Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 22:10
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Milion w Żulicach oglądała cała wieś

Premiera sztuki, w której wystąpiła młodzież z Żulic była sensacją. Widzów było tyle, że z zawiasów trzeba było zdjąć drzwi oddzielające dwie sale szkolne. Franciszek Arcaba do dziś ma w pamięci aplauz, kiedy skończyli grać. Był rok 1967.
Milion w Żulicach oglądała cała wieś

Milion to była sztuka, którą napisał w 1959 roku Jerzy Jesionowski, prozaik, dramatopisarz, autor utworów dla dzieci i młodzieży. W czasie okupacji niemieckiej Jesionowski był żołnierzem AK i II Armii Wojska Polskiego. Potem, jako inżynier pracował na budowach, a pod koniec lat 60 został kierownikiem literackim Zespołu Filmowego "Wektor".

Fabuła komedii nie była zbyt skomplikowana. U rodziny Kociakiewiczów pojawia się diabeł, który przekazuje los z wygraną wartą milion złotych. Zastrzega jednak, że pieniądze muszą wydać w ciągu miesiąca i nie mogą się z nikim podzielić wygraną. Zadanie proste? Niekoniecznie, bo tam, gdzie w grę wchodzą duże pieniądze, pojawia się ludzka zawiść, chytrość, intrygi, plotki, źli doradcy. Ot, tak jak w życiu. Ludziom z Żulic i temat, i sztuka się podobały.

 

Z inicjatywy kierownika

Młodzież miłością do teatru zaraził miejscowy nauczyciel matematyki Marian Kasner. Do Żulic przeniósł się z nieodległego Łykoszyna. Był pierwszym kierownikiem 8-klasowej szkoły w Żulicach (wcześniej była tam tylko szkoła 4-klasowa). Szkołę ulokowano w odremontowanym w latach 1964-1967 dawnym dworze Halików. Być może spektakl, który miał premierę późną jesienią 1967 roku, miał uświetnić zakończenie remontu i nowy rozdział w historii oświaty w Żulicach. 

Dziś już nikt tego nie pamięta. W każdym razie, Marian Kasner był nauczycielem skupiającym się nie tylko na nauczaniu. Po okolicy jeździł motorem "emzetką", łatwo nawiązywał kontakt z młodymi ludźmi. Potrafił zebrać ich wokół siebie i zaangażować społecznie.

– Ten teatr, to była jego zasługa – mówi Kazimiera Dobrzańska z Żulic.

– Wtedy w Żulicach było dużo młodzieży, a nie było za bardzo gdzie spędzać wolnego czasu. Nawet nie trzeba było nas namawiać do aktywności. Garnęliśmy się do wszystkiego. I kiedy kierownik Kasner zaproponował nam, abyśmy założyli teatr, zgodziliśmy się. On umiał dotrzeć do młodzieży – opowiada Gabriela Matwiejczuk.

– A co było robić? O ile pamiętam na wsi były tylko trzy telewizory. Dwa w domach prywatnych, jeden w szkole – dodaje Franciszek Arcaba.

Próby do spektaklu odbywały się co wieczór właśnie w szkole. Po tym, jak młodzi aktorzy obrobili się w pracy w gospodarstwie, wrócili ze szkół lub z pracy.

 – Miałam wtedy 20 lat, zaczęłam swoją pierwszą pracę w gminnej spółdzielni w Telatynie – wspomina Gabriela Matwiejczuk, która zagrała jedną z głównych ról – matkę Zosi.

W roli jej męża obsadzono Franciszka Arcabę, babcią została Lucyna Pilchun. Rola córki Kizi przypadła Irenie Michalskiej (dziś mieszka w USA), syna Maniusia zagrał Jan KwiecieńJan Flondro wcielił się w diabła Borutę, Władysława Mucha w ciotkę Paulinę. W "Milionie" zagrali także: Kazimiera MazurekTadeusz Mazurek i Stefan Białkowski.

Więcej w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Piotrek 29.04.2018 14:53
Byłem z Frankiem w wojsku w Gołdapi

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Odbiło. Treść komentarza: Orlen TROL! Juz widac jak patologia zrujnowała mu czachę i stał sie błaznem . Całuje raczki z Żoliborza . Data dodania komentarza: 15.09.2026, 21:53 Źródło komentarza: Nocny atak rakietowy przy granicy z Ukrainą i ewakuacja przejść granicznych Autor komentarza: Blazen. Treść komentarza: Chory i ten sam trol na wykolejonym kursie bezczelności pisze błazeńskie bezdyskusyjne świrowanie po snusie i cpaniu . Data dodania komentarza: 15.09.2026, 21:38 Źródło komentarza: Bełżec: Ktoś ukradł elektroodpady zbierane przez OSP. Strażacy ostrzegają Autor komentarza: Z Treść komentarza: Ten rząd nie kradnie, żeby za ukradzione pieniądze robić sobie kampanię wyborczą. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 21:36 Źródło komentarza: Bełżec: Ktoś ukradł elektroodpady zbierane przez OSP. Strażacy ostrzegają Autor komentarza: Karol 46L. Treść komentarza: Trolu blaznie niePISmienny przestan pisac swoje brednie z oranego mozgu . Data dodania komentarza: 15.09.2026, 21:30 Źródło komentarza: Bełżec: Ktoś ukradł elektroodpady zbierane przez OSP. Strażacy ostrzegają Autor komentarza: ZSL Treść komentarza: Jak żebraki !!! To w Bełżcu w Osp nie ma nikogo z rodziny Tygryska Władzia co mógłby dostać od niego dofinansowanie na sprzęt i samochody jak teściuni ??? Nie ma tam żadnego chłopa z PSLu ??? Nikt nie ma gumowców ??? Data dodania komentarza: 15.09.2026, 20:48 Źródło komentarza: Bełżec: Ktoś ukradł elektroodpady zbierane przez OSP. Strażacy ostrzegają Autor komentarza: ORLEN Treść komentarza: Lemingi , ubeki i komuchy jak to mówił taki jeden ryżawy - jak ja bym teraz rządził to paliwo było by PO ppppppić dziewiętnaście ?! Ropa kosztowała wtedy 120$ za baryłke a Dolar był po 4,40 zł. Dziś Baryłka ropy kosztuje 105- 107 Dolarów a Dolar jest po 3,7zł. PO ppppppić dziewiętnaście ?! PO ppppppić 5 dziewiętnaście 19 ?! Data dodania komentarza: 15.09.2026, 20:42 Źródło komentarza: Nocny atak rakietowy przy granicy z Ukrainą i ewakuacja przejść granicznych
Reklama
Reklama
Reklama