Środkowy obrońca może pochwalić się niezwykle bogatym piłkarskim CV. Występował w kilkunastu zespołach. Od sierpnia 2012 r. do listopada 2024 r. rozegrał w III lidze 334 mecze. Na tym szczeblu ligowej rywalizacji grał w ośmiu klubach – Lubliniance, Orlętach Radzyń Podlaski, Avii Świdnik, Stali Kraśnik, Chełmiance, Podhalu Nowy Targ, KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski i Lewarcie Lubartów.
Mazurek zadebiutował w Huczwie, w sobotnim meczu z Gryfem Gmina Zamość.
Na boisku w Zawadzie jeszcze drużyny z Tyszowiec nie zbawił. Ekipa zebrała lanie od Gryfa. Tak jak w poprzednim meczu, z Huraganem Gmina Hrubieszów, straciła sześć bramek, jednak tym razem zdobyła jedną, więc to lanie w Zawadzie nie było – jak wcześniejsze – „do zera”. Ale w następnej kolejce już ma być lepiej – wszyscy sympatycy Huczwy żywią taką nadzieję. Defensywa kierowana przez Mazurka szybko powinna poczynić postępy.
CZYTAJ TEŻ: Padwa Zamość przełamała serię porażek. Pierwsze punkty w Lidze Centralnej
Po porażce z Gryfem Huczwa spadła w ligowej tabeli na ostatnie miejsce.
– W Zawadzie zagraliśmy bardzo słabo. Wyszliśmy na boisko z zamiarem uważnej gry w obronie, ale szybko straciliśmy bramkę, która zaburzyła nasz plan na ten mecz. Potem mieliśmy dobre kilkanaście minut. Następnie gole strzelał Gryf. Wydaje mi się, że zespół z gminy Zamość zaprezentował ten sam poziom, co Graf Chodywańce, a na pewno lepszy niż Tanew Majdan Stary. Piłkarzy Gryfa cechują bardzo dobre umiejętności techniczne i znakomite przygotowanie pod względem motorycznym. Dla nas okazał się drużyną nie do przeskoczenia – mówi trener Huczwy Przemysław Sioma.
Po godzinie gry Gryf miał sześć zdobytych bramek i jedną zmianę w składzie. Natychmiast po tym szóstym trafieniu trener Sebastian Luterek wymieniał kolejnych zawodników. Ale po tych zmianach zespół nie powiększył swojego dorobku strzeleckiego, za to dał sobie wbić jedną bramkę.
– Zakładaliśmy, że jeśli szybko zdobędziemy pierwszą bramkę, a potem dołożymy ze dwie, to później będzie nam się grało łatwiej. Ułożyliśmy sobie ten mecz zgodnie z planem. Nie spodziewaliśmy się tego, że w pierwszej połowie meczu strzelimy aż pięć goli, ale ta zdobycz pozwoliła nam spokojnie grać po przerwie – komentuje Sebastian Luterek.
PRZECZYTAJ: Huczwa Tyszowce rozbita u siebie. Trener: Nie podjęliśmy prawdziwej walki
Huczwa Tyszowce – Huragan Gmina Hrubieszów 0:6 (0:3)
Gole: 0:1 Rutkowski 20, 0:2 P. Mac 22 (samobójczy), 0:3 K. Oleszczuk 44, 0:4 K. Oleszczuk 54, 0:5 K. Oleszczuk 84, 0:6 Rybka 89.
Huczwa: Krupa – Nagaj, Waszczuk, P. Mac, D. Okalski (24 Gałan, 46 Błaszczuk) – Stadnicki, Małecki, Zarębski, Dworak, Ziółkowski – A. Mac (86 Herbin); trener Sioma.
Huragan: Żygawski – M. Oleszczuk (65 Panasiewicz), Fulara, Sas, Muzyczka – Rutkowski (85 Jastrzębski), Hryniak (85 Iwon), Rybka, Borys (75 Troć), Olszak (53 Mochnaczewski) – K. Oleszczuk; trener Kamiński.
Sędziował: Kudelski (Lubycza Królewska).
Gryf Gmina Zamość – Huczwa Tyszowce 6:1 (5:0)
Gole: 1:0 Kuszcz-Wasyliszyn 2, 2:0 Zieliński 24, 3:0 Wistowski 26, 4:0 Sałamacha 32, 5:0 Kuszcz-Wasyliszyn 35, 6:0 Posikata 60, 6:1 A. Mac 75.
Gryf: Bednarczyk – Cieśliński (85 Sienkiewicz), Zieliński, Laskowski (69 Grzęda), Posikata (61 Denkiewicz) – Wistowski (61 Mamełka), Sałamacha (69 Szczepanek), Kierepka, Pupeć (50 Poździk), Wołoch (61 Ziemba) – Kuszcz-Wasyliszyn; trener Luterek.
Huczwa: Krupa (88 Herbin) – Gacki (44 P. Mac), Tucki, Mazurek, Waszczuk (85 Błaszczuk) – Nagaj, Małecki, Dworak, Zarębski – A. Mac (80 Nieczyporowski), Kudłaj; trener Sioma.
Żółta kartka: P. Mac (Huczwa). Sędziował: Wróbel (Zwierzyniec).


Napisz komentarz
Komentarze