Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 19:29
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Podwójny portret Zamojszczyzny: zapomniany zajazd rodziny Dichterów

"Przyjeżdżało się do Zamościa końmi i zostawiało je w staroświeckim zajeździe żydowskim Dichtera" – pisał Zygmunt Klukowski, lekarz, kronikarz i społecznik ze Szczebrzeszyna. "Na papierku miewało się notatkę co trzeba było w Zamościu załatwić, co kupić, a było tego zawsze tyle, że nie dawało się zapamiętać".
Podwójny portret Zamojszczyzny: zapomniany zajazd rodziny Dichterów

Autor: ze zbiorów Adama Gąsianowskiego.

Doktor Klukowski z okolic zajazdu Dichtera zwykle ruszał "w miasto". Tak o tym pisał w swoich wspomnieniach z lat 20. ub wieku. "Sprawunki i interesy załatwiało się szybko, bo przecie wszystkie sklepy i urzędy mieściły się albo w Rynku, albo w przyległych uliczkach" – czytamy m.in. w jego zapiskach z tamtego czasu. "Sklep kolonialny właściwie był tylko jeden, Grzelińskiego, później Matei, w Rynku, koło apteki Kłossowskiego. Innych, mniejszych nie brało się w rachubę. Tu można było zaopatrzyć się we wszystko czego potrzebowało gospodarstwo domowe; kupowało się wódki, likiery wina". 
Jednak bywało, że na różne zamojskie "sprawunki" czasu jednak brakowało (gdy się np. zbyt długo zabawiło w restauracjach). Wtedy można było zatrzymać się na noc m.in. w zajeździe przy ul. Staszica 4 (zwłaszcza, że konie już stały obok). Został on wzniesiony pod koniec XVIII w. Przez kilka pokoleń zajazd należał do żydowskiej rodziny Dichterów. Na archiwalnych fotografiach widać, że miał on charakterystyczny, bardzo wysoki dach pokryty dachówką. Była tam także spora oficyna (mieściło się w niej kilka pokoi do wynajęcia), a obok wybudowano stajnię. Nie tylko. Na starych fotografiach widać także m.in. charakterystyczny łuk bramy wjazdowej do zajazdu. Ta budowla... zbiła nas ostatnio trochę z tropu, ale na szczęście dzięki naszym czytelnikom udało się zagadkę rozwikłać. 
Chodzi o archiwalne zdjęcie wykonane przez Jana Strzyżowskiego (w latach 20. ub. wieku), które umieściliśmy w naszym cyklu w poprzednim numerze KT. Na pierwszym planie widać właśnie ów (dzisiaj już nieistniejący) łuk. Nie wiedzieliśmy o tym. Szukaliśmy miejsca, gdzie taka budowla mogła się znajdować. Najbardziej prawdopodobne wydawało się, że jest to element zamurowanych podcieni Starej Bramy Lwowskiej. To był błąd, który nasi Czytelnicy od razu wychwycili. Jeden z nich przekonywał, że fotografia musiała być wykonana z Nowej Bramy Lubelskiej, inny, iż wykonano ją z okna kościoła franciszkańskiego (wskazywał na to "kąt, pod którym stoi na zdjęciu kościół pw. św. Mikołaja", który na fotografii widać w tle). Z kłopotu wybawiła nas dopiero pani Anna Sokołowska, nasza Czytelniczka z Zamościa. 
– To zdjęcie z całą pewnością zostało wykonane z miejsca, gdzie był kiedyś zajazd rodziny Dichterów – przekonuje. – Ten łuk jest po prostu częścią bramy wjazdowej, która tam kiedyś stała (widać ją na archiwalnym zdjęciu, które dzisiaj prezentujemy – przyp. red.). Wskazuje na to m.in. grubość muru uwiecznionego na zdjęciu wykonanym przez Jana Strzyżowskiego oraz perspektywa, z której wykonano fotografię.

Więcej na ten temat w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Komendiant Treść komentarza: No nieźle ,nieźle . Lokal zacny , tylko gdzie będziemy parkować swoje radiowozy po służbie ?!!! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 19:15 Źródło komentarza: Zamość: Wykonawca wybrany. Nowy pawilon dla psów będzie kosztował ponad 3 mln złotych Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Do tego POd pachą garnek bigosu ! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:58 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: POnad 65 lat głupoty :) Treść komentarza: Przeczytaj to co napisałeś ! Ty taki głupi jesteś całe życie od narodzin do emerytury ? Szmat czasu chłopie się męczysz , najwyższy czas dać sobie z tym spokój. Czas , Czas ! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:55 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy Autor komentarza: rezerwa 94 Treść komentarza: Romek , kto im ręce POwiązał ??? Może sami , dla alibi ! Wy wszystko co lata fruwa i łazi wpuszczacie do Polski ! To jest Wojsko ??? Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:42 Źródło komentarza: Rosja uderza tuż przy polskiej granicy. Gen. Polko: „Wojsko ma związane ręce” Autor komentarza: Top Gun Treść komentarza: Ciekawe czy emeryt Bul Bigos nauczył się latać na tych drzwiach od stodoły ? Może Władek Maverik go przeszkoli, chociaż by z zasiadania na dechach w ciemnych okularach do sesji zdjęciowej przed pierwszym jepnięciem o glebę ?! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:35 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: Grzegorz. Treść komentarza: Juz wziąłeś i sie nie kryj czlowieku razem z Braunem . Jak Ci nie wstyd . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:34 Źródło komentarza: Rosja uderza tuż przy polskiej granicy. Gen. Polko: „Wojsko ma związane ręce”
Reklama
Reklama
Reklama