Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 09:08
Reklama
Reklama

O losach Lebedowiczów, Rutkowskich i Piechów: Zesłaniec za wiarę

Pod zaborem rosyjskim losy rodziny Lebedowiczów były pogmatwane. Ignacy Lebedowicz był unitą hrubieszowskim. Jego syn Jan urodził się, jako prawosławny Iwan Lebedowicz, a zmarł w 1965 roku, jako Jan Lebiedowicz rzymski katolik.
O losach Lebedowiczów, Rutkowskich i Piechów: Zesłaniec za wiarę
Stoją od lewej, Jan Lebiedowicz, Ignacy Lebiedowicz,Piotr Bojarczuk,Stanisława po mężu Ciesielczuk. Siedzą od lewej Agnieszka Lebiedowicz (żona Jana). Agnieszka na kolanach trzyma córkę Stefanię. Starsza kobieta to Pelagia z Hapońskich Lebiedowicz. Obok Paulina Bojarczuk i dzieci.

Kiedy Lebedowicze pojawili się w Hrubieszowie nie wiadomo. Waldemar Wawrzecki, który bada losy rodu na razie w poszukiwaniach dotarł do Pawła Lebedowicza. Ten przodek, pod koniec XVIII wieku, ożenił się Marianną Łaszkiewiczów. Potem rodziły się kolejne pokolenia Lebedowiczów. Od XX wieku zaczęto zapisywać ich w księgach stanu cywilnego miasta, jako Lebiedowiczów. Synowie przekazywali na kolejne pokolenia nazwisko, córki wchodziły w kolejne rodziny.

- Rodzina Lebiedowiczów przez to, że od wieków osiadła w Hrubieszowie jest skoligacona z wieloma rodzinami – mówi pan Waldemar.

Lebiedowiczowie byli zamożną familią. W większości zamieszkiwali na Pogórzu –  dzielnicy Hrubieszowa, która rozciągała się od dzisiejszej ulicy Piłsudskiego aż pod Kozodawy. Jak opowiada Waldemar Wawrzecki na gruntach należących niegdyś do rodu stoją dziś m.in. bloki mieszkalne 65 i 63 na ul. Piłsudskiego, spółdzielcze bloki na ul. Polnej, bloki "Energetyka" i "Słoneczko", dawna baza Przedsiębiorstwa Budownictwa Rolniczego, część tzw. "Manhattanu" i baza PKS na ulicy Nowej.

W księgach miejskich z XIX wieku Lebedowiczowie figurują jako mieszczaninie,  lub jako obywatele miasta Hrubieszowa. Takie określenie statusu społecznego - obywatel, mieszczanin lub mieszczanin rolnik - wprowadziły władze zaboru rosyjskiego.

 - Każdy, kto nie wystąpił do ówczesnego urzędu heroldii i nie przedstawił, opłacając sowicie, stosowne dokumenty tracił prawo do używania tytułu szlacheckiego. Jako rekompensatę za to wprowadzono status obywatela, mieszczanina lub mieszczanina rolnika, który potwierdzał nieformalnie przynależność do stanu szlacheckiego. Wszyscy Lebedowicze z Pogórza tak zostali określeni, zresztą nie tylko oni – mówi Waldemar Wawrzecki.

Cały artykuł dostępny w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

coś tam ważne że historyczne 26.04.2019 18:53
Unita czyli,ani Polak ani Rusin.

Joanna 16.12.2019 01:26
takie rozumienie to skutek braku wykształcenia

xxx 14.02.2019 13:16
to jak tam Gienki i Kaziki, przeszło?

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Daniel Treść komentarza: Z Wyszyńskiego to prawda. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:53 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Adam Treść komentarza: Może być to dobry pomysł. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:52 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Dawid Treść komentarza: Wyszyńskiego to jakiś koszmar. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:51 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Jacekkk Treść komentarza: Trzeba coś z tym zrobić Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:50 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Monika 41 L. Treść komentarza: Nie wyrażaj sie patologio! Widac po Tobie jakim jestes na codzien człowiekiem i jak Cie wychowali . To bardzo przykre ale prawdziwe ! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:23 Źródło komentarza: "Jak można było siekierami, kosami zabijać polskiego brata?". Pogrzeb 55 ofiar zbrodni w Ostrówkach Autor komentarza: Obserwator . Treść komentarza: Niech sie jeden z drugim zastanowi zanim wsiądzie za kolko ze to jest odpowiedzialność za zrobienie komus krzywdę ! Dosc popisów bezmyślnych na drodze ! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:02 Źródło komentarza: Dwa dni ważnych zmian dla kierowców. Nowe zasady od dziś i od jutra
Reklama
Reklama
Reklama