Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 lipca 2026 20:30
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Wyprawa wzdłuż rzeki i... dalej

Niektóre podróże mają literacką inspirację. My wyruszyliśmy na polski Wschód śladami książki Michała Książka pt. "Droga 816". Na początku nie była to wyprawa daleka. Opisywana przez autora trasa zwana "Nadbużanką" (w jej skład wchodzą drogi wojewódzkie nr 816, 698 i 811) zaczyna się przecież w Zosinie i kończy w okolicach Siemiatycz. Po jej przebyciu ruszyliśmy jednak dalej i zagubiliśmy się w przestrzeni i czasie.
Wyprawa wzdłuż rzeki i... dalej

Bo pozazdrościliśmy panu Michałowi... jego podróży. Opisywana przez niego wędrówka rozpoczynała się przecież na Zamojszczyźnie. Łatwo drogę 816 znaleźć. Dotarliśmy m.in. do Włodawy, potem odwiedziliśmy klasztor w Jabłecznej, gdzie spotkaliśmy proboszcza miejscowej parafii prawosławnej (domagał się, abyśmy zrobili zdjęcia wszystkim zabytkom w klasztorze oraz... jemu: w naszym towarzystwie). Duchowny opowiedział nam także o bogatej historii tego miejsca oraz okolicznych, dorodnych dębach. 
Jeden z nich przez prawosławnych uważany jest niemal za święty.

Śladami pisarza

Obwieszono go mnóstwem dewocjonaliów (gównie obrazkami z wizerunkami niebiańskich patronów). W Kodniu pomodliliśmy się natomiast przed sławnym wizerunkiem Matki Boskiej. Zjedliśmy też w tej miejscowości smaczny i niedrogi obiad w jadłodajni prowadzonej przez ojców Oblatów. W cerkwi na Świętej Górze Grabarce zapaliliśmy natomiast kilka świec w różnych intencjach oraz zabłądziliśmy w gąszczu... krzyży. Wielkie wrażenie zrobiły na nas także katolickie i prawosławne świątynie we Włodawie, w miejscowości Kleszczele, a potem w okolicy Hajnówki i Białowieży. Byliśmy wdzięczni Michałowi Książkowi, że wskazał nam kierunek wyprawy...  

Nie wszystko było jednak jak w książce. Białowieża nie wydawała się oazą spokoju. Chodzi o słynną ostatnio w całej Polsce wycinkę drzew w pobliskiej puszczy (mnóstwo o tym mówią ostatnio ogólnopolskie media). Każda strona sporu przedstawia argumenty za i przeciw wycince. Mieszkańcy Białowieży złoszczą się natomiast na wszystkich: na rząd i miejscowych leśników oraz grupę ekologów. 
 Mieszkamy w oblężonej twierdzy

– Żyję w Białowieży od urodzenia. Odwiedzam też szlaki i ścieżki w puszczy. Nigdy nie było z tym kłopotów, bo wiem jak się w lesie zachowywać, poruszać – tłumaczy jeden z mieszkańców. – W związku z wycinką naciągnięto jednak leśników z Polski i oni się u nas panoszą. Ostatnio idę np. taką wydeptaną od dziecka trasą, a tam... stoją. I co? Mówią mi, że tędy nie wolno teraz chodzić. I, że są leśnikami z Podkarpacia. Dlaczego bronią mi wejścia do lasu? Nie wiadomo.  
Miejscowi uważają, że takimi "obostrzeniami" władza (czyli ci, co tną w puszczy drzewa) broni się przed czujnym okiem ekologów. 

– Normalna, odpowiedzialna gospodarka leśna jest koniecznością. Oczywiście poza rezerwatami ścisłymi, które powinny być przez człowieka nietknięte – tłumaczy jeden z białowieskich przewodników turystycznych. – Powinni to jednak robić, tak jak dotychczas nasi drwale, a nie wprowadzać do puszczy ciężkie maszyny, które ogałacają i dewastują całe jej połacie. Mówi się, że to ma chronić las przed kornikami. Tyle, że one żyją w korze drzew, a tej się nie uprząta. 

Zdaniem miejscowych w ten sposób nikt jeszcze z kornikiem nie wygrał. 
– To oczywiste. Tutaj chodzi o drewno, które gdzieś jest sprzedawane. Pewnie do Niemiec. Ochrona przyrody to sprawa drugorzędna – kwituje jeden z mieszkańców Białowieży. – Są też jednak tacy, którzy chcieliby aby cała Białowieża znalazła się w strefie ścisłej ochrony.

Do czego to nas doprowadzi? Żyjemy w sercu ogromnego lasu. I już teraz często musimy drzewo na opał wozić z miejscowości oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów od naszej gminy. Kosztuje to nas mnóstwo... A zimy u nas srogie. To wszystko jest jakiś absurd...
Narzekaniom nie było końca. My jednak, zainspirowani prozą Michała Książka postanowiliśmy zwiedzić prawosławną cerkiew w miejscowości Narewka, aby zbytnio nie oderwać się od wschodniej mistyki naszej podróży. Wioska jest oddalona – w linii prostej – o kilka kilometrów od Białowieży. Można tam dojechać drogą przez puszczę (przez miejscowości: Teremiski i Budy). 

W środku potężnego lasu natknęliśmy się na zwalone i pocięte drzewa, głównie świerki. Było ich mnóstwo. Niektóre z nich wyglądały na stare i... zdrowe. Na wielu przygotowanych do wywózki "klocach" można było zobaczyć zielone, namalowane farbą napisy: "Tu byłem. Greenpeace (to niezależna, pozarządowa organizacja działająca na rzecz ochrony środowiska naturalnego)". To był wytropiony przez nas ślad działalności ekologów. Większość zielonych napisów ktoś jednak potem dość nieudolnie zamazał czarną farbą...
 
Spotkanie z wąsaczem 

Obejrzeliśmy te stosy drewna, wykonaliśmy kilka fotografii. A po zwiedzeniu cerkwi w Narewce wracaliśmy tą samą, leśną drogę z szybkością ok. 20 km na godzinę (trakt był dziurawy, a nasz matiz do samochodów terenowych raczej nie należy). Tuż za nami, przez kilka kilometrów wolniutko podążał duży dżip. Nie było wątpliwości: jego kierowca śledził nas! W głuszy, na pustej drodze było to dość nietypowe, niepokojące. 

W pewnej chwili zatrzymaliśmy się, żeby zobaczyć co się stanie, czy pojedzie dalej. Siedzące nam na ogonie auto zrównało się jednak z naszym. Wolniutko otworzyła się w nim szyba i w oknie pojawiły się wąsy, a potem rumiana twarz mężczyzny w zielonkawym mundurze (w kabinie jego auta był też pies).   

 – Tu się zatrzymywać nie wolno. W tym miejscu nie ma nic do oglądania – oświadczył groźnie nieznajomy "zielony ludzik" (tak go sobie roboczo nazwaliśmy).  
– Ale to przecież las, stoimy w zatoczce, chcieliśmy odetchnąć – próbowaliśmy dyskutować. 
– Proszę jechać i opuścić drogę. Bez przystanków... – warknął "zielony", omiatając nasze auto srogim, bezwzględnym spojrzeniem (przedstawić się jednak jakoś nie raczył). 

Zrobiliśmy, co kazał. Bo mężczyzna wyglądał jakby zaraz chciał nas razem z naszym wysłużonym matizem wsadzić do więzienia. Mógł zresztą wezwać innych, równie groźnych, leśnych wąsaczy... 

– Sami widzicie jak to wygląda – powiedział jeden z mieszkańców Białowieży po wysłuchaniu naszej (jakże sensacyjnej przecież!) opowieści. –  Leśnicy śledzą ludzi, zamalowują napisy Greenpeace... w środku lasu – na oznakowanych szlakach – nie dają żyć nam i turystom, o ekologach nie wspomnę. Jakby nie mieli nic innego do roboty. Mieszkamy jak w oblężonej twierdzy i nie wiemy, kiedy to wszystko się skończy.  

Wycieczka po wschodnich rubieżach naszego kraju okazała się nie tylko melancholijna, ale czasami także ekscytująca i pełna niespodzianek. Ruszyliśmy zatem dalej. 

Więcej szczegółów tej wyprawy w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Audyt Energetyczny, świadectwo charakterystyki energetycznej Cena: 250 PLN Wojewodzstwo lubelskie Wykonuję audyty energetyczne sprawnie CZYSTE POWIETRZE terminowo i profesjonalnie. Każde zlecenie realizuję z należytą starannością oraz zgodnie z obowiązującymi wymaganiami. Dbam o sprawny kontakt, jasne zasady współpracy i rzetelne przygotowanie dokumentacji. Dzięki doświadczeniu oraz specjalistycznej wiedzy technicznej zapewniam wysoką jakość usług i indywidualne podejście do każdego klienta. Sprzedajesz lub Wynajmujesz Nieruchomość? Nie Pozwól, aby Brak Jednego Dokumentu Opóźnił Transakcję Kupujący jest zdecydowany. Najemca gotowy do podpisania umowy. Wszystko dopięte na ostatni guzik... Aż nagle pojawia się pytanie o świadectwo charakterystyki energetycznej. Nie ryzykuj niepotrzebnych opóźnień, stresu i nerwowych telefonów. Zamów świadectwo już teraz i miej pewność, że kiedy pojawi się klient, będziesz gotowy. Realizacja nawet w 24 godziny Minimum formalności Obsługa online na terenie całej Polski Dokument zgodny z obowiązującymi przepisami Kiedy potrzebujesz świadectwa? Sprzedaż mieszkania lub domu Wynajem nieruchomości Odbiór nowo wybudowanego budynku Zakończenie budowy i zgłoszenie do użytkowania Formalności związane z nieruchomością Dlaczego właściciele nieruchomości działają wcześniej? Bo wiedzą, że czas sprzedaży często decyduje o sukcesie transakcji. Bo wolą mieć komplet dokumentów niż tłumaczyć się kupującemu z braków formalnych. Bo spokój i pewność są warte więcej niż odkładanie sprawy na później. Co zyskujesz? Oszczędność czasu Bezpieczeństwo formalne Szybką realizację Profesjonalne wsparcie Pewność, że dokument będzie gotowy wtedy, gdy go potrzebujesz To prostsze niż myślisz Wysyłasz podstawowe informacje. Ja zajmuję się resztą. Otrzymujesz gotowe świadectwo. Bez kolejek. Bez urzędów. Bez zbędnych komplikacji. Napisz wiadomość już teraz. Nie czekaj, aż brak dokumentu zatrzyma sprzedaż, wynajem lub odbiór Twojego budynku. Im wcześniej zadbasz o świadectwo, tym spokojniej przeprowadzisz całą procedurę. 5*7*6*8*2*0*4*0*2 Wojewódzstwo lubelskie Data dodania ogłoszenia: 23.07.2026 Audyt Energetyczny, świadectwo charakterystyki energetycznej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: nauczyciel Treść komentarza: Jak na to patrzę to dochodzę do wniosku że ci ludzie traktują Polske jako żerowisko!nie tylko w Bilgoraju Data dodania komentarza: 22.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: Zawrotne podwyżki dla władzy w Biłgoraju, choć miasto ma ponad 51 mln zł zadłużenia Autor komentarza: Ciszy nocnej nie ma!! Treść komentarza: Jaka cisza nocna gdzie??te wyjące motory i samochody po 22 I to miedzy blokami Data dodania komentarza: 22.07.2026, 13:40 Źródło komentarza: Zamość: Turystyczna wizytówka czy „miasto-sypialnia”? Starówka w ogniu sporu o ciszę nocną Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: POdwyżki teraz nazywają nowymi cenami hiPOkryzja Data dodania komentarza: 22.07.2026, 12:02 Źródło komentarza: Hrubieszów: Nowe opłaty za śmieci i ścieki Autor komentarza: Kondolencje Treść komentarza: Takie kominy KORYTO+ też w Hrubieszowie Data dodania komentarza: 22.07.2026, 12:00 Źródło komentarza: Zawrotne podwyżki dla władzy w Biłgoraju, choć miasto ma ponad 51 mln zł zadłużenia Autor komentarza: HiPOkryzja Treść komentarza: Dyktatura Tfusska zafundowała kominy płacowe i prywatyzacyjny upadek szpitali. Szykują dla emerytów i ręcistów uchwałę by mogli przechodzić na czerwonym co zmniejszy o 90% wydatki budżetu Data dodania komentarza: 22.07.2026, 11:57 Źródło komentarza: Szokujące kulisy pracy na SOR-ach Autor komentarza: Mm Treść komentarza: Patrz w lusterka, motocykle 150km/h+ są wszędzie. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 22:32 Źródło komentarza: Zamość: Motocyklistka uderzyła w tył audi. 33-latka trafiła do szpitala
Reklama
Reklama
Reklama