Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 14:00
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
W sprawie Interweniuje Rzecznik Praw Pacjenta

Medyczna marihuana ma się dobrze. I sprzedaje się coraz lepiej

Co prawda przepisy się zmieniły, ale nie zatrzymały Polaków. Po chwilowym spadku sprzedaż marihuany medycznej wróciła na stare tory. I sprzedaje się coraz lepiej.
Po chwilowym spadku sprzedaż marihuany medycznej wróciła na stare tory.
Po chwilowym spadku sprzedaż marihuany medycznej wróciła na stare tory.

Autor: Canva

W tej sprawie Interweniuje Rzecznik Praw Pacjenta. Nie bez sukcesów. 

Medyczna marihuana jest w Polsce legalna od 2017 roku, ale dostępna tylko na receptę. Terapię można stosować w przypadku wielu schorzeń, a o jej zasadności decyduje lekarz dowolnej specjalizacji 

Zmiana przepisów zastopowała liczbę recept. Na chwilę 

Przez lata sprzedaż marihuany medycznej systematycznie rosła. Ten sukces zawdzięczała receptomatom i e-receptom wystawianym w trakcie  teleporad.

7 listopada 2024 roku – przypomniał Rynek Zdrowia – weszły w życie przepisy, zgodnie z którymi recepty na fentanyl, morfinę, oksykodon i marihuanę medyczną można wystawić tylko po osobistym zbadaniu pacjenta. Wyjątkiem są przypadki kontynuacji leczenia przez lekarza POZ

Ta zmiana zaowocowała spadkiem recept na marihuanę medyczną. Jak podaje Rynek Zdrowia:

  • w styczniu 2024 lekarze wystawili 42 tys. recept,
  • w sierpniu i we wrześniu 65 tys.,
  • w październiku  72 tys.,
  • w listopadzie  31 tys., o 57 proc. mniej niż miesiąc wcześniej.

Jednak… – w ostatnich miesiącach zainteresowanie marihuaną medyczną wróciło do  poziomu sprzed zmiany prawa – mówi cytowany przez serwis Łukasz Pietrzak, główny inspektor farmaceutyczny. – Problemem jest egzekucja przepisów. Rozporządzenie nie zawiera sankcji karnych za łamanie prawa.

PRZECZYTAJ: Ortopedyczny „Express” w Hrubieszowie. Pacjenci ściągają nawet z drugiego końca Polski

To narusza zbiorowe prawa pacjentów

Co to znaczy? Że po zmianie przepisów niektóre receptomaty robiły to samo, co wcześniej. Uznały bowiem, że teleporada i kontakt telefoniczny z pacjentem spełnia wytyczne wskazane w rozporządzeniu Ministerstwa Zdrowia. A te – przypomnijmy – nakładały na lekarza obowiązek osobistego zbadania pacjenta. 

CZYTAJ: Radni o koncercie Maleńczuka w Zamościu. Prezydent Kudela: Wnioski wyciągniemy

Dlatego do akcji wkroczył Rzecznik Praw Pacjenta, który takie przypadki wziął pod lupę. Powody wyjaśnił w swoim piśmie do Rynku Zdrowia:

„Niedostosowanie się do tych regulacji stanowi praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjentów (…) Osoba wystawiająca receptę ma obowiązek osobistego zbadania pacjenta w celu ustalenia lub wykluczenia wskazań do zastosowania danego preparatu”.

Kary finansowe do 500 tysięcy złotych

Na tej podstawie „w latach 2024-2025 Rzecznik Praw Pacjenta wydał 43 decyzje, w których uznał stosowanie praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów w związku z niedostosowaniem się przez podmioty lecznicze do zmian obowiązujących od 7 listopada 2024 roku” – czytamy.

W przypadku niedostosowania się podmiotów (bo RPP prowadzi postępowania wobec podmiotów, a nie lekarzy wystawiających e-recepty) do wydanej decyzji RPP może nałożyć kary finansowe do 500 tys. zł. I takie kary nałożył.

Co prawda, ukarane podmioty odwołały się od decyzji, ale w styczniu 2026 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił obie skargi. W ostatnim czasie RPP nałożył 4 kolejne kary pieniężne na prawie pół miliona złotych.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Emerytka. Treść komentarza: Juz nie długo ciekawe czy beda pochwalać prorosyjskiego czlowieka . Data dodania komentarza: 13.09.2026, 13:40 Źródło komentarza: Europoseł Braun wali siekieromłotem w pomnik UPA pod Dołhobyczowem [VIDEO] Autor komentarza: Zdzisław Treść komentarza: Słychać wycie, znakomicie!! Data dodania komentarza: 13.09.2026, 11:47 Źródło komentarza: Grzegorz Braun dewastuje pomnik UPA pod Dołhobyczowem, MSWiA odpowiada: „Nie będzie bezkarności!”, a policja i prokuratura prowadzą czynności Autor komentarza: Emeryt. Treść komentarza: Ten czlowiek nie moze wchodzić ponad prawo . Logiczne ! Data dodania komentarza: 13.09.2026, 11:27 Źródło komentarza: Grzegorz Braun dewastuje pomnik UPA pod Dołhobyczowem, MSWiA odpowiada: „Nie będzie bezkarności!”, a policja i prokuratura prowadzą czynności Autor komentarza: Taka prawda. Treść komentarza: Nie ma prawa taki faszysta bezczelny robic co rzewnie mu sie podoba. Ten czlowiek juz dawno odpowiedzieć prawnie za swoje chamskie i prostackie czyny ! Data dodania komentarza: 13.09.2026, 11:09 Źródło komentarza: Grzegorz Braun dewastuje pomnik UPA pod Dołhobyczowem, MSWiA odpowiada: „Nie będzie bezkarności!”, a policja i prokuratura prowadzą czynności Autor komentarza: Młoda POLKA Treść komentarza: Miejscowa czy uczyłaś się historii POLSKI czy ukraińskiej Data dodania komentarza: 12.09.2026, 23:10 Źródło komentarza: Europoseł Braun wali siekieromłotem w pomnik UPA pod Dołhobyczowem [VIDEO] Autor komentarza: LTM Treść komentarza: Na pewno nie jest dzieckiem jakiejś rodziny komuszej tak jak ty bardzo piśmienny lemingu ! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:28 Źródło komentarza: Europoseł Braun wali siekieromłotem w pomnik UPA pod Dołhobyczowem [VIDEO]
Reklama
Reklama
Reklama