Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 30 czerwca 2026 03:56
Przeczytaj!
Reklama
Reklama baner reklamowy

Lubelskie: Tysiące pielgrzymów w Jabłecznej. Wielkie uroczystości odpustowe w Monasterze Św. Onufrego

Monaster Świętego Onufrego w Jabłecznej, perła prawosławia, po raz kolejny stał się centrum duchowym dla tysięcy wiernych z całej Polski. 24 i 25 czerwca odbyły się tu uroczystości odpustowe ku czci patrona klasztoru, Świętego Onufrego Wielkiego, gromadząc rzesze pielgrzymów przybyłych z własnymi intencjami i modlitwami.
Monaster w Jabłecznej to miejsce owiane legendą, która od wieków przyciąga wiernych.
Monaster w Jabłecznej to miejsce owiane legendą, która od wieków przyciąga wiernych.

Autor: Justyna Lesiuk-Klujewska

Tradycyjnie, do klasztoru dotarły zorganizowane pielgrzymki piesze z Białegostoku i Sławatycz, świadectwo głębokiej wiary i przywiązania do tego wyjątkowego miejsca. Wierni, pokonując wiele kilometrów, przynosili ze sobą nadzieje i prośby, ufając w opiekę Świętego Onufrego.
 

Ikona przypłynęła Bugiem

Monaster w Jabłecznej to miejsce owiane legendą, która od wieków przyciąga wiernych. Według podań klasztor powstał po cudownym wydarzeniu, kiedy to do miejscowości nad Bugiem, nurt rzeki przyniósł ikonę Św. Onufrego. Ta niezwykła sytuacja skłoniła ówczesnych właścicieli wsi, Annę i Jana Zaberezińskich, do podjęcia decyzji o budowie prawosławnej świątyni. Sprowadzono tu mnichów, którzy mieli opiekować się cerkwią, klasztorem oraz cudownie przybyłą ikoną, kładąc podwaliny pod jeden z najważniejszych ośrodków prawosławnych w Polsce.

Atmosfera modlitwy

PRZECZYTAJ: Amerykański „New York Post” pisze o sensacyjnym odkryciu na Lubelszczyźnie

Obchody patronalnego święta rozpoczęły się już 24 czerwca, we wtorek. O godzinie 8:00 odprawiono pierwszą tego dnia Świętą Liturgię, wprowadzając wiernych w atmosferę modlitwy i zadumy. Wieczorem, o godzinie 18:00, rozpoczęło się całonocne czuwanie, a o 23:00 wierni uczestniczyli w Akatyście przed cudowną ikoną św. Onufrego, momentach pełnych duchowej głębi i skupienia.

Wierni całowali ikonę św. Onufego Wielkiego. Fot. Justyna Lesiuk-Klujewska


 Kluczowy dzień uroczystości, 25 czerwca, będący jednocześnie Świętem Onufrego Wielkiego, obfitował w kolejne Liturgie. Już o 1:00 w nocy odprawiono Świętą Liturgię w kaplicy Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy, a o 4:00 rano kolejną w kaplicy Świętego Ducha. Punktem kulminacyjnym była Święta Liturgia w głównej cerkwi Św. Onufrego Wielkiego, w której uczestniczyły setki pielgrzymów, wspólnie modląc się i dziękując za otrzymane łaski.

PRZECZYTAJ TEŻ: Wody Polskie próbują nie dopuścić do odłączenia od terytorium Polski najstarszego monastyru
 

Święty, która pomaga

- Święty Onufry Wielki był wielkim egipskim ascetą i przeżył 63 lata na pustyni. - Pomimo tego, że żył ponad 1700 lat temu, jest bliski dla każdego prawosławnego chrześcijanina.  Święty Onufry Wielki to święty człowiek, który pomimo tego, że wyrzekł się świata, wyrzekł się wszystkiego, stał się naczyniem Ducha Świętego i tym samym stał się bliski wszystkim tym ludziom, którzy, tak jak i on, ukochali naszego jedynego Boga. Mówiąc dzisiaj o świętym Onufrym Wielkim, wszyscy dotykamy tej pięknej prawdy naszej wiary, która mówi, że u Boga nie istnieją granice ani czasu, ani przestrzeni, ani życia, ani śmierci – mówił podczas Świętej Liturgii archimandryta Włodzimierz przełożony Monasteru św. Dymitra w Sakach. 

Św. Onufry, choć żył bardzo dawno temu, bo w IV wieku, to realnie pomaga dziś wiernym. - Dzisiaj czujemy realnie pomóc Świętego Onufrego. Pomaga nam, gdy wracamy się do niego z prośbą o siły, w naszych troskach. Prosimy go o wiarę, nadzieję i miłość i on nam to bardzo szybko posyła. A wiara, nadzieja i miłość to wszystko, co jest nam potrzebne, aby naśladować naszego zbawiciela, Jezusa Chrystusa – tłumaczył.

Różne intencje

 Uroczystości w Jabłecznej to nie tylko czas modlitwy, ale również świadectwo żywotności prawosławnej tradycji w Polsce i niezachwianej wiary, która od wieków pielęgnowana jest w tym wyjątkowym miejscu. 

Stefanida (po lewej) i Aleksandra (po prawej) przyjechały do monasteru z intencjami i modlitwą na ustach. Fot. Justyna Lesiuk-Klujewska

– Przyjechałam do Jabłecznej już kolejny raz. Mam tu rodzinę i odwiedzając ją, lubię odwiedzić też klasztor. Tym razem przyjechałam samochodem z tatą – mówi Aleksandra, która mieszka koło Siemiatycz. – Samo miejsce jest piękne. Modląc się, mam swoje intencje, proszę Św. Onufrego Wielkiego o zdrowie dla mojej rodziny – opowiada. 

Z kolei Stefanida przyjechała do monasteru po raz pierwszy.

 – Od 3 lat mieszkam w Piotrkowie Trybunalskim, a pochodzę z Żytomierza w Ukrainie. Odkąd zamieszkałam w Polsce, dużo słyszałam o klasztorze w Jabłecznej, że to najstarszy monaster i słynie z cudownej historii. Bardzo chciałam tu przyjechać. W tym roku się udało. Przyjechałam pociągiem, w Terespolu odebrali mnie znajomi – zaznacza dziewczyna. 

Dodaje, że w monasterze czuje się ciepło i że do Św. Onufrego przyjechała z konkretnymi intencjami. – Zaczynam nowy etap w swoim życiu. I proszę Boga, poprzez modlitwę Świętego Onufrego, żeby pomógł mi to wszystko przeżyć i w jak najłatwiejszy sposób pomógł przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości. Myślę, że Święty Onufry mi pomoże. Zawsze czuję od niego jakąś pomóc, bo to jest taki „nasz” święty – zaznacza.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Drosed
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: lepszy Treść komentarza: W domu przy zaciągniętych roletach miałem +32 st. Data dodania komentarza: 29.06.2026, 13:43 Źródło komentarza: Piekło na szynach w okolicach Zamościa! W pociągu było 37°C Autor komentarza: bbh Treść komentarza: Ciekawe, w którym kościele ksiądz w niedzielę wpadł na pomysł, by o tej oczywistej potrzebie przypomnieć zebranym wiernym, czy nie uwłaczało to godności majestatu i podniosłości chwili. Bo wiernych trzeba uświadamiać, a wręcz im nakazywać opiekę nad zwierzętami - to sami dobrzy katolicy, tylko nie wszyscy dobrzy ludzie. Data dodania komentarza: 29.06.2026, 12:55 Źródło komentarza: Upały to śmiertelna pułapka dla zwierząt. Pomóż im przeżyć Autor komentarza: qwerty Treść komentarza: Petycja myszy w obronie kota XD Data dodania komentarza: 29.06.2026, 12:53 Źródło komentarza: Lekarze z Tomaszowa Lubelskiego mają dość hejtu. „Za każdym lekarskim fartuchem stoi człowiek” Autor komentarza: Pacjent Treść komentarza: Ilu studentów IV i V roku studiów lekarskich ma stypendia samorządowe? Ilu jest rezydentów w Szpitalu w Tomaszowie Lub. Jaka jest aktywność samorządowców i Pana Dyrektora. A może obawa przed konkurencją? Najwyższy czas ujawnić treść umów z lekarzami i na co idą Nasze składki. Data dodania komentarza: 29.06.2026, 11:39 Źródło komentarza: Lekarze z Tomaszowa Lubelskiego mają dość hejtu. „Za każdym lekarskim fartuchem stoi człowiek” Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: Nikt z POlityków nie zna NEO dr Kacprzyka un układał tylko grafiki dyżurów za 1.6 mln Data dodania komentarza: 29.06.2026, 11:37 Źródło komentarza: VIP SOR, śledztwa, audyty i pytania o to, kto zawiódł. Afera w szpitalu trwa Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Człowieku, znam ludzi bez matury, co zarabiają grubo powyżej średniej krajowej. Jeżeli całe życie robisz na minimalnej, to chyba problem jest z tobą, a nie z lekarzami. Data dodania komentarza: 29.06.2026, 10:50 Źródło komentarza: Lekarze z Tomaszowa Lubelskiego mają dość hejtu. „Za każdym lekarskim fartuchem stoi człowiek”
Reklama
Reklama
Reklama