Szczebrzeszyn: Obiecał policjantom łapówkę i myślał, że mu odpuszczą

  • 06.11.2018, 13:27 (aktualizacja 07.11.2018, 05:55)
  • ak
Szczebrzeszyn: Obiecał policjantom łapówkę i myślał, że mu odpuszczą Fot. policja.pl
Powiedział, że zapłaci "ile trzeba", byle tylko policjanci dali mu spokój. Ale mundurowi łapówką nie byli zainteresowani. I zatrzymali mężczyznę, który w swoim domu wszczął awanturę. Mieszkaniec Szczebrzeszyna odpowie za próbę skorumpowania funkcjonariuszy.

Chodzi o zdarzenie z ostatniej niedzieli (4 listopada). Policjanci ze Zwierzyńca pojechali do Szczebrzeszyna, bo wezwała ich mieszkanka miasta, której mąż po pijanemu wszczął w domu awanturę. Widok mundurowych nie uspokoił mężczyzny. Także w obecności funkcjonariuszy był agresywny i groził żonie.

– Z uwagi na to, że zdrowie a nawet życie kobiety było zagrożone, a wcześniej w tej rodzinie zdarzały się awantury, dochodziło też do przemocy, podjęli decyzję o zatrzymaniu agresora i doprowadzeniu do policyjnego aresztu – relacjonuje Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Agresywny mąż został wyprowadzony z mieszkania. Gdy był już w radiowozie, zwrócił się do policjantów o to, by dali mu spokój. W zamian za wypuszczenie, obiecał im pieniądze. Mówił, że zapłaci "tyle ile będzie trzeba".

Policjanci o próbie przekupstwa poinformowali dyżurnego, a mieszkańca Szczebrzeszyna przewieźli do komendy. 50-latek był pijany. Miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Trzeźwiał w policyjnym areszcie. Wczoraj (poniedziałek, 5 listopada) usłyszał prokuratorskie zarzuty złożenia obietnicy udzielenia korzyści majątkowej policjantom za odstąpienia od zatrzymania.

– Osoba, która dopuszcza się przekupstwa może liczyć się z wysoką odpowiedzialnością karną, w takim przypadku kodeks przewiduje bowiem karę pozbawienia wolności do lat 10 – podsumowuje rzeczniczka policji.

ak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe