Funkcjonariusze hrubieszowskiej drogówki, patrolując drogi powiatu hrubieszowskiego w Moniatyczach (gmina Hrubieszów), zauważyli pirata drogowego, który ignorował przepisy. Tym razem oko kamery w nieoznakowanym radiowozie skupiło się na 59-letnim obywatelu Ukrainy.
Mężczyzna, przejeżdżając przez podhrubieszowskie Moniatycze, zdecydował się na manewr, który mógł zakończyć się tragedią. Pomimo wyraźnego oznakowania pionowego i poziomego informującego o niebezpiecznym zakręcie, kierowca rozpoczął wyprzedzanie. Zlekceważył linię ciągłą oraz brak widoczności, ryzykując czołowe zderzenie z pojazdem nadjeżdżającym z przeciwka.
CZYTAJ TEŻ: Powiat hrubieszowski: Brawura dwojga Ukraińców na pasach i skrzyżowaniu
– Policjanci natychmiast przerwali niebezpieczną jazdę i zatrzymali pojazd do kontroli. Finał spotkania z mundurowymi okazał się dla 59-latka wyjątkowo kosztowny. Za rażące złamanie przepisów nałożono na niego mandat w wysokości 1 tys. zł, a do jego konta dopisano 10 punktów karnych – informuje asp. szt. Edyta Krystkowiak.
Mundurowi podkreślają, że wideorejestratory są używane każdego dnia, a pobłażliwości dla piratów drogowych nie ma i nie będzie.
– Przypominamy o zachowaniu rozsądku na drodze i bezwzględnym przestrzeganiu przepisów. Każdy taki manewr to nie tylko ryzyko mandatu, ale przede wszystkim zagrożenie dla ludzkiego życia – podkreśla asp. szt. Edyta Krystkowiak.
Drogi powiatu hrubieszowskiego są pod stałym nadzorem patroli z wideorejestratorami. Policjanci zapowiadają, że podobne akcje będą kontynuowane.


Napisz komentarz
Komentarze