Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 20:54
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Wyprawa wzdłuż rzeki i... dalej

Niektóre podróże mają literacką inspirację. My wyruszyliśmy na polski Wschód śladami książki Michała Książka pt. "Droga 816". Na początku nie była to wyprawa daleka. Opisywana przez autora trasa zwana "Nadbużanką" (w jej skład wchodzą drogi wojewódzkie nr 816, 698 i 811) zaczyna się przecież w Zosinie i kończy w okolicach Siemiatycz. Po jej przebyciu ruszyliśmy jednak dalej i zagubiliśmy się w przestrzeni i czasie.
Wyprawa wzdłuż rzeki i... dalej

Bo pozazdrościliśmy panu Michałowi... jego podróży. Opisywana przez niego wędrówka rozpoczynała się przecież na Zamojszczyźnie. Łatwo drogę 816 znaleźć. Dotarliśmy m.in. do Włodawy, potem odwiedziliśmy klasztor w Jabłecznej, gdzie spotkaliśmy proboszcza miejscowej parafii prawosławnej (domagał się, abyśmy zrobili zdjęcia wszystkim zabytkom w klasztorze oraz... jemu: w naszym towarzystwie). Duchowny opowiedział nam także o bogatej historii tego miejsca oraz okolicznych, dorodnych dębach. 
Jeden z nich przez prawosławnych uważany jest niemal za święty.

Śladami pisarza

Obwieszono go mnóstwem dewocjonaliów (gównie obrazkami z wizerunkami niebiańskich patronów). W Kodniu pomodliliśmy się natomiast przed sławnym wizerunkiem Matki Boskiej. Zjedliśmy też w tej miejscowości smaczny i niedrogi obiad w jadłodajni prowadzonej przez ojców Oblatów. W cerkwi na Świętej Górze Grabarce zapaliliśmy natomiast kilka świec w różnych intencjach oraz zabłądziliśmy w gąszczu... krzyży. Wielkie wrażenie zrobiły na nas także katolickie i prawosławne świątynie we Włodawie, w miejscowości Kleszczele, a potem w okolicy Hajnówki i Białowieży. Byliśmy wdzięczni Michałowi Książkowi, że wskazał nam kierunek wyprawy...  

Nie wszystko było jednak jak w książce. Białowieża nie wydawała się oazą spokoju. Chodzi o słynną ostatnio w całej Polsce wycinkę drzew w pobliskiej puszczy (mnóstwo o tym mówią ostatnio ogólnopolskie media). Każda strona sporu przedstawia argumenty za i przeciw wycince. Mieszkańcy Białowieży złoszczą się natomiast na wszystkich: na rząd i miejscowych leśników oraz grupę ekologów. 
 Mieszkamy w oblężonej twierdzy

– Żyję w Białowieży od urodzenia. Odwiedzam też szlaki i ścieżki w puszczy. Nigdy nie było z tym kłopotów, bo wiem jak się w lesie zachowywać, poruszać – tłumaczy jeden z mieszkańców. – W związku z wycinką naciągnięto jednak leśników z Polski i oni się u nas panoszą. Ostatnio idę np. taką wydeptaną od dziecka trasą, a tam... stoją. I co? Mówią mi, że tędy nie wolno teraz chodzić. I, że są leśnikami z Podkarpacia. Dlaczego bronią mi wejścia do lasu? Nie wiadomo.  
Miejscowi uważają, że takimi "obostrzeniami" władza (czyli ci, co tną w puszczy drzewa) broni się przed czujnym okiem ekologów. 

– Normalna, odpowiedzialna gospodarka leśna jest koniecznością. Oczywiście poza rezerwatami ścisłymi, które powinny być przez człowieka nietknięte – tłumaczy jeden z białowieskich przewodników turystycznych. – Powinni to jednak robić, tak jak dotychczas nasi drwale, a nie wprowadzać do puszczy ciężkie maszyny, które ogałacają i dewastują całe jej połacie. Mówi się, że to ma chronić las przed kornikami. Tyle, że one żyją w korze drzew, a tej się nie uprząta. 

Zdaniem miejscowych w ten sposób nikt jeszcze z kornikiem nie wygrał. 
– To oczywiste. Tutaj chodzi o drewno, które gdzieś jest sprzedawane. Pewnie do Niemiec. Ochrona przyrody to sprawa drugorzędna – kwituje jeden z mieszkańców Białowieży. – Są też jednak tacy, którzy chcieliby aby cała Białowieża znalazła się w strefie ścisłej ochrony.

Do czego to nas doprowadzi? Żyjemy w sercu ogromnego lasu. I już teraz często musimy drzewo na opał wozić z miejscowości oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów od naszej gminy. Kosztuje to nas mnóstwo... A zimy u nas srogie. To wszystko jest jakiś absurd...
Narzekaniom nie było końca. My jednak, zainspirowani prozą Michała Książka postanowiliśmy zwiedzić prawosławną cerkiew w miejscowości Narewka, aby zbytnio nie oderwać się od wschodniej mistyki naszej podróży. Wioska jest oddalona – w linii prostej – o kilka kilometrów od Białowieży. Można tam dojechać drogą przez puszczę (przez miejscowości: Teremiski i Budy). 

W środku potężnego lasu natknęliśmy się na zwalone i pocięte drzewa, głównie świerki. Było ich mnóstwo. Niektóre z nich wyglądały na stare i... zdrowe. Na wielu przygotowanych do wywózki "klocach" można było zobaczyć zielone, namalowane farbą napisy: "Tu byłem. Greenpeace (to niezależna, pozarządowa organizacja działająca na rzecz ochrony środowiska naturalnego)". To był wytropiony przez nas ślad działalności ekologów. Większość zielonych napisów ktoś jednak potem dość nieudolnie zamazał czarną farbą...
 
Spotkanie z wąsaczem 

Obejrzeliśmy te stosy drewna, wykonaliśmy kilka fotografii. A po zwiedzeniu cerkwi w Narewce wracaliśmy tą samą, leśną drogę z szybkością ok. 20 km na godzinę (trakt był dziurawy, a nasz matiz do samochodów terenowych raczej nie należy). Tuż za nami, przez kilka kilometrów wolniutko podążał duży dżip. Nie było wątpliwości: jego kierowca śledził nas! W głuszy, na pustej drodze było to dość nietypowe, niepokojące. 

W pewnej chwili zatrzymaliśmy się, żeby zobaczyć co się stanie, czy pojedzie dalej. Siedzące nam na ogonie auto zrównało się jednak z naszym. Wolniutko otworzyła się w nim szyba i w oknie pojawiły się wąsy, a potem rumiana twarz mężczyzny w zielonkawym mundurze (w kabinie jego auta był też pies).   

 – Tu się zatrzymywać nie wolno. W tym miejscu nie ma nic do oglądania – oświadczył groźnie nieznajomy "zielony ludzik" (tak go sobie roboczo nazwaliśmy).  
– Ale to przecież las, stoimy w zatoczce, chcieliśmy odetchnąć – próbowaliśmy dyskutować. 
– Proszę jechać i opuścić drogę. Bez przystanków... – warknął "zielony", omiatając nasze auto srogim, bezwzględnym spojrzeniem (przedstawić się jednak jakoś nie raczył). 

Zrobiliśmy, co kazał. Bo mężczyzna wyglądał jakby zaraz chciał nas razem z naszym wysłużonym matizem wsadzić do więzienia. Mógł zresztą wezwać innych, równie groźnych, leśnych wąsaczy... 

– Sami widzicie jak to wygląda – powiedział jeden z mieszkańców Białowieży po wysłuchaniu naszej (jakże sensacyjnej przecież!) opowieści. –  Leśnicy śledzą ludzi, zamalowują napisy Greenpeace... w środku lasu – na oznakowanych szlakach – nie dają żyć nam i turystom, o ekologach nie wspomnę. Jakby nie mieli nic innego do roboty. Mieszkamy jak w oblężonej twierdzy i nie wiemy, kiedy to wszystko się skończy.  

Wycieczka po wschodnich rubieżach naszego kraju okazała się nie tylko melancholijna, ale czasami także ekscytująca i pełna niespodzianek. Ruszyliśmy zatem dalej. 

Więcej szczegółów tej wyprawy w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Obserwator. Treść komentarza: Kochani co moge was czytając komentarze poinformować ze prorosyjski typ w jednej osobie wypisuje błazeńskie komentarze ! Oto patologiczny czlowiek pod nazwa - Perfidia,Pokomuna ,Troll piątej kolumny, Brawo oraz Hipokryzja czlowiek bezczelności i nienawisci ktorzy dążą do rozłamu w kraju . To ludzie ktorych trzeba zapamiętać! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 19:43 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: No i masz, i objawił się nam NARODOWIEC bez podstawowej znajomości historii Polski i pobytu w niej STAROTESTAMENTOCÓW. Delikatnie jeno Tobie Szanowny TAK TAK-u, wskażę do zapoznania statut kaliski i stosowne edykty Kazimierza zwanego Wielkim. Skracając sprawę do niezbędnego minimum, to jeszcze należy wspomnieć o polskich szmalcownikach i ich działaniach między 1939-1945 oraz roku 1968. Od tego czasu można już uznać, że jesteście narodem czystym genetycznie. Te promile obcych genetycznie, to są zupełnie nieistotne, prawda?. Wróć, trzeba z waszej historii wyrzucić tych okropnych Panów, takich jak Tuwim, Brzechwa i temu podobnych. Zaś ich wszystkie dokonania na polu języka polskiego, spalić a popiół wrzucić do szamba, gdzie ich miejsce i wtedy będzie GIT. Genetyczna czystość rasowa i językowa, to podstawa POLACKO-KATOLACKIEGO jestestwa każdego Ludziaka mieszkającego między Bugiem a Odrą, od Bałtyku po samiuśkie Tatry. Teraz na baczność i do hymnu! Jeszcze… Hm… Czy coś pominąłem? Tak, pewnikiem teraz będziecie się chcieli wziąć za Kosmitów, czy się mylę? Data dodania komentarza: 30.10.2026, 17:31 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Skończyłem . Treść komentarza: Do hmm! Od Pani Wioletty patologio z pranym mózgiem z daleka . Nie dorosles jej blaznie do piet ! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 16:36 Źródło komentarza: Starosta tomaszowski przyznał nagrody nauczycielom. Najniższe – 3 tys. zł, wyższe sięgają 8 tys. zł Autor komentarza: tak tak Treść komentarza: idąc Twoim tokiem myślenia to spokojnie można usprawiedliwić wszystko, nawet to że z Polski zrobią Polin uzurpując sobie prawo bo przecież kiedyś ktoś tam pomieszkiwał. teraz to będzie po twojemu. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 15:46 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Spokojnie . Treść komentarza: Trolu i Świnio Putina i bezwstydny blaznie ludzi i prorosyjska analfabeto . Dlaczego tak sie uniosles ? Data dodania komentarza: 30.10.2026, 14:39 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: Tyszowiak Treść komentarza: Fatalnie. Tak się nie odnawia grobów starych grobów. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:42 Źródło komentarza: Dziedzic Przewala miał rozpadający się grób. Dzięki kweście to się zmieniło
Reklama
Reklama
Reklama