Po strzale aktywnego w tym meczu Mikołaja Grzędy zza półkola „dwudziestki” piłka wylądowała w prawym górnym rogu bramki gości. Po tym popisowym zagraniu środkowego pomocnika Gryfa sędzia Marcin Kluk nie dał nawet gościom wznowić gry, tylko odgwizdał przerwę. W drugiej części zawodów miejscowi jeszcze bardziej zdominowali gości.
Trzy bramki zdobył mało widoczny w tym meczu, ale za to jakże skuteczny Oleksandr Kuszcz-Wasyliszyn. Wynik meczu na 5:0 (1:0) ustalił strzałem samobójczym Kacper Misiarz. Obrońca Sokoła w niefortunny sposób przeciął płaską centrę Grzędy z prawego skrzydła.
– Zaprezentowaliśmy cechy wolicjonalne na wysokim poziomie. W końcu zobaczyłem „jazdę na tyłkach”. Tego właśnie mi brakowało w przegranym w poprzedniej kolejce meczu z Pogonią w Łaszczówce. Od początku spotkania z Sokołem było widać, że potrafimy dobrze grać w piłkę i chcemy to udowodnić. Obawiałem się tego meczu, bo zwykle jest tak, że jeśli bardzo się chce wygrać, to presja paraliżuje nogi i nic z tego planu nie wychodzi. Długo nie mogliśmy strzelić pierwszego gola. Trzy kolejne dołożyliśmy, gdy Sokół opadł już z sił – komentuje szkoleniowiec Gryfa Sebastian Luterek.
Goście ze Zwierzyńca długo skutecznie się bronili, ale w drugiej części pierwszej połowy wynik bezbramkowy zawdzięczali już nie obrońcom, lecz bramkarzowi Kacprowi Charkotowi, który wykazał się wieloma udanymi interwencjami.
CZYTAJ TEŻ: STS Gryf Gmina Zamość wywalczyła bilet na finał na Polsat Plus Arenie w Gdańsku
– Bramkarz Sokoła rozegrał bardzo dobry mecz. Wypadł naprawdę fajnie. Rozmawiałem z nim chwilę po meczu. Uważam, że ma ogromny potencjał, by grać w lidze wyższej niż „okręgówka”. Kto wie, może kiedyś do nas trafi – mówi Sebastian Luterek..
Gryf Gmina Zamość – Sokół Zwierzyniec 5:0 (1:0)
Gole: 1:0 Grzęda 45, 2:0 Kuszcz-Wasyliszyn 50, 3:0 Kuszcz-Wasyliszyn 82, 4:0 Kuszcz-Wasyliszyn 84, 5:0 Misiarz 90 (samobójczy).
Gryf: Bednarczyk – Cieśliński (82 Poździk), Zieliński, Laskowski, Posikata – Ziemba (58 Zawadzki), Grzęda, Pupeć (60 Kierepka), Mamełka (66 Sałamacha), Wistowski (74 Sienkiewicz) – Kuszcz-Wasyliszyn; trener Luterek.
Sokół: Charkot – Kapuśniak, Woć, Borowiński, Gieleta (85 Lachowicz) – Olech (79 Podolak), Szafraniec (53 Wołkodaw), Niewiński (82 Rudy), Michalak, Spólnik (63 Misiarz) – (89 Romaszko); trener Sawczuk.
Żółte kartki: Pupeć (Gryf), Woć (Sokół). Sędziował: Kluk (Nowosiółki).


Napisz komentarz
Komentarze