Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 10:54
Reklama
Reklama

Znamy ceny ciepła, jakie zapłacimy od 1 marca

Wiemy już, jakie stawki ciepła będą obowiązywały od 1 marca. Zgodnie z ustawą opublikował je Urząd Regulacji Energetyki. Będą to wyższe o 40 proc. opłaty z września 2022.

To nadal dużo, ale niektóre spółdzielnie wcześniej podniosły opłaty nawet o 100 proc. Po 1 marca będą musiały je obniżyć.

Opublikowane ceny i stawki – przypomniał URE – są maksymalnymi kwotami netto, jakie przedsiębiorstwa ciepłownicze mogą stosować do końca 2023 r. w rozliczeniach m.in. z gospodarstwami domowymi, szpitalami, żłobkami, przedszkolami, szkołami, domami pomocy społecznej oraz wspólnotami i spółdzielniami mieszkaniowymi.

Jeden z trzech systemów wsparcia

Jak chce ustawa, w rozliczeniach z odbiorcami będzie stosowany najkorzystniejszy dla nich jeden z trzech obowiązujących systemów wsparcia. 

Pierwszy przewiduje, że cena wytwarzania ciepła – bez uwzględniania kosztów dystrybucji – nie może przekroczyć ustawowego pułapu 150,95 zł za gigadżul ciepła wytwarzanego w źródłach gazowych lub olejowych oraz 103,82 zł za gigadżul ciepła z pozostałych źródeł.

Drugi – że ceny netto nie mogą wzrosnąć więcej niż 40 proc. w stosunku do cen z 30 września 2022 r.

Wreszcie trzecia bazuje na zatwierdzanych przez prezesa URE taryfach firm ciepłowniczych.

Rachunki zostaną skorygowane

Zgodnie z ustawą, jeśli cena wyliczona według nowych zasad okaże się niższa, niż płacona przez odbiorców od początku października 2022 r., to ich rachunki zostaną wstecznie skorygowane. Będą musiały poinformować ich o tym ciepłownie. Natomiast lokatorów – wspólnoty mieszkaniowe czy spółdzielnie.

Lokatorzy sami zdecydują, czy chcą, żeby nadpłata została zaliczona na poczet przyszłych płatności, czy jednak wolą zwrot nadpłaconych pieniędzy.

Uchwalone przepisy wejdą w życie 1 marca i będą obowiązywać do końca 2023 roku.


 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Emerytka Treść komentarza: Nie ziej nienawiscia ! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 10:35 Źródło komentarza: "Jak można było siekierami, kosami zabijać polskiego brata?". Pogrzeb 55 ofiar zbrodni w Ostrówkach Autor komentarza: Emeryt . Treść komentarza: Do Polka ! Nie rób wroga jeden z drogim w tych niepewnych czasach za granica jak na ścianie wschodniej jak zachodniej ! Terrorysta jakim jest Rosja i Putin to widac na codzien co robi . Dopoki Ukraina sie broni nie jest ten bandyta przy naszej granicy . Nie prowokujcie bezmyślnością ! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 10:33 Źródło komentarza: "Jak można było siekierami, kosami zabijać polskiego brata?". Pogrzeb 55 ofiar zbrodni w Ostrówkach Autor komentarza: Czytelnik Treść komentarza: Żadne udogodnienie tylko jeszcze większy bałagan. A ten pomysł aby osoby w wieku 85 lat lub starsze były zmuszone składać nowy wniosek o dowód to mistrzostwo świata. Dla takich osób dowód powinien być wydany na co najmniej 30 lat lub bezterminowo tak jak to już było. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 10:21 Źródło komentarza: Zmiana w dowodach osobistych. Koniec z wyprawami do urzędów Autor komentarza: Daniel Treść komentarza: Z Wyszyńskiego to prawda. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:53 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Adam Treść komentarza: Może być to dobry pomysł. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:52 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Dawid Treść komentarza: Wyszyńskiego to jakiś koszmar. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:51 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie
Reklama
Reklama
Reklama