Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 17 czerwca 2026 13:50
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Przebić szal obłędu

"Siostra Służebniczka prowadzi chorą na zabieg wstrząsu elektrycznego. Chora nie lęka się, gdyż nic nie dociera do jej świadomości. Stawianie jednak oporu jest jej naturalnym odruchem. (...) Niemcy tej młodej, zdolnej artystce wymordowali w Powstaniu Warszawskim całą rodzinę. Skutkiem tych przeżyć popadła w obłęd (...). Niemcy temu obłąkanemu zamordowali narzeczoną" – czytamy m.in. w podpisach pod zdjęciami zamieszczonymi na łamach "Przekroju" w 1947 r. Pożółkłe fotografie robią dzisiaj niezwykłe wrażenie.
Przebić szal obłędu

Autor: archiwum

O tej poruszającej historii pisałem szczegółowo w 2004 r. Bohaterką mojego artykułu była pani Aniela. Przed ostatnią wojną kobieta mieszkała w Gródkach (gm. Turobin). Jej rodzice mieli wówczas ośmioro dzieci. Posiadali  m.in. drewniany dom, kilkunastohektarowe gospodarstwo oraz sporą pasiekę. W 1940 r. kobieta została wywieziona przez Niemców na roboty do III Rzeszy (miała wówczas 20 lat: zgłosiła się dobrowolnie, w zamian za swojego ojca). Po wojnie nie wróciła. Jak tłumaczył pan Bolesław – kuzyn pani Anieli – rodzina szukała jej na wiele sposobów m.in. przez Polski Czerwony Krzyż. Bez skutku. W końcu, po wielu latach, uznano, że kobieta zginęła lub zmarła.
Rodzina nigdy o niej nie zapomniała. Co roku w Święto Zmarłych zamawiano mszę świętą za jej duszę, zapalano na cmentarzu symboliczną świeczkę. Jednak pani Aniela... żyła. Co się z nią przez dziesiątki lat działo? Jak potem ustalono od 20 listopada 1940 r. do 5 stycznia 1943 r. ta kobieta pracowała u niemieckich rolników w Kissing (okręg Friedberg). Następnie (do 25 maja 1945 r.) była zatrudniona jako opiekunka do dzieci u nieznanej, niemieckiej rodziny. Po wojnie trafiła do szpitala psychiatrycznego. Z jakiego dokładnie powodu tak się stało, w jakich to się odbyło okolicznościach? Nie wiadomo. 
Przez ponad pół wieku (od marca 1947 r.) pani Aniela  przebywała w szpitalach dla osób psychicznie chorych w Gostyninie, a potem w Stroniu Śląskim i Bolesławcu. Nie wiedziała nawet jak się nazywała. Dopiero w... 1997 r. przypomniała sobie swoje imię, nazwisko oraz opisała wieś, z której pochodziła (wtedy miała zdiagnozowaną schizofrenię). Pracownicy szpitala w Bolesławcu jej opowieści nie zlekceważyli. Chcieli pomóc. 
Dzwonili m.in. do urzędów gmin w całej Polsce, szukając wsi, która mniej więcej, odpowiadałaby opisowi pani Anieli. W końcu dotarli do jej rodziny na Zamojszczyźnie, która była tymi wieściami zdumiona i wstrząśnięta. Bliscy rozpoznali w szpitalu panią Anielę. Wróciła w końcu w rodzinne strony... 
Gdy kilkanaście lat temu pisałem o pani Anieli, zwróciłem zwłaszcza uwagę na losy robotników przymusowych, którzy m.in. z Zamojszczyzny byli transportowani  do Rzeszy. Traktowano ich tam jak niewolników. Byli przywożeni w bydlęcych wagonach, zabierano ich skromny dobytek i odzież, a potem pokazywano ich niemieckim rolnikom. Ci, wybierali przyszłych pracowników jak na targach zwierząt. Potem robotnicy harowali na niemieckich polach. Zatrudniano ich m.in. w fabrykach zbrojeniowych (wśród takich osób był także mój dziadek Stanisław Wieczerza z Sitna) lub przy kopaniu rowów i zapór przeciwczołgowych. Gdy nie byli w stanie sprostać wygórowanym wymaganiom, odsyłano ich do obozów koncentracyjnych. 
Stres i ciężka praca odbijały się na ich zdrowiu (na opiekę medyczną nie mogli liczyć). Wielu z nich zmarło, niektórzy zapadli m.in. na choroby psychiczne. Dotykały one zresztą także ludzi na okupowanych terenach. 

Więcej na ten temat w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkankaa Treść komentarza: Masz racje ,Zamość to jest jak Titanik .Władza gra głupa a miasto tonie . Rafałek jest pajacem to prawda , Andrzejek też ma wiele grzechów .Ogólnie jest ch...ujowo układy i cwaniacy miejscowi zatopią Gród Hetmański .Czas pognać POPIS . Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:58 Źródło komentarza: Prezydent Zamościa i „zakonnice”. Czy to obraża katolików? Awantura o zdjęcie z Rajdu Koguta Autor komentarza: Panteja Treść komentarza: Dziwne, że zdjęcie niesmaczne i prowokacyjne zaprowadziło Pana do wyrażania opinii o polityce PiS, 8 latach rządów, gdzie po rządach PO polska ruszyła do przodu, poprzez inwestycje zupełną zmianę polityki społecznej przywracającej godność rodzinom i a przede wszystkim włączyła nas do europejskiego postrzegania wartości pomocy społecznej dla rodzin. Zachowanie prezydenta oceniam jako niepoważne jeden prezydent niepoważny tańczący z mopem już został odwołany... może polityka wszędzie to jednak poczucie smaku.... Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:01 Źródło komentarza: Prezydent Zamościa i „zakonnice”. Czy to obraża katolików? Awantura o zdjęcie z Rajdu Koguta Autor komentarza: emerytka Treść komentarza: do mniam droga otwarta na ukrainę jedz i próbuj do woli Data dodania komentarza: 17.06.2026, 08:32 Źródło komentarza: Koniec z anonimowym miodem. Nowe przepisy ujawnią kraj pochodzenia Autor komentarza: HiPOkryzja Treść komentarza: ACHTUNG ACHTUNG oszuści w rządzie Data dodania komentarza: 17.06.2026, 06:20 Źródło komentarza: Zamość: Prokuratura ostrzega mieszkańców przed oszustami Autor komentarza: Haha Treść komentarza: Pinindzy jast za dużo szpitale zatrudniają NEO lekarzy WIDMA nikt ich nie widział a kasa leci Kacprzak PO 1 rok PORSCHE PANAMERA i kamienica w WAWie i mamy to, robimy nie gadamy, tłuste koty KOMUNY SB. Data dodania komentarza: 17.06.2026, 06:18 Źródło komentarza: Podwyżki są obowiązkowe, ale nie ma na nie pieniędzy. Szpitale apelują o pilną pomoc Autor komentarza: Perfidia czasu Treść komentarza: GestaPO niemieckie PObiło Polaków patriotów niosących krzyż a niemiecki rząd w POlsce milczy Data dodania komentarza: 17.06.2026, 06:10 Źródło komentarza: Biała Dacia, groźby, żądanie gotówki. Tak wyłudzają pieniądze od rolników
Reklama
Reklama
Reklama