Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 30 czerwca 2026 21:44
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Ile kosztuje sprowadzenie do Polski pana w klapkach? Nie tak mało

Nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych kosztuje sprowadzenie do Polski osoby poszukiwanej, która ukrywa się za granicą. Policja podała, ile kosztowało m.in. sprowadzenia z Dubaju do Polski Sebastiana M.
Nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych kosztuje sprowadzenie do Polski osoby poszukiwanej, która ukrywa się za granicą.
Nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych kosztuje sprowadzenie do Polski osoby poszukiwanej, która ukrywa się za granicą.

Autor: Donald Tusk X

Na filmie nagranym już na polskim lotnisku nie widać twarzy mężczyzny. Za to widać skute kajdankami ręce i nogi. Ubrany jest w dres, a na nogach ma gumowe klapki. Tak właśnie wyglądał ostatni etap ekstradycji Sebastiana M.

Tragedia na A1. Zginęła cała rodzina

Do tego wypadku doszło we wrześniu 2023 roku. Na autostradzie A1 zginęli wtedy rodzice i 5-letnie dziecko. Spłonęli w samochodzie, który uderzył w bariery energochłonne. 

Zdaniem prokuratury winny wypadku jest Sebastian M. To on prowadził bmw, jadąc za szybko, wymijając kolejne samochody, zmieniając pasy ruchu i „nie zachował odpowiedniej, bezpiecznej odległości od poruszającego się przed nim w tym samym kierunku samochodu osobowego marki Kia Proceed, w wyniku czego uderzył w tył wskazanego pojazdu marki Kia Proceed”. 

Prokuratura przedstawiła Sebastianowi M. zarzuty. Musiała to jednak zrobić zaocznie, bo nie został on zatrzymany zaraz po wypadku. Co więcej, początkowo policja utrzymywała, że w zdarzeniu udział brała tylko kia. To śledztwo internautów pokazało, że było inaczej: na miejscu było także bmw.

Długo trwała walka o sprowadzenie mężczyzny do Polski. W emiratach ma status rezydenta, a jego obrońcy argumentowali, że w Polsce nie może liczyć na uczciwy proces. Finalnie jednak Sąd Najwyższy Zjednoczonych Emiratów Arabskich nie uwzględnił odwołania Sebastiana M. Mężczyzna wrócił do Polski.

Ile to kosztuje?

Mężczyzna został sprowadzony w maju tego roku. „Rzeczpospolita” przypomina, że Sebastian M.  był pierwszym Polakiem ekstradowanym z ZEA. Stało się tak dzięki podpisanej rok wcześniej z Emiratami umowy o wzajemnej ekstradycji.

Sprowadzenie Sebastiana M. do kraju na koszt państwa nie należało do tanich operacji, ale kwota także nie powala. Komenda Główna Policji podała, że to łącznie 20 725,63 zł. W kwocie tej zawarto wydatki na konwój i transport, bilety lotnicze na trasie Dubaj-Polska (rejsowymi liniami lotniczymi) oraz noclegi funkcjonariuszy.

PRZECZYTAJ TEŻ: Zamość: Złamała rękę w szpitalu. Po latach sądowych batalii wywalczyła odszkodowanie

– To standardowa czynność techniczna, polegająca na doprowadzeniu podejrzanego do samolotu i przetransportowaniu go do kraju – wyjaśnia insp. Katarzyna Nowak, rzeczniczka KGP.

Po Sebastiana M. poleciało do Dubaju dwóch policjantów wydziału konwojowego prewencji oraz jeden funkcjonariusz jednostki kontrterrorystycznej. O tym, kto ostatecznie poniesie koszty operacji, zdecyduje sąd w Piotrkowie Trybunalskim. Niewykluczone, że sąd uzna je za wydatki Skarbu Państwa.

Paweł Sz. był droższy

Jeszcze więcej kosztowało sprowadzenie Pawła Sz., biznesmena związanego z kontraktami Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Od sierpnia 2024 r. był on ścigany czerwoną notą Interpolu pod zarzutem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Jego spółka Red is Bad realizowała kontrakt z RARS na dostawę agregatów prądotwórczych na Ukrainę – według prokuratury po zawyżonych cenach.

21 października ubiegłego roku Paweł Sz. dobrowolnie zgłosił się do służb imigracyjnych na Dominikanie, przyznał, że jest poszukiwany, i wyraził chęć powrotu do Polski. Został sprowadzony przez Straż Graniczną w ramach procedury deportacyjnej, a nie ekstradycyjnej. Koszty tej operacji wyniosły 25 549 zł – więcej niż w przypadku Sebastiana M.

PRZECZYTAJ: Ford Mustang dla policji od pijanego kierowcy. Tego chce prokuratura

Europa jest tańsza

Znacznie tańsze okazują się ekstradycje z państw europejskich, które zazwyczaj kosztują kilka tysięcy złotych. Przykładem jest Marek Falenta, skazany na 2,5 roku więzienia za zlecanie podsłuchów w warszawskich restauracjach, który przed odsiadką ukrył się w Hiszpanii. Został sprowadzony do kraju w czerwcu 2019 r. 

W listopadzie ubiegłego roku z Niemiec ekstradowano także Łukasza Ż., pirata drogowego odpowiedzialnego za śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej. 

PRZECZYTAJ: Strzały, kastet i kradzież! Brutalny rozbój w Chełmie

– Niemieccy funkcjonariusze przekazali go na granicy, a polski konwój odebrał go busem – relacjonuje prok. Piotr Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Pod koniec maja tego roku rejsowym samolotem z Londynu do Polski został przewieziony Łukasz R., który przez 20 lat ukrywał się w Wielkiej Brytanii pod fałszywą tożsamością Dariusza P. W tym czasie był znanym przedsiębiorcą w branży alkoholowej. 

Polska prokuratura ścigała go od 2005 r. za usiłowanie zabójstwa, udział w zorganizowanej grupie przestępczej, handel narkotykami, rozbój oraz wymuszenia rozbójnicze. 

– Od chwili przekazania podejrzanego na teren RP stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania – informuje Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej.

Prok. Skiba dodaje, że koszty konwoju to jedynie część wydatków ponoszonych przez prokuraturę i służby. – Do tego dochodzą m.in. koszty tłumaczeń dokumentów potrzebnych w procesie ekstradycyjnym – wyjaśnia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: Same przypadki wybuchają szyny płoną hotele, lasy, POciągi a zamachowcy legalnie przez TfuSSka przybywają z rosji i białorusi autobusami Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:48 Źródło komentarza: Pożar pociągu z Hrubieszowa do Krakowa. Ewakuowano 250 pasażerów Autor komentarza: TwuSSk Treść komentarza: Nowe fakty w tym południowym szpitalu sprzedawano skórki Chabowski z zaprzyjaźnionym zakładem POgrzebowym stare wraca jak TwuSSK u władzy Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:43 Źródło komentarza: VIP SOR, śledztwa, audyty i pytania o to, kto zawiódł. Afera w szpitalu trwa Autor komentarza: If Treść komentarza: Wagony były użytkowane w Holandii, ale wyprodukowane w Düsseldorfie w Niemczech (Düsseldorf to stolica landu Nadrenia Północna Westfalia) Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:25 Źródło komentarza: Piekło na szynach w okolicach Zamościa! W pociągu było 37°C Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: A w rankingu finansowym samorządów miasto Hrubieszów na ostatnim 236 miejscu. Ranking organizowany m.in. przez Związek Miast Polskich, do którego należy Hrubieszów z burmistrz M. Majewską. Tym na swoich stronach władze miejskie nie chwalą się, a tylko milczą Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:07 Źródło komentarza: Burmistrz Hrubieszowa Marta Majewska otrzymała zielone światło od rady miejskiej Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Za PiS to normalnie można było podróżować do Wrocławia bezpośrednio z Hrubieszowa. Obecnie nawet pożary starych pociągów na trasie Kraków nie wyleczą niektórych z "miłości" do KO, PSL Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:01 Źródło komentarza: Pożar pociągu z Hrubieszowa do Krakowa. Ewakuowano 250 pasażerów Autor komentarza: jaro Treść komentarza: Może zlikwidować etat dyrektora Data dodania komentarza: 30.06.2026, 09:28 Źródło komentarza: Były dyrektor proponuje rozważyć likwidację porodówki. Położne z Tomaszowa protestują
Reklama
Reklama
Reklama