Świątynia, wzniesiona w 1658 roku z sosnowych bali na dębowej podwalinie, uchodzi za jedną z najcenniejszych drewnianych cerkwi regionu. Przetrwała wojny i przebudowy, ale po wysiedleniach popadła w ruinę. W latach 90. XX wieku została rozebrana i złożona na nowo, co mieszkańcy do dziś nazywają jej „drugimi narodzinami”.
Wnętrze cerkwi pozostaje puste – jej dawne wyposażenie zaginęło, a słynna ikona Matki Boskiej Korczmińskiej trafiła do Lublina. Właśnie ta surowość i cisza sprawiły, że organizatorzy Rezonansów wybrali to miejsce na muzyczne zakończenie festiwalu.
Podczas finału w Korczminie wystąpią Les Basses Réunies, zespół barokowy o międzynarodowej renomie, oraz Cuncordu e Tenore de Orosei – włoski chór z Sardynii, którego archaiczne brzmienia i wielogłosowy śpiew staną się symbolicznym domknięciem muzycznej podróży Rezonansów.
PRZECZYTAJ TEŻ: 31-latek z gm. Ulhówek został odnaleziony w Niemczech. Jest bezpieczny!


Napisz komentarz
Komentarze