy z Zamościa odbyli również kilkugodzinne spotkanie z koordynatorem Akademii Legii – Piotrem Urbanem oraz dyrektorem Akademii Jackiem Zielińskim, którzy przedstawili model funkcjonowania klubu.  

 – Po treningach odbywaliśmy długie rozmowy z trenerami i jako jedni z niewielu poznaliśmy cele meczowe, jakie zakłada dla siebie i drużyny sztab szkoleniowy. Codziennie otrzymywaliśmy również wszystkie konspekty zajęć, jakie będą się odbywać, więc czas spędzony na treningach poświęcaliśmy na spokojną obserwację. Po zajęciach zawsze cały sztab trenerski omawiał z nami spostrzeżenia i ewentualne modyfikacje zastosowane podczas zajęć. Warto dodać, że podczas treningu nawet w najmłodszych grupach cały czas pracuje minimum trzech trenerów, a dodatkowo mogą oni liczyć na pomoc trenera motorycznego oraz trenera bramkarzy – powiedział nam Sebastian Luterek. – Proszę sobie tylko wyobrazić intensywność oraz jakość treningu przy współpracy pięciu trenerów!

Trenerzy AMSPN Hetman przez okres stażu mieli swobodny dostęp do całego ośrodka Legii, mieszczącego się na stadionie.

 – Wszystkie budynki klubowe, z których korzysta Akademia oraz pierwszy zespół Legii, znajdują się bezpośrednio na stadionie, więc cały czas mieliśmy styczność z kimś związanym z klubem, od najmłodszych roczników, aż po zespół seniorski. Jest to też filozofia wychowania młodego piłkarza Legii. Dzięki ciągłemu mijaniu się ze starszymi i płynnemu przejściu z rocznika do rocznika, awans z drużyny rezerw lub z CLJ do pierwszego zespołu niesie za sobą zdecydowanie mniej presji i trudności. Swoboda, z jaką mogliśmy się poruszać, fotografować i robić materiał filmowy, aż biła po oczach. Dyrektorowie różnych pionów powiedzieli nam, że nie mają nic do ukrycia i była to prawda – przyznał Sebastian Luterek.

Co ciekawe, o takiej swobodzie mogą tylko pomarzyć rodzice młodych piłkarzy, którzy mają zakaz wstępu na obiekt i na dzieci muszą czekać na zewnątrz stadionu. Jest to przemyślany zabieg Legii, która chce uniknąć tłumów na treningach i pozwolić swemu narybkowi na skupienie uwagi tylko na treningu. Klub wyznaje zasadę, że skoro rodzice ufają metodom treningowym, to nie ingerują w prowadzone zajęcia.

 

Więcej przeczytasz w wydaniu papierowym i e-wydaniu.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czytelnik Treść komentarza: Żadne udogodnienie tylko jeszcze większy bałagan. A ten pomysł aby osoby w wieku 85 lat lub starsze były zmuszone składać nowy wniosek o dowód to mistrzostwo świata. Dla takich osób dowód powinien być wydany na co najmniej 30 lat lub bezterminowo tak jak to już było. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 10:21 Źródło komentarza: Zmiana w dowodach osobistych. Koniec z wyprawami do urzędów Autor komentarza: Daniel Treść komentarza: Z Wyszyńskiego to prawda. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:53 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Adam Treść komentarza: Może być to dobry pomysł. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:52 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Dawid Treść komentarza: Wyszyńskiego to jakiś koszmar. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:51 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Jacekkk Treść komentarza: Trzeba coś z tym zrobić Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:50 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Monika 41 L. Treść komentarza: Nie wyrażaj sie patologio! Widac po Tobie jakim jestes na codzien człowiekiem i jak Cie wychowali . To bardzo przykre ale prawdziwe ! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:23 Źródło komentarza: "Jak można było siekierami, kosami zabijać polskiego brata?". Pogrzeb 55 ofiar zbrodni w Ostrówkach
Reklama
Reklama
Reklama