Obydwu rowerzystów zatrzymali policjanci z posterunku w Trzeszczanach. Pierwszy z braci jechał na rowerze całą szerokością jezdni. Tor jego jazdy wskazał policjantom, że cyklista może być pod wpływem alkoholu. Patrol zatrzymał 41-latka do kontroli drogowej.
Czytaj też: Hrubieszów: Ukradł buty w hotelu i spacerował w nich po mieście. Złodziej miał 2,5 promila
– Badanie trzeźwości rowerzysty wykazało, że ma on 3 promile alkoholu w organizmie. Ustalono, że 41-latek jechał akurat ze sklepu z zakupionym alkoholem. Jakby tego było mało, po jakichś 5 minutach do tego mężczyzny dołączył jego brat, który również ledwo się trzymał na rowerze. Badanie trzeźwości drugiego rowerzysty wykazało, że 40-latek również miał w organizmie 3 promile alkoholu. Bracia tłumaczyli policjantom, że kupili alkohol i właśnie jadą do trzeciego z braci, aby sadzić warzywa w ogrodzie – relacjonuje asp. szt. Edyta Krystkowiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie.
Obydwaj pijani rowerzyści zostali ukarani mandatami karnymi w wysokości po 2,5 tys. zł. Ich rowerami zaopiekował się trzeci z braci. On był trzeźwy.
Przeczytaj: Biłgoraj: Plaga nietrzeźwych kierowców


Napisz komentarz
Komentarze