Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 22 września 2026 02:05
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Nestorka rodu ma 100 lat

Gm. Tyszowce: "Dziadek poznał babcię w Rosji". Rodzinne historie Lesiuków i Girgusiów

Im człowiek starszy, tym chętniej szuka rodzinnych historii. Odkrywanie losów swoich przodków to w pewnym stopniu odkrywanie samego siebie. Wie o tym dobrze pani Halina i opowiedziała nam o swoim dziadku – który poznał żonę w Rosji – oraz o reszcie rodziny. Pretekstem do wspomnień były setne urodziny jej mamy – Marianny Lesiuk, jednej z najstarszych mieszkanek gminy Tyszowce.
Rodzinne zdjęcie z dostojną jubilatką Marianną.
Rodzinne zdjęcie z dostojną jubilatką Marianną.

Źródło: UM Tyszowce

Józefa Nadłonek pochodziła z Majdanu koło Krasnobrodu. Przed II wojną światową wyszła za mąż za Michała Girgusia z Krasnobrodu. Niedługo potem na świat przyszło ich pierwsze dziecko – Bolesław, potem urodziła się Kazimiera, a następnie Marianna. Girgusiowie dorobili się swojego kawałka ziemi – kupili ziemię na przewalskiej kolonii od dziedzica Głogowskiego. W Przewalu małżeństwu urodziły się jeszcze bliźniaki: Jadwiga i Ryszard.

PRZECZYTAJ TEŻ: Gm. Tyszowce: Plądrował szkołę w Przewalu. Zatrzymali go mieszkańcy wioski

Z okolic Tyszowiec pochodził natomiast Paweł Lesiuk. Młody, ambitny, chcąc się dorobić i wesprzeć naukę swojego brata, który zaczął studiować medycynę na uniwersytecie we Lwowie, wystarał się o wyjazd do Ameryki.

– Nie znam szczegółów, ale dziadek opowiadał, że płynął okrętem do Stanów dwa tygodnie – mówi jego wnuczka Halina Maliszewska. Ameryka nie była wtedy rajem. Pracy nie było, więc Paweł Lesiuk zdecydował się wracać do Europy. Wsiadł na statek i przypłynął do Rosji.

– Za czasów cara dziadek zaczął pracę w fabryce uprzęży dla koni – dodaje pani Halina. Nie wie, gdzie dokładnie znajdowała się ta fabryka. Przypuszcza, że mogło to być w Moskwie albo Petersburgu. Jej dziadek w Rosji zdobył zawód, ale też poznał miłość swojego życia – Aleksandrę z Mackiewiczów.

– Babcia wywodziła się z polskiej rodziny mieszkającej na Litwie. Pamiętam, jak dziadek opowiadał, że to była taka zaściankowa szlachta. W Rosji babcia uczyła się w żeńskiej szkole. Dziadkowie pobrali się, a na Litwie urodziły się ich dwie córki – kontynuuje wnuczka.

Opowiada, że gdy zaczęły się zmiany ustrojowe, musieli wybierać i zdecydowali się na Polskę. Uciekli do rodzinnych stron dziadka – do Zamłynia. Paweł Lesiuk zaczął pracować jako rymarz w Tyszowcach. W 1926 r. Aleksandra i Paweł powitali na świecie syna, Aleksandra.

Bez nich nie byłoby jej

Marianna Girguś i Aleksander Lesiuk byli z tego samego roku, a nawet miesiąca – stycznia. Pewnego dnia stanęli naprzeciwko siebie przed ołtarzem. Mieli po 25 lat i przysięgli sobie miłość oraz wierność do końca swoich dni.

– Rodzice pobrali się w 1951 roku. Dwa lata po ślubie urodził się mój brat Krzysztof, potem ja – opowiada nasza rozmówczyni.

Pracowali na gospodarstwie. Mieli kilka hektarów ziemi oraz zwierzęta: konie, krowy, świnie, kury. Najpierw mieszkali w drewnianym domku, ale potem wystawili murowany dom.

PRZECZYTAJ: Szczebrzeszyn i Tyszowce zawieszą tablice upamiętniające. Żydzi stanowili tu kiedyś połowę mieszkańców

– Gdy nadarzyła się okazja, tata został listonoszem i przepracował na poczcie w Tyszowcach 27 lat. Zmarł wcześnie, w wieku 71 lat, chociaż wydawał się być okazem zdrowia – mówi jego córka Halina.

Żona Aleksandra – Marianna – 2 stycznia tego roku skończyła 100 lat. Mieszka z córką, z którą mieliśmy przyjemność porozmawiać. Na zdrowie w tak zacnym wieku nie narzeka.

W rozmowie jest rzeczowa, a na swoich urodzinach tańczyła nawet z wnukiem. Jak spędza czas? Na rozmowach z rodziną i oglądaniu telewizji. Odżywia się prosto: za mięsem nie przepada, lubi za to gołąbki i gotowane ziemniaki okraszone skwarkami z różnymi dodatkami, np. z bigosem albo z kapuśniakiem czy barszczem białym lub czerwonym.

100 lat to za mało!

Setne urodziny Marianny Lesiuk były wielkim wydarzeniem dla całej rodziny. Dodajmy, że stulatka ma dziewięcioro wnuków i jedenaścioro prawnuków.

Na uroczystość urodzinową zaproszeni zostali także dawni sąsiedzi stulatki, o których ona sama zawsze mówiła dobrze, oraz burmistrz Tyszowiec. Goście dopisali. Burmistrz z delegacją przybył z kwiatami i listem gratulacyjnym od premiera RP. Była też delegacja z KRUS-u. Nie zabrakło drugiej najstarszej osoby w rodzinie – brata stulatki, Ryszarda Girgusia. 95-latek jest meteorologiem, pisarzem i pasjonatem historii.

– W imieniu mojej mamy i swoim dziękuję wszystkim za przybycie i za to, że swoją obecnością uświetnili niecodzienną uroczystość – składa podziękowania Halina Maliszewska.

100-latka była zaskoczona i nieco zmieszana na początku, ale później poczuła się gwiazdą wydarzenia i dała się nawet namówić na zaśpiewanie kilku piosenek, które pamiętała z młodości.

PRZECZYTAJ: Gmina Tyszowce: Sanitariuszka „Jagoda” skończyła 100 lat

Pani Halina jest ogromnie wdzięczna swoim dzieciom, które zadbały o każdy urodzinowy szczegół dla jej mamy, a swojej babci: od dekoracji po poczęstunek i tort.

– Było tak pięknie, że odebrało mi mowę, gdy wszystko zobaczyłam. Jestem z Was dumna – zwraca się do synowych: Agnieszki, Dominiki i Eweliny, córki Moniki oraz synów: Marcina, Łukasza, Kuby i Kamila.

Przy okazji zachęca każdego do zgłębiania rodzinnych historii.

– Tata chętnie przekazywał mi wiedzę. Człowiek to zapamiętywał, dzięki temu moje dzieci dziś wiedzą, jakie są ich korzenie. Takie rzeczy warto pielęgnować – mówi pani Halina.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mirek Treść komentarza: Trzeba było nie zmieniać systemu RCB w system ostrzegania pogodowego... Ludzie poblokowali to g...o i teraz to sobie można zmieniać... Data dodania komentarza: 21.09.2026, 23:54 Źródło komentarza: Koniec z jednakowym Alertem RCB - teraz poznasz realny poziom zagrożenia! Autor komentarza: Mirek Treść komentarza: Piłeś? Nie pisz na forum, bo potem wstyd Data dodania komentarza: 21.09.2026, 23:51 Źródło komentarza: Koniec z jednakowym Alertem RCB - teraz poznasz realny poziom zagrożenia! Autor komentarza: mm Treść komentarza: lokalizacja nowych baz na wschodzie świadczy o końcu wojny na ukra.. i nowej układance politycznej na wschodzie- niestety na nasza niekorzyść Data dodania komentarza: 21.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Żołnierze w Biłgoraju? Radni poparli inicjatywę utworzenia jednostki wojskowej Autor komentarza: Z. TL. Treść komentarza: Prorosyjski i putinowski czlowiek sie odezwał czyżby juz przekroczyl nasza granice . Data dodania komentarza: 21.09.2026, 19:42 Źródło komentarza: Diesel nawet po 9,28 zł. Tyle może kosztować pełny bak Autor komentarza: Zamojski prawnik Treść komentarza: Po tym jak wybudzili mnie 4 razy jednej nocy to zablokowałem smsy z alertami i mam spokój. Jeżeli zmienią mechanizm akertów np. na powiadomienia push wewnątrz systemowe to kupie sobie zagraniczny numer na e-sim. Dość tej paranoi i wzbudzania strachu. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 19:06 Źródło komentarza: Koniec z jednakowym Alertem RCB - teraz poznasz realny poziom zagrożenia! Autor komentarza: 3zł Treść komentarza: po ile na ukraine sprzedają ? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 19:03 Źródło komentarza: Diesel nawet po 9,28 zł. Tyle może kosztować pełny bak
Reklama
Reklama
Reklama