Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 lutego 2026 13:01
Reklama
Reklama

Grypa trzyma się mocno. Szczepienia wciąż mało popularne

Sezon grypowy w Polsce trwa w najlepsze, a liczba zachorowań rośnie. Choć szczepionka przeciw grypie jest dostępna, nadal niewielu z nas decyduje się na taką ochronę.
Grypa trzyma się mocno. Szczepienia wciąż mało popularne

Autor: Canva

Od początku sezonu grypę przeszło już niemal pół miliona osób – podaje Medonet. A w niektórych regionach kraju szczyt zachorowań dopiero nadchodzi.

Czytaj też: Pierwszy oddech w samotności. Cichy dramat na lubelskich porodówkach

Do szpitali trafiło ponad 21,6 tys. osób, zmarło 1061

Aktywność wirusa grypy w Polsce utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Liczba zachorowań wynosi obecnie około 430 tys., co jest wynikiem niższym niż w poprzednim sezonie, jednak wskaźnik zapadalności osiągnął rekordowe 403,7 przypadków na 100 tys. mieszkańców (dane z okresu 26 stycznia – 1 lutego). 

W kolejnym tygodniu (2-8 lutego) ten współczynnik – według Ministerstwa Zdrowia –  wynosił 373,1. Świadczy to o wyjątkowo intensywnym krążeniu wirusa w populacji.

Najwyższy wskaźnik zachorowań odnotowano w województwie łódzkim – 614,3 przypadków na 100 tys. mieszkańców w pierwszym tygodniu lutego. Najmniej – w województwie warmińsko-mazurskim (132,2 na 100 tys. mieszkańców). 

Z powodu powikłań grypowych do szpitali trafiło ponad 21,6 tys. osób. Zmarło 1061 – najwięcej osób miało powyżej 50 lat. 

Nadal mało chętnych na szczepienia

Choć szczepionka przeciw grypie jest dostępna, wciąż niewielu Polaków decyduje się na taką ochronę przed wirusem. W tym sezonie zaszczepiło się ponad 2,2 mln osób (w poprzednim – 1,8 mln). 

Najwięcej szczepień wykonano w województwie mazowieckim (prawie 417 tys.), a najmniej w świętokrzyskim (53,1 tys.). 

Wśród zaszczepionych największą grupę stanowią seniorzy – ponad 940 tys. osób. Najmniej chętnie szczepią się młodzi dorośli w wieku 20-24 lata (28,5 tys.).

„Minilockdowny” skuteczniej tłumią falę grypy

Dr Andrzej Jarynowski, epidemiolog monitorujący dynamikę zachorowań na choroby zakaźne, w rozmowie z Medonetem zwraca uwagę, że wzrosty liczby infekcji są ściśle powiązane z kalendarzowymi zmianami kontaktów społecznych. 

W ostatnim czasie szczególne znaczenie miały okresy świąteczno-noworoczne oraz ferie zimowe, kiedy szkoły były zamknięte, a wiele osób korzystało z urlopów. W efekcie doszło do wyraźnych „przestojów” w rozprzestrzenianiu się wirusa. 

Realny spadek liczby kontaktów podczas świąt wynosił około 30 proc., a w trakcie ferii – 15-20 proc.

Według dr. Jarynowskiego, dwa okresy ograniczonych kontaktów – święta i ferie – razem działają silniej, niż wynikałoby to z prostego zsumowania ich wpływu. Takie „minilockdowny” wzajemnie wzmacniają swoje działanie i skuteczniej tłumią falę grypy. 

Prognozy na najbliższe tygodnie 

Na podstawie przeprowadzonych analiz dr Andrzej Jarynowski przewiduje, że obecny tydzień (do około 20 lutego) może być najtrudniejszy, bo liczba chorych osiągnie najwyższy poziom w krótkim czasie. 

W ostatnim tygodniu lutego spodziewany jest szczyt hospitalizacji, przy czym około 5 proc. rejestrowanych zakażeń kończy się pobytem w szpitalu. Dotyczy to szczególnie województw:

  • śląskiego,
  • lubuskiego,
  • wielkopolskiego,
  • podkarpackiego, lubelskiego, 

gdzie obecnie notuje się najwięcej zakażeń. Przebieg fali epidemicznej w tych regionach będzie częściowo wyhamowany przez trwające ferie.

W pozostałych województwach, takich jak:

  • mazowieckie,
  • pomorskie,
  • świętokrzyskie,
  • warmińsko-mazurskie,

wzrosty liczby zachorowań będą widoczne, ale słabsze niż dotychczas. 

Ekspert szacuje, że w województwach, które miały ferie w środku sezonu – dolnośląskim, łódzkim, kujawsko-pomorskim, małopolskim, opolskim i zachodniopomorskim – szczyt zakażeń już minął, jednak wciąż utrzymuje się podwyższona liczba hospitalizacji z powodu grypy (do około 20 lutego). 

Przeczytaj: Nowe szczepienia dla dorosłych w aptekach od wczoraj już dostępne


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: memoryTreść komentarza: My urodzeni już po tych wydarzeniach pamiętamy, co spotkało naszych rodziców i dziadków. W albumach rodzinnych mamy zdjęcia z Waręża, z Tudorkowic. Serdeczne dzięki za artykuł.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 11:53Źródło komentarza: Historia: 75. rocznica Akcji H-T. Jak Stalin "prostował" granicę Polski?Autor komentarza: Z Laszczowa.Treść komentarza: Smród na odległość czuć od Ciebie gnojowica bo sie nie myjesz i zarosłem świerzbem .Data dodania komentarza: 18.02.2026, 10:04Źródło komentarza: Flaga Unii Europejskiej pod ochroną. Więzienie za jej zniszczenieAutor komentarza: HahaTreść komentarza: Tęczowe ZSLData dodania komentarza: 18.02.2026, 09:27Źródło komentarza: Nowe biuro poselskie w Zamościu. Wiesław Różyński zapowiada wsparcie dla miastaAutor komentarza: Starsi panowieTreść komentarza: Senior seniorkę chciał wyrolowaćData dodania komentarza: 18.02.2026, 08:57Źródło komentarza: Zasadzka w Hrubieszowie: „Kurier” wpadł na gorącym uczynku! Chciał wyłudzić fortunę od seniorkiAutor komentarza: CboTreść komentarza: Na terenie po za rotundą powinien być piękny amfiteatr z hotelem tor narciarski Górka na sanki mini skocznia, lodowisko, korty tenisowe, domki kempingowe i pole namiotowe. Turyści powinni przyjeżdzac do Zamoscia i zwiedzać Roztocze i napić się kawy na pobliskiej starowceData dodania komentarza: 18.02.2026, 08:24Źródło komentarza: Zamojska „wojna o śnieg”. Tor narciarski wywołał lawinę hejtu i debatę o granicach krytykiAutor komentarza: WiTreść komentarza: Gdzie są nowe zakłady pracy....... zostały tylko kominy.........Data dodania komentarza: 18.02.2026, 07:08Źródło komentarza: Inwestycyjny boom i dramatyczny apel. Starosta zamojski: „Podwoiliśmy budżet, ale walczymy o szpitale”
Reklama
Reklama
Reklama