To była już 19. edycja Alei Sław, której twórczynią jest Teresa Madej. Ona była również gospodynią uroczystości, a jej głównym bohaterem był Franciszek Maśluszczak, któremu towarzyszyła żona Barbara.
Franciszek Maśluszczak jest jednym z najwybitniejszych współczesnych polskich artystów. Urodzony w Kotlicach w gminie Miączyn (na pograniczu powiatów zamojskiego, hrubieszowskiego i tomaszowskiego) malarz, rysownik i ilustrator jest absolwentem Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Bernardo Morando w Zamościu oraz Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Wykładał w Katedrze Malarstwa i Rysunku na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej.
CZYTAJ: Piekło na szynach w okolicach Zamościa! W pociągu było 37°C
Po odsłonięciu tablicy wykonanej przez zamojskiego rzeźbiarza Bartłomieja Sęczawę (rodem z Horyszowa w gm. Miączyn – przyp. red.) Franciszek Maśluszczak podziękował za to wyróżnienie. Szczególne słowa wdzięczności popłynęły do „Czerwonego Anioła” – bo tak nazwał prowadzącą wydarzenie w czerwonej kreacji Teresę Madej – ale nie zapomniał o zgromadzonych na gali przedstawicielach władz samorządowych, artystach i przedstawicielach kultury oraz mieszkańcach Zamościa i Kotlic, na czele ze swoim ciotecznym bratem Henrykiem Rosołem, który przybył do Zamościa wraz z małżonką. Wspominał swoją naukę w zamojskim „Plastyku”, nauczycieli i kolegów.
Bohater gali przypomniał też, jak opisywał go zmarły w ubiegłym roku poeta Ernest Bryll:
„Straszny Maśluszczak,
wielce niepozorny,
ale w istocie swojej tak potworny,
że go najgorsza bestyja omija,
bo Maśluszczak oddechem zabija”.
Po tej deklamacji rozległ się chóralny śmiech, a Franciszek Maśluszczak pokazał, że jest nie tylko wybitnym malarzem, rysownikiem i ilustratorem, ale że nieobce jest mu poczucie humoru i dystans do siebie. Dodał, że z Ernestem Bryllem przez wiele lat się przyjaźnili.
Gali towarzyszył koncert Danuty Błażejczyk. Wręczono też wyróżnienia współorganizatorom i sponsorom wydarzenia oraz przedstawicielom mediów. Wśród tych ostatnich znalazła się Małgorzata Godzisz z portalu Rotocze.net oraz niżej podpisany.
Pożar pociągu z Hrubieszowa do Krakowa. Ewakuowano 250 pasażerów
Całe wydarzenie trwało do niedzieli. Były spotkania i warsztaty, interpretacje dzieł malarza w wykonaniu cenionego lubelskiego aktora Jerzego Rogalskiego, animacje i projekcje przygotowane przez uczniów i pedagogów zamojskiego „Plastyka”, filmy o Franciszku Maśluszczaku, a nawet „Dancing na Grodzkiej” z Kapelą Kilianka ze Skierbieszowa. Całość zwieńczył spektakl muzyczny Tomasza Janczaka z Orkiestrą Symfoniczną im. Karola Namysłowskiego pod batutą Szymona Makowskiego.
Wydarzenie objęte było patronatem honorowym marszałka województwa lubelskiego Jarosława Stawiarskiego, prezydenta miasta Zamość Rafała Zwolaka, starosty zamojskiego Stanisława Grześki oraz Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Partnerem było Województwo Lubelskie – Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego. Patronat medialny sprawowała m.in. nasza redakcja.
Przypomnijmy, że dotychczas w Alei Sław tablice otrzymali: Jan Machulski, Jan „Ptaszyn” Wróblewski, Krzysztof Zanussi, prof. Janusz Stanny, Stefan Szmidt, prof. Jerzy Kowalczyk, prof. Marian Konieczny, Paweł Dudziński, Beata Ścibakówna, prof. Jan Englert, Tadeusz Wicherek, zespół VOX, Małgorzata Dybowska, Maria Sarnik-Konieczna, Zbigniew Małkowicz, Róża i Jan Zamoyscy, Adam Wiesław Kulik, Krzesimir Dębski i prof. Lech Majewski.

Napisz komentarz
Komentarze