Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 16:31
Reklama
Reklama

Ni do Boga, ni do ludzi - Zamojszczyzna krainą nawiedzaną przez upiory, wilkołaki, strzygi

Zamojszczyzna jeszcze w XIX wieku była krainą nawiedzaną przez upiory, wilkołaki, strzygi i wiele innych, tajemniczych istot. W wodzie można było spotkać "topczyka", a po polach włóczyła się cholera w postaci nagiego człowieka. Nie warto było jej podwozić do rodzinnej miejscowości... Przeorana przez światowe wojny Zamojszczyzna zapomniała o swoich podaniach, tajemnicach i zabobonach. Na szczęście znalazł się człowiek, który je spisał.
Ni do Boga, ni do ludzi - Zamojszczyzna krainą nawiedzaną przez upiory, wilkołaki, strzygi

Autor: rysunek Małgorzaty Wiśniewskiej

"Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce" – taki tytuł nosi jeden z tomów Oskara Kolberga poświęcony Lubelszczyźnie. To niezwykłe, trochę chyba zapomniane w naszym regionie dzieło, wydano w Krakowie, w 1884 r. Jego autor był wówczas członkiem krakowskiej Akademii Umiejętności oraz towarzystw naukowych w Paryżu, Petersburgu, Lizbonie oraz muzycznego: we Lwowie. Jedna z części tej niezwykłej publikacji nosi tytuł "Świat nadzmysłowy". Wybraliśmy z niej kilka fragmentów. 
 

"Kiedy dwa wiatry przeciwne uderzą o siebie, zwłaszcza na płaszczyźnie, a jeszcze w takiej okolicy gdzie są przenośne piaski, lub też w czasie posuchy na miałko utarty gościniec (drogę bitą) zrywa się wtenczas słup kurzu lub piasku, który się szybko w około kręci i coraz więcej wzmaga, dopóki siła wiatru nie rozbiegnie się w powietrzu. Wtedy to mówią, że się diabeł cieszy, tańczy i młynkuje, a niebezpieczną jest rzeczą, zbliżać się do takiego wiru, albowiem  bywały przypadki, że ciekawego lub nieostrożnego porwie licho, niesie w powietrzu i potem ciska na ziemię". 

Wiatr mógł być zapowiedzią burzy. Przed tym zawsze groźnym zjawiskiem atmosferycznym zawsze działy się rzeczy niesamowite. 
"Powiadają, że w czasie nadchodzącej chmury, a z nią zwyczajnego zaćmienia słońca, i w czasie trwającej błyskawicy, przylatują do domów i stodół, i podlatują pod strzechy: ptaszki w postaciach podobnych do jaskółek" – pisał Kolberg. "Chowają się pod dachy i pod strzechy, a żałosnym głosem odzywają się: krtu, krtu!". 

To nie były jednak zwykłe, strwożone ptaszki. "Mają to być dzieci niemowlęta, które z tego świata bez chrztu świętego zeszły" – tłumaczył pan Oskar. "Dlatego więc cisnące się do nieba dzieci niechrzczone, odstraszają aniołowie piorunami, i dlatego-to częstokroć do nich, w postaci ptaków chowających się, najczęściej w strzechę piorun uderza. Dzieci niewczesne z poronienia (które Ruś potercze nazywa) należą do liczby tych, któreśmy dopiero opisali; ale nie zdaje się, ażeby o nich podobne (chłopi) mieli przesądy, albowiem dla niewiadomych zabobonów, zwykle te potercze pod swe progi, albo pod podłogi zakopują, a przecie się obawiają piorunów".

Wynikało to zapewne jeszcze z przedchrześcijańskich wierzeń (była to być może tzw. ofiara zakładzinowa: takie dziecko stawało się w domu przychylnym duszkiem, a nie groźnym "porońcem"). W niektórych częściach Zamojszczyzny wierzono, że duszę zmarłych dzieci nie mających chrztu mogą jednak dostać się do nieba. Muszą jednak odbyć pokutę.  

"W Radecznicy lud mówi, że gdy grzmi, to dusza niechrzczonego dziecięcia, po siedmiu latach pokuty ucieka i woła: chrztu!" – notował Kolberg. "Kto z ludzi, żyjących usłyszy, powinien prędko chmurę przeżegnać znakiem krzyża świętego i wyrazy chrztu wymówić (ja cię chrzczę, w imię Ojca itd.), a wtedy z niej usłyszy znów wymówioną odpowiedź: dziękuję, – poczem burza ustaje i zbawiona tem dusza z chmur ulata do nieba. Jeżeli zaś ten ktoś na ziemi, słów wspomnianych nie wyrzeknie i znaku krzyża nie zrobi, to wtedy chmura goni za uciekającą dziecięcia duszą i strzela do niej piorunem".

Niezwykłe rzeczy mogły się także wydarzyć podczas "tęgiego mrozu". 
"Opowiadają w okolicy Krasnegostawu, że chłop jadący do miasta, spotkał (...) na drodze zupełnie nagiego człowieka, który go prosił, aby go na saniach podwiózł" – czytamy w zapiskach Kolberga. "Ulitował się nad nim, okrył go siermięgą, a ten nagi pod samą rogatką (miasta) szepnął chłopu; jestem cholera i zniknął. Jemu nic nie było, ale w całej okolicy Krasnegostawu, bardzo ludzie potem umierali na cholerę. Działo się to w 1831 r.". 

Więcej na ten temat w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

monte 18.04.2017 18:32
A to "słynne historyczne śmierci": https://www.youtube.com/watch?v=xgBAS4oNjpk

hela B^ 18.04.2017 17:45
Barwne te zamojskie zabobony

k 18.04.2017 17:27
Nie ma chyba drugiego regionu tak przeczołganego przez wojny. One zabiły też nasze legendy i obyczaje. Bo w biedzie ludzie zajmowali się czymś innym. Przetrwaniem.

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Warszawski Kartofel z PO Treść komentarza: Też mi wyczyn ! Rodzina Myrchłóf z peło wręczyła 5 kilowy worek kartofli mieszkańcom domu opieki społecznej ! Zrobili to bezinteresownie , pobrali tylko opłatę paliwową od Polaków za dowóz ! W Tefałenie mówili że wystarczyło im tych ziemniaków na całą Zimę !!! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:13 Źródło komentarza: Biłgoraj: W biurze posła Marcina Romanowskiego rozdano ponad tonę śliwek Autor komentarza: Stop nienawiśći !!! Treść komentarza: Czy wy nie widzicie ,że Bąkiewicz czy Braun albo PISowcy na czele z Kaczyńskim wzorują się czasach w których doszło do tej tragedii ????? NAJPIERW JEST SŁOWO , POTEM POBICIE ,POTEM NÓŻ I ŚMIERĆ . OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!!!!!! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 14:19 Źródło komentarza: "Jak można było siekierami, kosami zabijać polskiego brata?". Pogrzeb 55 ofiar zbrodni w Ostrówkach Autor komentarza: pacjent Treść komentarza: Będzie tak samo będzie działać jak prawa PACJĘTA Data dodania komentarza: 6.09.2026, 13:54 Źródło komentarza: Szpitalny obiad pod lupą NFZ. Koniec taryfy ulgowej Autor komentarza: KUNEGUNDA Treść komentarza: nie pomogą mu nawet rozdawanie śliwek a nie lepiej rozdać w więzieniach Data dodania komentarza: 6.09.2026, 13:47 Źródło komentarza: Biłgoraj: W biurze posła Marcina Romanowskiego rozdano ponad tonę śliwek Autor komentarza: Miejscowy. Treść komentarza: Trzeba miec protensje wyłącznie do włodarza miasta i ludzi ktorzy sie jeszcze panoszą przy korycie w tych stronach . To widac w tej chwili do czego byli zdolni w ZONDACRYPTO Zachowując sie jak mafiozi . Data dodania komentarza: 6.09.2026, 12:48 Źródło komentarza: Na Białej Górze powstanie wieża widokowa. W gm. Tomaszów rusza inwestycja za 1,4 mln zł Autor komentarza: gość Treść komentarza: TSWL elektro. D-ca kpt. MICHALSKI. kwiecień 1973 potem Modlin CSL. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 12:44 Źródło komentarza: Zamość: Emerytowani oficerowie wspominają służbę w Technicznej Szkoły Wojsk Lotniczych
Reklama
Reklama
Reklama