Do zderzenia dwóch pojazdów osobowych doszło 28 stycznia kilka minut po godzinie 18 na drodze krajowej numer 74 w Zawadzie.
Ze zstępnicy ustaleń policjantów wynika, że kierujący mercedesem jechał od strony Zamościa w kierunku Szczebrzeszyna.
– W Zawadzie, nie stosując się do zakazu wyprzedzania, przekraczając podwójną linię ciągłą, zaczął wyprzedzać ciąg pojazdów. Manewr kontynuował na skrzyżowaniu, gdzie wyprzedzanie też jest zabronione, czego konsekwencją było zderzenie z kierującą fordem, która chciała skręcić w lewo – opisuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik prasowy KMP Zamość.
Mercedesem kierował 22-latek z gminy Zamość, a fordem 61-letnia mieszkanka gminy Szczebrzeszyn.
CZYTAJ TEŻ: Horodło: Mężczyzna leżał w łóżku i nie był już w stanie się poruszać. Pograniczników coś tchnęło
Załoga karetki pogotowia na miejscu zdarzenia udzieliła pomocy medycznej 61-latce. Natomiast 22-latek potrzebował pomocy w warunkach szpitalnych. Na szczęście po badaniach okazało się, że poza niegroźnymi potłuczeniami nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Policyjne badanie alkomatem wykazało, że kierujący byli trzeźwi. Z uwagi na powstałe w samochodach uszkodzenia mundurowi zatrzymali dowody rejestracyjne obu pojazdów.
– Policjanci zatrzymali również należące do 22-latka prawo jazdy z uwagi na to, iż młody kierowca rażąco naruszył przepisy ruchu drogowego i swoim postępowaniem realnie naraził na niebezpieczeństwo innych uczestników ruchu – dodaje rzeczniczka KMP Zamość.
W czasie, gdy na miejscu kolizji pracowały służby ratunkowe, ruch na „krajówce” odbywał się wahadłowo.
KMP Zamość wyjaśnia dokładne okoliczności zdarzenia i apeluje o ostrożność za kierownicą oraz bezwzględne przestrzeganie przepisów ruchu drogowego.

Napisz komentarz
Komentarze