Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 25 sierpnia 2026 12:47
Reklama
Reklama

Nauczyciele nie chcą testować eDziennika za darmo

Państwowy eDziennik ma być bezpłatny, ale jego pilotaż budzi sprzeciw części nauczycieli. Obawiają się podwójnej pracy i konieczności używania prywatnych telefonów.
Państwowy eDziennik ma być bezpłatny, ale jego pilotaż budzi sprzeciw części nauczycieli.
Zdjęcie ilustracyjne. Państwowy eDziennik ma być bezpłatny, ale jego pilotaż budzi sprzeciw części nauczycieli.

Źródło: Canva

Państwowy eDziennik jeszcze nie ruszył, a już wywołuje gorące emocje w szkołach. Część nauczycieli nie chce, żeby testowanie nowego systemu oznaczało dla nich dodatkowe obowiązki wykonywane bez wynagrodzenia.

Pilotaż ma być przeprowadzony w roku szkolnym 2026/2027 w wybranych szkołach podstawowych, ponadpodstawowych i artystycznych. Docelowo państwowy system ma być bezpłatną alternatywą dla komercyjnych e-dzienników, a szkoły mają same decydować, z którego rozwiązania korzystają.

Dwa dzienniki zamiast jednego?

Jednym z największych problemów jest sposób prowadzenia pilotażu. ZNP już w lipcu ostrzegał, że nauczyciele mogą być zmuszeni do równoległego korzystania z dotychczasowego dziennika oraz testowanego systemu państwowego.

W praktyce może to oznaczać dwukrotne wpisywanie m.in. ocen, obecności czy tematów lekcji. Związkowcy zwracają uwagę, że takie rozwiązanie zwiększa liczbę obowiązków, zamiast ją ograniczać.

CZYTAJ TEŻ: Zgrany kolektyw Agrosu Zamość. Lubiatowska o srebrze młodzieżowych MP U23

Sam projekt pilotażu potwierdza, że jego celem jest sprawdzenie systemu w realnych warunkach, m.in. poprawności działania, przepływu danych, logowania oraz wpisywania i modyfikowania ocen i frekwencji.

Nauczyciele podzieleni przed pilotażem

Wśród nauczycieli opinie o pilotażu są podzielone. Część widzi sens w sprawdzeniu systemu przed jego szerszym wdrożeniem. 

– Sam pomysł testów uważam za sensowny. Jeśli system ma później działać w całym kraju, ktoś musi sprawdzić go w praktyce – mówi nam pani Agata, nauczycielka z Warszawy.

Znacznie częściej pojawiają się jednak obawy o dodatkowe obowiązki. 

PRZECZYTAJ: Goniła go policja, zatrzymała blokada. Pijany pędził przez Frampol!

– Nie chcę po pracy drugi raz wpisywać tych samych ocen i nieobecności tylko dlatego, że ministerstwo testuje nowy system – ocenia z kolei pan Jarek, nauczyciel z Konina.

Kontrowersje budzi też sposób logowania. System ma wykorzystywać m.in. aplikację mObywatel i mechanizmy identyfikacji elektronicznej.

 – Największy problem mam z używaniem prywatnego telefonu do służbowych zadań. Szkoła powinna zapewnić sprzęt i dostęp do internetu – dodaje pani Marta z Chełma.

MEN: system ma ułatwiać, nie dokładać pracy

Ministerstwo Edukacji przekonuje, że celem całego projektu jest stworzenie narzędzia, które docelowo ułatwi pracę szkołom i nauczycielom. eDziennik ma być zintegrowany z Systemem Informacji Oświatowej, dzięki czemu część danych nie będzie musiała być wprowadzana ponownie.

Pilotaż ma właśnie wykazać, co trzeba poprawić przed uruchomieniem systemu na większą skalę.

Problem w tym, że nauczyciele pytają dziś, kto zapłaci za czas poświęcony na te testy. I to właśnie ta kwestia – bardziej niż sam pomysł bezpłatnego eDziennika – stała się głównym źródłem sprzeciwu przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego.

Projekt rozporządzenia o pilotażu został skierowany do 21-dniowych konsultacji publicznych. MEN liczy na to, że w tym czasie uda się wypracować kompromis ze związkami zawodowymi. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Grzesko Treść komentarza: Zanim wprowadzi się nowy wzór tablic wypadałoby sprawdzić czy wszyscy dotychczasowi użytkownicy skróconych nr rej. powinni je mieć. A to dlatego, że spora część samochodów posiadających takie tablice ma miejsce na tablicę o normalnym rozmiarze, a tylko właściciel takiego auta podając we wniosku rej. "pochodzenie auta np. z USA" wymuszał wydanie małych tablic. Dlaczego? Bo wśród posiadaczy niektórych marek jest snobistycznie "dobrze widziane" posiadanie "małych tablic". Data dodania komentarza: 24.08.2026, 12:54 Źródło komentarza: Zmiana układu znaków na tablicach rejestracyjnych. Zaskakujący powód Autor komentarza: Kierowca zaw. Treść komentarza: Takich kierowcow bez wyobrazni na drodze trzeba koniecznie eliminowac zeby juz wiecej nigdy nie zasiedli za kierownica danego pojazdu . Mam styczność obserwować to na codzien!. Kochani to pomstwa do nieba jak jezdza bez wyobrazni mlodzi kierowcy za fajera ! Data dodania komentarza: 24.08.2026, 10:35 Źródło komentarza: BMW z impetem wbiło się w drzewo w Różańcu Pierwszym Autor komentarza: Emeryt. Treść komentarza: Takich typów bezszczelnych nie ma co żałować i eliminowac ze środowiska ! Glupie wytłumaczenie ze zrobil to dla żartów . To widac na codzien jak zachowuje sie to dranstwo . Ostatnio w Krakowie zamordowano młodego chłopaka ze był niby kibolem ! Data dodania komentarza: 24.08.2026, 09:30 Źródło komentarza: 23-latek z Tomaszowa Lubelskiego planował zamach na czołowych polityków [FILM] Autor komentarza: Z Treść komentarza: Mądry ten 42-latek. Data dodania komentarza: 24.08.2026, 08:53 Źródło komentarza: 11-latka za kierownicą quada! O krok od tragedii na Roztoczu Autor komentarza: Michał Treść komentarza: W tych gdeszynach to rzadko by nie wiało a jak już ma przyjść huragan to wtedy tragedia. Data dodania komentarza: 24.08.2026, 07:29 Źródło komentarza: Burza nad powiatem zamojskim. 31 interwencji strażaków Autor komentarza: Biłgorajka Treść komentarza: Tyle ginie młodych kierowców Data dodania komentarza: 23.08.2026, 22:17 Źródło komentarza: BMW z impetem wbiło się w drzewo w Różańcu Pierwszym
Reklama
Reklama
Reklama