Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 06:40
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Rodzicu, sprawdź

Rewolucja w szkolnych stołówkach i sklepikach. Mniej mięsa, więcej warzyw, gorzka czekolada od 1 września

Od 1 września w szkołach i przedszkolach zmienią się obiady. Ma być mniej mięsa, za to więcej warzyw i strączków. To nie wszystko, bo nowe wejdzie też do sklepików szkolnych.
Od 1 września w szkołach i przedszkolach zmienią się obiady.
Od 1 września w szkołach i przedszkolach zmienią się obiady.

Autor: Canva

Wszystko to a sprawą tzw. rozporządzenia sklepikowego, które wprowadza istotne zmiany w jadłospisach dzieci. Nowe przepisy mają ograniczyć ilość mięsa w posiłkach i zwiększyć udział warzyw i potraw na bazie nasion roślin strączkowych. 

Zmiany te budzą różne emocje wśród rodziców, nauczycieli i samych uczniów. A jak te zmiany oceniają eksperci?

Obiady mięsne tylko dwa razy w tygodniu

Zgodnie z nowymi regulacjami – podkreśla Medonet – obiady mięsne będą mogły być serwowane maksymalnie dwa razy w tygodniu. Przynajmniej dwa razy w tygodniu zupy mają być przygotowywane na wywarach warzywnych, a raz w tygodniu w menu musi pojawić się danie na bazie nasion roślin strączkowych, bez dodatku produktów odzwierzęcych.

Przepisy zachęcają także do korzystania z produktów lokalnych lub ekologicznych, jeśli tylko jest to możliwe.

W rozporządzeniu wyraźnie wskazano również, że pełnoziarniste produkty zbożowe powinny stanowić ważny element posiłków serwowanych w szkołach i przedszkolach.

Dzieci często niechętnie sięgają po warzywa

Nowe wytyczne opierają się na zasadach tzw. diety planetarnej, która łączy troskę o zdrowie dzieci z dbałością o środowisko. W praktyce oznacza to większy udział produktów roślinnych: warzyw, owoców, nasion roślin strączkowych, pełnoziarnistych zbóż oraz roślinnych alternatyw dla mleka, wzbogaconych w wapń i witaminę B12, a także spełniających określone normy dotyczące zawartości cukru, tłuszczu i soli.

CZYTAJ TEŻ: Od ucznia do dyrektora. Dr Adam Balicki dalej poprowadzi „Kolegial” w Biłgoraju

Dyrektor jednej z małopolskich szkół podstawowych, który chce pozostać anonimowy, zwraca uwagę, że dzieci bywają wybredne i często niechętnie sięgają po warzywa czy zupy inne niż rosół lub pieczarkowa. Jego zdaniem, mimo starań personelu, wiele dzieci i tak wyrzuca surówki czy dania warzywne, a najchętniej jedzą drób, pierogi czy naleśniki. 

Szef jednej ze szkół w Małopolsce podkreśla w rozmowie z Medonetem, że szkoła już teraz dostosowuje posiłki do potrzeb dzieci, uwzględniając alergie i specjalne diety, a wszystkie parametry żywieniowe są regularnie kontrolowane przez sanepid. W jego opinii, dodatkowe regulacje mogą nie przynieść oczekiwanych efektów, ponieważ dzieci po lekcjach często kupują słodycze i słodzone napoje w sklepach.

Od września to kupisz w sklepikach szkolnych

Nowe przepisy, które zaczną obowiązywać od 1 września 2026 r., obejmą nie tylko stołówki, ale także sklepiki szkolne.

Wśród produktów, które będą mogły być w nich sprzedawane, są m.in.: pieczywo, pieczywo półcukiernicze i cukiernicze, kanapki, sałatki i surówki, mleko i produkty mleczne, napoje roślinne i alternatywy produktów mlecznych, produkty zbożowe (w tym śniadaniowe), warzywa, owoce, suszone warzywa i owoce, orzechy i nasiona bez dodatku cukrów, substancji słodzących i soli, soki, przeciery i musy bez dodatku cukrów, substancji słodzących i soli, koktajle na bazie mleka lub napojów roślinnych bez dodatku cukrów i substancji słodzących, naturalna woda mineralna, woda źródlana i stołowa, napoje przygotowywane na miejscu z ograniczoną ilością cukrów dodanych, inne napoje bez dodatku cukrów i substancji słodzących, bezcukrowe gumy do żucia, gorzka czekolada o wysokiej zawartości kakao. 

Wśród zaleceń znajduje się także nieodpłatne udostępnienie wody do picia.

Rodzice i uczniowie wobec zmian

Opinie rodziców na temat nowych zasad, jak czytamy w Medonecie, są podzielone. Magda Wróbel z Katowic, mama 10-letniej dziewczynki z nadwagą, jest zadowolona z wprowadzanych zmian. Dlaczego?

Bo dzięki nowym przepisom będzie mogła lepiej kontrolować, co jej córka je poza domem, a ograniczenie sprzedaży słodkich przekąsek i napojów w sklepikach szkolnych uznaje za krok w dobrą stronę. 

CZYTAJ: 

Wskazuje również na znaczenie edukacji zdrowotnej, która ma towarzyszyć zmianom w żywieniu.

Z kolei pani Ala z Wojnarowic, mama 12-letniego Kuby, obawia się, że jej syn, który nie przepada za warzywami i preferuje mięso oraz jajka, może mieć trudności z zaakceptowaniem nowych posiłków w stołówce. Podkreśla, że nie ma możliwości przygotowywania obiadów w domu i liczy na to, że syn nie będzie chodził głodny.

Nie wszyscy rodzice są przekonani do nowych zasad. Na przykład Dorota z Krakowa, mama 7-letniego Antosia, przyznaje, że choć popiera ideę zwiększenia ilości warzyw i potraw roślinnych w szkolnych kuchniach, to jej zdaniem problemem jest sposób przygotowania i podania tych dań. Uważa, że nawet popularne potrawy, takie jak pierogi czy naleśniki, bywają w szkolnej stołówce niezjadliwe. Dlatego nie spodziewa się, żeby dania roślinne zyskały większą aprobatę dzieci.

Świadomość zmian i opinie społeczne

Mimo że rozporządzenie było konsultowane od miesięcy i weszło w życie w lutym, wielu rodziców wciąż nie zdaje sobie sprawy, że nowe zasady zaczną obowiązywać już od 1 września tego roku. Potwierdza to m.in. badanie przeprowadzone przez Food Research Institute w ramach Barometru Rolniczego. Co z niego wynika? 

Że tylko 39 proc. Polaków wie o planowanych zmianach w żywieniu dzieci w szkołach i przedszkolach. Wśród rodziców dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym świadomość ta jest wyższa i wynosi 55 proc., ale to wciąż niewiele.

PRZECZYTAJ: Wizja zysku zamieniła się w koszmar. 74-latka z powiatu biłgorajskiego straciła 180 tysięcy

Rodzice są także mniej entuzjastycznie nastawieni do wprowadzenia posiłków roślinnych niż ogół badanych. Tylko 30 proc. rodziców ocenia pozytywnie wprowadzenie co najmniej jednego w pełni roślinnego posiłku tygodniowo, podczas gdy wśród wszystkich respondentów odsetek ten wynosi 38 proc.

Badania pokazują, że niemal połowa rodziców uważa, że posiłki roślinne powinny pojawiać się w szkolnych jadłospisach nie częściej niż raz lub dwa razy w tygodniu. Ponadto tylko 52 proc. rodziców wskazuje sposób żywienia jako kluczowy czynnik wpływający na zdrowie dziecka, podczas gdy w całej populacji odsetek ten wynosi 56 proc. 

Eksperci podkreślają, że zmiana jadłospisów w szkołach może nie wystarczyć do trwałej poprawy nawyków żywieniowych dzieci, jeśli nie będzie ona spójna z tym, co dzieci jedzą w domu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Miejscowy 48L. Treść komentarza: Atak na policjantkę w dniu dzisiejszym przez bydlaka ludzi PiSu ktorzy stoją jak pachołki . Powinno takiego drania spotkac bardzo surowa kara . Winę za to co sie stało definitywnie ponoszą ludzie tej schanbionej bandy bezczelności jakim jest Swieczkowski i Nawrocki oraz czlowiek Mlaskacz nikczemny stary blazen z Żoliborza . Dziwie sie tym błaznom ktorzy tam stoją i robia prowokacyjne ekscesy za namowa patologi oszustow mafijnych ktorzy dali sie bezczelni sprzedac za miskę ryzu sluchajac propagande tv. Republikę i w Polsce 24. Pochodze z tych stron nie moge na codzien patrzec nawet w rodinie jak zachowuja sie Ci ludzie i sie bardzo dziwie co ich opętało . Opętała ich codzienna propaganda ! Z moje miescowosci na jutro pojechało wielu starszych osób ktorzy na codzien maja problemy ze sprawnością chodzenia . Tych ludzi opętała sekta . Niestety ale jest taka prawda . Nawet w rodzinie nie ma zgody na takie zachowanie ! Do czego to doszlo w naszym kraju . Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:26 Źródło komentarza: Między informacją a dezinformacją. Dwa dni ważnych debat w Tomaszowie Lubelskim Autor komentarza: Adam Treść komentarza: Dwa resorty które po 90 roku zostatały nie zreformowane i mamy tego efekty sprawiedliwości i służby zdrowia. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:05 Źródło komentarza: Zamość: Miliony za badania radiologiczne, tysiące za dyżury. Wiemy, za co szpital zapłacił fortunę Autor komentarza: MAJKA Treść komentarza: Widać język ZAZDROŚCI i NIENAWIŚCI DLA TEJ DZIEWCZYNY OLIWII Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:54 Źródło komentarza: Apelacja w sprawie Olejniczak. Zaskarżyli wyrok w całości i domagają się uniewinnienia Autor komentarza: Internet już cenzura ?! Treść komentarza: Jakaś Medialna cisza o bestialskim pobiciu jednego z protestujących , przez przedstawicieli władz ?! Onet, Interia i WP nic nie piszą o bandytach ?! Data dodania komentarza: 16.10.2026, 17:04 Źródło komentarza: Tomaszów Lubelski: Uczniowie pobili rekord w prowadzeniu resuscytacji [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Zomo Piaseczno Treść komentarza: Wy się uczycie ratować a milicja bije do nieprzytomności człowieka w warszawie ! Napadli na byłego żołnierza Wojska Polskiego !!! Zomo Data dodania komentarza: 16.10.2026, 17:01 Źródło komentarza: Tomaszów Lubelski: Uczniowie pobili rekord w prowadzeniu resuscytacji [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Zalewajka Treść komentarza: Milicyjna zippa siedzi na żołnierzu i krzyczy do niego " kładź się kurwo " !!! Kierwa jeszcze trzeźwy czy zrobiony % ??? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 16:39 Źródło komentarza: Zmasowana akcja służb - natychmiastowa deportacja z Hrubieszowa
Reklama
Reklama
Reklama