Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 16:15
Reklama
Reklama

Apostoł między prostaczkami

Nie wolno było zapytać, co cię boli? Bo to by znaczyło, że lekarz jest głupi, tylko trzeba było zgadywać, wtedy odpowiadano jednym wyrazem: a ino.
Apostoł między prostaczkami

 "Z rozkazem więc porzucam Warszawę i udaję się do 4 pułku w Modlinie. Obejmuję lazaret, poznaję oficerów ze szkoły podchorążych, Bogusławskiego, Ostroroga, Lubomirskiego i wielu innych. Smutno w fortecy w Modlinie i nudno (...)" – pisał w swoich wspomnieniach dr Kazimierz Łukaszewicz. "W miesiącu lutym 1831 r. wypadła pierwsza legalna bitwa pod miasteczkiem Dobre".

Dr Łukaszewicz spisał wspomnienia z czasów powstania listopadowego (oraz nieco późniejszych) w drugiej połowie XIX w., już pod koniec swojego życia. Być może dlatego owe zapiski są trochę chaotyczne, wątki mieszają się ze sobą, a myśli – przeplatają. Ma to swój... urok. W tych zapiskach nie brakuje bowiem humoru oraz dystansu do rzeczywistości. Prezentujemy drugą część wyboru wspomnień tego nietuzinkowego, zasłużonego człowieka (w latach 1833-1879 dr Łukaszewicz pełnił funkcję lekarza okręgowego Ordynacji Zamojskiej). 

Zuch jesteś u Honoratki? 

Dobre to miejscowość w powiecie mińskim, na terenie Królestwa Kongresowego. Starcie sił powstańczych z Rosjanami odbyło się tam 17 lutego 1831 r. Jak czytamy w "Małej encyklopedii wojskowej", 6 korpus rosyjski gen. Grigorija Rosena uderzył wówczas na dywizję dowodzoną przez Jana Skrzyneckiego oraz część dywizji Franciszka Żymirskiego. Podczas bitwy odbyły się liczne natarcia i kontrnatarcia. Żadna ze stron nie zdobyła przewagi. Tak opisał jeden z nocnych ataków dr Łukaszewicz. 

"Na czele batalionu jechał pułkownik Bogusławski (miał na imię Ludwik – przyp. red.). Z całą siłą wrzasnął: Dzieci, żywym krokiem marsz, marsz, marsz! Będąc pewnym skutku, odjechał naprzód staję drogi. Ogląda się, aż tu batalion idzie żółwim krokiem" – wspominał dr Łukaszewicz. "Rozjątrzony wpada w szeregi i jak zacznie płazować oficerów i żołnierzy: – Tak to wy będziecie bronić ojczyzny? Zuch jesteś u Honoratki w kawiarni, tam umiesz być zuchem (krzyczał). – Przebacz pułkowniku, lecimy, lecimy (odpowiadali w tak bezceremonialny sposób poganiani żołnierze)".

Powstańcy z pułku dra Łukaszewicza w końcu poradzili sobie świetnie. "Wtedy (czyli po interwencji pułkownika) jak się rzucili, to prześcignęli pułkownika, zabrali cały tabor koni, powózki i przeszło 300 ludzi do niewoli" – pisał dr Łukaszewicz. "Kilku rannych, co przywiedli byli, to młodzi (rosyjscy) rekruci, lękliwi. Drżało to biedactwo nieustannie, oglądało się (...), a gdy się oswoili, to mówili, że sądzili, iż złapanych do niewoli będą rżnąć (...). W manierkach mieli surowy groch. 

Dr Łukaszewicz zapamiętał jednego z rannych powstańców. Opatrywał go podczas bitwy. "Ja stojąc z kompanią w asekuracji armat, pierwszego rannego miałem" – zanotował. "Był to dobosz, którego kula karabinowa trafiła w przyrodzenie. Usunięto go w krzaki do opatrunku, który się kończył na zatkaniu rany zmoczonej w rozcieku wstrzymującym krwotok. Przy takowym opatrunku świstały kule, ale górą, tylko się suche gałązki łamały". 

Bitwa trwała ok. pięciu godzin. Zginęło w niej 300 Polaków oraz blisko 750 Rosjan. W końcu Polacy wycofali się w okolice miejscowości Okuniew. 

Więcej w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Warszawski Kartofel z PO Treść komentarza: Też mi wyczyn ! Rodzina Myrchłóf z peło wręczyła 5 kilowy worek kartofli mieszkańcom domu opieki społecznej ! Zrobili to bezinteresownie , pobrali tylko opłatę paliwową od Polaków za dowóz ! W Tefałenie mówili że wystarczyło im tych ziemniaków na całą Zimę !!! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:13 Źródło komentarza: Biłgoraj: W biurze posła Marcina Romanowskiego rozdano ponad tonę śliwek Autor komentarza: Stop nienawiśći !!! Treść komentarza: Czy wy nie widzicie ,że Bąkiewicz czy Braun albo PISowcy na czele z Kaczyńskim wzorują się czasach w których doszło do tej tragedii ????? NAJPIERW JEST SŁOWO , POTEM POBICIE ,POTEM NÓŻ I ŚMIERĆ . OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!!!!!! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 14:19 Źródło komentarza: "Jak można było siekierami, kosami zabijać polskiego brata?". Pogrzeb 55 ofiar zbrodni w Ostrówkach Autor komentarza: pacjent Treść komentarza: Będzie tak samo będzie działać jak prawa PACJĘTA Data dodania komentarza: 6.09.2026, 13:54 Źródło komentarza: Szpitalny obiad pod lupą NFZ. Koniec taryfy ulgowej Autor komentarza: KUNEGUNDA Treść komentarza: nie pomogą mu nawet rozdawanie śliwek a nie lepiej rozdać w więzieniach Data dodania komentarza: 6.09.2026, 13:47 Źródło komentarza: Biłgoraj: W biurze posła Marcina Romanowskiego rozdano ponad tonę śliwek Autor komentarza: Miejscowy. Treść komentarza: Trzeba miec protensje wyłącznie do włodarza miasta i ludzi ktorzy sie jeszcze panoszą przy korycie w tych stronach . To widac w tej chwili do czego byli zdolni w ZONDACRYPTO Zachowując sie jak mafiozi . Data dodania komentarza: 6.09.2026, 12:48 Źródło komentarza: Na Białej Górze powstanie wieża widokowa. W gm. Tomaszów rusza inwestycja za 1,4 mln zł Autor komentarza: gość Treść komentarza: TSWL elektro. D-ca kpt. MICHALSKI. kwiecień 1973 potem Modlin CSL. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 12:44 Źródło komentarza: Zamość: Emerytowani oficerowie wspominają służbę w Technicznej Szkoły Wojsk Lotniczych
Reklama
Reklama
Reklama