Do zdarzenia doszło w miniony weekend w sklepie spożywczym na terenie Zamościa. Jak ustalili policjanci, mężczyzna początkowo chciał kupić alkohol. Kiedy sprzedawca podawał towar, mężczyzna wszedł za ladę i zażądał pieniędzy przechowywanych w kasetce. Kiedy sprzedawca odmówił, napastnik zaczął go szarpać i popychać. Mieszkaniec powiatu zamojskiego broniąc się, użył wobec napastnika gazu pieprzowego. To ostudziło jego agresję. Mężczyzna ukradł z półki alkohol i wybiegł ze sklepu.
PRZECZYTAJ TEŻ: Zamość: Dwóch pijanych mężczyzn pobiło 45-latka. Są w areszcie, usłyszeli zarzuty
Na szczęście 22-letni sprzedawca nie odniósł obrażeń. O zdarzeniu zaalarmował służby.
Wyjaśnieniem sprawy zajęli się zamojscy policjanci Wydziału Kryminalnego. Bardzo szybko ustalili tożsamość mężczyzny.
– Podejrzany, 27-latek z Zamościa, w poniedziałek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. 27-latek już wcześniej był poszukiwany ponieważ sąd wydał wobec niego dwa listy gończe za popełnione w przeszłości przestępstwa kradzieży oraz przeciwko życiu i zdrowiu. Do odsiadki ma karę ponad 130 dni więzienia – informuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik prasowy KMP Zamość.
We wtorek (28 stycznia) policjanci doprowadzili podejrzanego do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut rozboju. 29 stycznia Sąd Rejonowy w Zamościu poparł wniosek śledczych i zastosował wobec 27-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Podejrzanemu może grozić kara do 15 lat więzienia.
CZYTAJ TEŻ: Makabra. Półtora miesiąca mieszkał ze zwłokami i zapraszał znajomych


Napisz komentarz
Komentarze