Nastolatkowie niedzielną (12 maja) przejażdżkę po miejskim parku zapamiętają na długo. A to za sprawą zderzenia się. Ucierpiała w nim dziewczynka, która musiała trafić pod opiekę lekarzy w szpitalu.
Będący na miejscu policjanci, wstępnie ustalili jak do tego doszło.
- Przeczytaj też: Rachanie: 20-latek dostał za prędkość 4 tys. zł mandatu!
- 13-letni cyklista z dużą prędkością zjeżdżał z wierzchołka wzniesienia i nagle na trasę jego zjazdu skręciła druga rowerzystka w wieku 11 lat. Rowery zderzyły się, a dziewczynka upadając na ziemię doznała obrażeń - przekazuje aspirant sztabowy Dorota Krukowska-Bubiło, oficer prasowy KMP Zamość.
Dziewczynkę załoga karetki pogotowia przewiozła do szpitala. 13-latek nie potrzebował pomocy medycznej w warunkach szpitalnych.
Sprawdzono, że nieletni cykliści byli trzeźwi. Wszystko wygląda na to, że po prostu podczas jazdy na rowerze w miejscu ograniczonej widoczności nie zachowali należytej ostrożności. Ponadto, jechali terenem zielonym, po którym nie wolno poruszać się jednośladami.
Mundurowi apelują więc do wszystkich rowerzystów o ostrożność. Ustalają też szczegółowy przebieg zdarzenia.

Napisz komentarz
Komentarze