Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 22 maja 2026 14:01
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

PŁYWANIE: Orki Zamość dola i niedola. Kiedyś reprezentanci bili rekordy kraju

Sekcja pływacka założonego w 2002 r. Uczniowskiego Klubu Sportowego Orka Zamość wciąż nie może nawiązać do niedawnych czasów, gdy reprezentanci tego klubu licznie zdobywali medale mistrzostw Polski w kategoriach juniorskich, młodzieżowych, a nawet seniorskich, bili juniorskie rekordy kraju i kwalifikowali się do kadr narodowych.
Sekcja pływacka założonego w 2002 r. Uczniowskiego Klubu Sportowego Orka Zamość wciąż nie może nawiązać do niedawnych czasów, gdy reprezentanci tego klubu licznie zdobywali medale mistrzostw Polski w kategoriach juniorskich, młodzieżowych, a nawet seniorskich, bili juniorskie rekordy kraju i kwalifi
Sekcja pływacka założonego w 2002 r. Uczniowskiego Klubu Sportowego Orka Zamość wciąż nie może nawiązać do niedawnych czasów, gdy reprezentanci tego klubu licznie zdobywali medale mistrzostw Polski w kategoriach juniorskich, młodzieżowych, a nawet seniorskich, bili juniorskie rekordy kraju i kwalifikowali się do kadr narodowych.

Wprawdzie w 2023 r. po ośmiu latach posuchy reprezentant Orki Zamość, konkretnie Krzysztof Charkot, zdobył brązowe dwa medale mistrzostw Polski w pływaniu 15-latków, jednak już we wrześniu pożegnał się z zamojskim klubem, odchodząc do AZS AMCS Lublin, ze względu na rozpoczętą w 2022 r. naukę w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Lublinie.

Twórca największych sukcesów Orki na arenie krajowej, trener Zbigniew Lewicki twierdzi, że na kryzys składa się wiele czynników, a tymi głównymi są braki finansowe, coraz mniejsza chęć młodych ludzi do podejmowania wysiłków szkoleniowych, a także przeładowana podstawa programowa w szkołach.

Zacznijmy od pieniędzy. 

– Z finansowaniem pływania, jak z większością dyscyplin sportowych w Polsce, jest coraz gorzej. W naszym klubie trenuje 150 dzieciaków. Na działalność w 2024 r. samorząd miejski przeznaczył nam 15 tys. zł. Nietrudno policzyć, że roczne wsparcie jednego dziecka, szkolącego się w pływaniu, wynosi 100 zł. A roczne opłaty za korzystanie z basenu kosztują nas około 50 tys. zł. W tej sytuacji rodzi się pytanie: czy rzeczywiście miasto nas finansuje? Prawie wszystkie wydatki ponoszą rodzice, bo nikt nie chce wspierać finansowo dziecięcej i młodzieżowej sekcji pływackiej, a skądś te pieniądze na wynajęcie basenu, opłacenie szkoleniowców, wyjazdy na zawody i inne wydatki musimy wziąć. Dziesięć, kilkanaście lat temu miasto przekazywało nam rocznie 50 tys. zł. Oprócz satysfakcji ze startów i medali sport nie daje żadnych wymiernych korzyści. Ciężka praca szkoleniowa nie przekłada się na wyniki w sensie finansowym. Rodzice to widzą, dlatego wolą inwestować w to, co może w przyszłości zapewnić ich dzieciom środki do utrzymania. Kilku naszych wychowanków studiowało w USA. Tam młodzi sportowcy, osiągający dobre wyniki, otrzymują stypendia i są zwalniani z kosztów nauki. To jest jakaś wymierna korzyść, zachęcająca do poświęcenia się pływaniu. U nas nawet o symboliczne stypendium bardzo trudno. Boli zwłaszcza to, że my działamy już 22 lata, a założone rok temu stowarzyszenie, które nie jeździ na zawody i nie zajmuje się profesjonalnym szkoleniem tak licznej grupy dzieci, jaką my mamy w sekcji, tylko zajmuje się nauką pływania, dostało od miasta 7 tys. zł. Czy to jest sprawiedliwe i motywujące? – tłumaczy trener Zbigniew Lewicki.

Większość uprawiających pływanie kończy swoją przygodę z tą dyscypliną sportową wraz z opuszczeniem murów szkoły podstawowej. 

– Jeśli jakieś dziecko wytrwa w ciężkim treningu do ósmej klasy „podstawówki”, to opuszcza nasz klub i wybiera dalszą naukę w Szkole Mistrzostwa Sportowego, albo definitywnie kończy z pływaniem. Żeby jednak osiągnąć poziom na miarę SMS, trzeba przez sześć, czy nawet osiem lat ciężko trenować nie pięć, lecz kilkanaście razy w tygodniu. Nie wystarczy sześć treningów popołudniowych i ze dwa ranne. Trzeba systematycznie harować na zajęciach szkoleniowych dwa razy dziennie. Wtedy jest nadzieja na start w finale B mistrzostw Polski, może nawet w finale A. Na medal trzeba naprawdę ciężko zasuwać, ale też mieć talent i trochę szczęścia. Tylko nieliczni są w stanie zdobyć się na taki wysiłek – mówi trener Lewicki.

Do tego system edukacji – zdaniem Lewickiego – nie sprzyja młodym ludziom w rozwijaniu sportowych pasji. – Koniecznie trzeba znacznie odchudzić podstawę programową, bo zajęcia w szkole są mocno przeładowane. Dzieci nie tylko muszą dużo się uczyć, ale też korzystać z korepetycji i zajęć dodatkowych. A to pochłania mnóstwo czasu – na zdobywanie wiedzy, która w życiu raczej się nie przydaje, nie jest praktyczna i nie rozwija młodych ludzi. Zajęcia popołudniowe w pływaniu organizujemy od godz. 15.30, ale i na tę porę dzieci nie zawsze mogą zdążyć ze szkoły. Do tego dochodzą ambicje rodziców, którzy blokują w swoich dzieciach pasje sportowe, a posyłają na liczne dodatkowe zajęcia. Dzieci mają za mało czasu, by się rozwijać w sporcie. Inna sprawa, że są coraz mniej ambitne. Naśladują swoich rodziców, którzy preferują konsumpcyjny tryb życia. Ręce opadają – twierdzi Lewicki.

Obecnie Orka skupia 74 licencjonowanych zawodniczek i zawodników w wieku od 10 lat. – Pierwsza roczna licencja dla pływaka kosztuje 80 zł, a każde kolejne przedłużenie jej ważności o rok – 60 zł. Do tego trzeba płacić składki na rzecz Polskiego Związku Pływackiego i lubelskiego związku okręgowego. Cały ciężar utrzymania tej „zabawy” spoczywa na barkach rodziców – mówi Lewicki.

Zajęcia szkoleniowe w zamojskim klubie prowadzi czworo trenerów – Zbigniew Lewicki, prezes klubu Marzena Sędłak, Tomasz Olszewski i brązowa medalistka mistrzostw Polski 15-latków na dystansie 200 m stylem klasycznym z 2018 r. Klaudia Malec

– Mamy poważne trudności z zatrudnieniem szkoleniowców. Wolą się zajmować nauką pływania. Mają z tego lepsze zarobki. Nie muszą jeździć z dziećmi na zawody. Nie są obciążeni taką odpowiedzialnością, jak trenerzy klubowej sekcji pływackiej. Ponieważ nikt nowy nie chciał pracować w naszym klubie, to pani prezes Marzena Sędłak zrobiła kurs instruktorski i zajęła się szkoleniem. Muszę przyznać, że bardzo dobrze jej to wychodzi. Przez tyle lat obserwowania szkolenia w naszym klubie nabrała doświadczenia i praktycznych umiejętności. Jest naprawdę świetnym szkoleniowcem – twierdzi Lewicki.

W klubie pozostało już tylko dwoje pływaków, uczących się w szkołach ponadpodstawowych. To urodzony w 2008 r. Mateusz Pasieczny i młodsza o rok Ukrainka Jelizawieta Karpenko. Nadzieje szkoleniowcy Orki wiążą przede wszystkim z Hanną Sękowską, urodzoną w 2011 r. córką byłego piłkarza Hetmana Zamość Łukasza Sękowskiego

– To niezwykle perspektywiczna i pracowita zawodniczka. Dobrze pływa w każdym stylu. Została powołana do kadry wojewódzkiej. Niestety, zbyt często pechowo łapie kontuzje i boryka się z problemami zdrowotnymi. Ale ma coś w sobie, co pozwala liczyć na to, że będzie osiągała sukcesy – mówi Lewicki.

Wyróżniającymi się pływakami z rocznika 2010 są Jakub Czerwiński, Mikołaj Ferens (syn Mateusza Ferensa, dyrektora OSiR w Zamościu), Zuzanna Bondyra i Hubert Leszkowicz. Ta czwórka ma szansę na dobre występy w tegorocznych mistrzostwach Polski 14-latków. 

– Pracowitym, sumiennie trenującym i godnym wyróżnienia zawodnikiem jest też urodzony w 2009 r. Stanisław Kahan – twierdzi Lewicki.

Po odejściu Charkota do AZS UMCS Lublin pływakiem numer jeden w Orce miał szansę zostać Maciej Kędziera z rocznika 2010. 

– W 2023 r. nie miał sobie równych w woj. lubelskim w wyścigach na wielu dystansach. Liczyłem na to, że w tym roku powalczy w mistrzostwach Polski zawodników 14-letnich. Niestety, trenuje coraz słabiej i prawdopodobnie zakończy swoją przygodę z pływaniem. Ma już inne – nazwijmy to oględnie – zainteresowania – wzdycha trener Lewicki.

W sobotę, 16 marca zawodnicy Orki startowali w 25-metrowym basenie pływalni Aqua w Lublinie, w międzywojewódzkich drużynowych mistrzostwach młodzików (12-13 lat). W klasyfikacji indywidualnej zawodniczek trzecie miejsce zajęła Hanna Sękowska. Na to osiągnięcie złożyły się wartościowe wyniki, które młoda pływaczka uzyskała we wszystkich czterech konkurencjach indywidualnych.

W pierwszym bloku zawodów Sękowska wywalczyła brązowe medale na dystansie 200 m stylem grzbietowym (2:44.92) i 400 m stylem dowolnym (5:10.37), a także brąz w sztafecie 4 razy 50 m stylem zmiennym wspólnie z Julią Czajkowską, Kamilem Matwiejczukiem i Aleksandrem Kahanem.

Natomiast w sesji popołudniowej Sękowska wypadła jeszcze lepiej, gdyż zdobyła dwa srebrne medale – na 100 m stylem dowolnym (1:04.71) i 100 m stylem grzbietowym (1:12.21). Za start na 100 m stylem dowolnym zawodniczka Orki otrzymała 468 punktów. Lepiej punktowała w mistrzostwach tylko jedna uczestniczka.

Natomiast w sztafecie 4 razy 50 m, w której zamiast Matwiejczuka zastąpiła Magdalena Kudyk, Orka była czwarta. Warto podkreślić, że należąca do kadry wojewódzkiej młodzików Sękowska niedawno wznowiła treningi po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją, a ostatni tydzień przed zawodami spędziła w domu ze względu na przeziębienie.

W zawodach wystartowało 227 zawodniczek i zawodników z 17 klubów w dwóch kategoriach wiekowych – 12 i 13 lat. W każdej konkurencji organizatorzy dekorowali po sześć najlepszych pływaczek i pływaków. Wśród laureatów znaleźli się także inni reprezentanci Orki. W gronie 12-latków Maria Mazur zajęła czwarte miejsce na 100 m stylem grzbietowym, szóste miejsce na 100 m stylem motylowym i szóste miejsce na 200 stylem grzbietowym. Natomiast w rywalizacji 13-latków Magdalena Kudyk była piąta na 100 m delfinem, a Julia Czajkowska – szósta na 100 m stylem dowolnym.

W klasyfikacji drużynowej 13-latkowie z Orki uplasowali się na czwartej pozycji, zaś 12-latkowie – na jedenastym. Punkty dla zamojskich drużyn wywalczyli także Maja Hałas, Mikołaj Baniak, Igor Siewień i Dylan Ghobrial.

Więcej wiadomości sportowych, relacji z wydarzeń w najnowszym wydaniu Kroniki Tygodnia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Dom z dużą działką 1,57 ha | Prehoryłe Cena: 399000 PLNJeśli szukasz miejsca, gdzie możesz żyć spokojniej, mieć własną przestrzeń, ogród, sad lub prowadzić niewielkie gospodarstwo — tanieruchomość daje ogromne możliwości. Spokojna okolica, asfaltowy dojazd oraz duża przestrzeń wokół nieruchomości dają poczucie swobody i prywatności, którego coraz trudniej szukać w bardziej zurbanizowanych lokalizacjach.Na sprzedaż dom murowany położony w miejscowości Prehoryłe, gmina Mircze, usytuowany na dużej działce rolno-siedliskowej o powierzchni 1,5710 ha. To propozycja dla osób, które szukają przestrzeni, prywatności i miejsca z potencjałem do stworzenia własnego stylu życia — od spokojnego domu rodzinnego po agroturystykę czy działalność rolniczą.Podstawowe informacjePowierzchnia mieszkalna domu: 64 m²Działka rolno-siedliskowa: 1,5710 haW tym część zabudowana: około 30 arówPole uprawne: około 1,25 ha w ciągłej uprawieDom konstrukcji murowanejDojazd drogą asfaltowąFront działki ogrodzony siatkąTo miejsce daje dużą swobodę aranżacji — zarówno dla rodziny, jak i osób myślących o własnym gospodarstwie, sadzie czy działalnościagroturystycznej.Układ pomieszczeńPoziom mieszkalny – wyższy parter2 duże, ustawne pokoje po około 17,5 m²wyjście na balkon z jednego pokojukuchnia około 14,5 m²łazienka około 5,7 m²wygodny układ komunikacyjnyprzestronna klatka schodowaPomieszczenia są jasne i funkcjonalne, a dzięki regularnym kształtom łatwe do własnej aranżacji.Poddaszewejście z klatki schodowejmożliwość adaptacji na dodatkowe pokojemożliwość podniesienia dachu i stworzenia pełnowartościowej przestrzeni mieszkalnejWysokie podpiwniczeniedwa pomieszczenia gospodarcze 14 m² i 13 m²w tym jedno pomieszczenie z piecem kaflowymdodatkowa łazienkamiejsce do przechowywania, warsztatu lub pralniStan technicznydom murowany,dach kryty eternitembudynek bez elewacji i ocieplenia — możliwość wykonania według własnegogustu i potrzebnieruchomość do remontu oraz adaptacjiTo dobra baza do stworzenia domu dokładnie takiego, jakiego potrzebujesz — bez konieczności przerabiania cudzych pomysłów.Zabudowania gospodarczeNa działce znajdują się również:- drewniana stodoła- murowana obora około 100 m² - budynek daje wiele możliwości wykorzystania: duży garaż, warsztat, magazyn, zaplecze gospodarcze,przestrzeń pod działalnośćDziałka – ogromna przestrzeń i możliwościCałość to 1,5710 ha powierzchni w tym około 1,25 ha pola w ciągłej uprawie. Teren wokół domu z możliwością urządzenia ogrodu, sadu, warzywnika, miejsca rekreacyjnego lub dodatkowych budynków.Pole można nadal uprawiać, wydzierżawić lub sprzedać. To również świetna opcja dla osób planujących:własne gospodarstwo rolneuprawy warzywnesadownictwohodowlęagroturystykęMediaprąd, woda, światłowódAtuty lokalizacjiPrehoryłe to spokojna, przygraniczna miejscowość położona w malowniczej części gminy Mircze, w pobliżu rzeki Bug. To wyjątkowe miejsce dla osób, które cenią ciszę, naturę i przestrzeń z dala od miejskiego zgiełku. Bliskość Bugu sprawia, że okolica jest szczególnie atrakcyjna dlawędkarzy, miłośników przyrody, osób szukających miejsca do odpoczynku i rekreacji, fanów wycieczek rowerowych oraz spacerów.Rzeka Bug i otaczające ją tereny zielone tworzą wyjątkowy klimat tej okolicy — idealny zarówno do codziennego życia, jak i weekendowegowypoczynku. To miejsce z potencjałem na stworzenie agroturystyki, siedliska lub spokojnego domu dla osób marzących o życiu bliżej natury.Wygodny dojazd do:Mircza - 10 minDołhobyczowa - 10 minHrubieszowa - 25 minOkolica sprzyja spokojnemu życiu, rekreacji oraz prowadzeniu działalności związanej z rolnictwem czy wypoczynkiem.To miejsce, które najlepiej poczuć na żywo — przestrzeń działki, spokojna okolica i potencjał tej nieruchomości robią dużo większewrażenie podczas prezentacji.Zapraszam do kontaktu i obejrzenia nieruchomości.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Justyna ŁagodaTel. 665 750 080Północ Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 322-400 ZamośćData dodania ogłoszenia: 13.05.2026Dom z dużą działką 1,57 ha | Prehoryłe
Dom, fotowoltaika i staw na 1,3 ha | Dołhobyczów Cena: 480000 PLNSzukasz miejsca z potencjałem, przestrzenią i spokojem z dala od miejskiego zgiełku? Ta nieruchomość w Dołhobyczowie może stać się zarówno wygodnym domem dla rodziny, jak i świetną bazą pod działalność, gospodarstwo lub inwestycję.Na nieruchomość składa się dom wraz z budynkiem gospodarczym, położone na działce rolno-siedliskowej o łącznej powierzchni około 1,30 ha, z czego część mieszkalna stanowi około 0,35 ha, a pozostałe 0,95 ha to grunt rolny będący obecnie w uprawie (dzierżawa). Dom jednorodzinny, wolnostojący, częściowo do remontu, daje duże możliwości aranżacyjne i adaptacyjne. Murowany budynek gospodarczy może być bazą do stworzenia swojego biznesu.Nieruchomość została wyposażona w instalację fotowoltaiczną o mocy około około 9 kW, zapewniającą dużą niezależność energetyczną i realnie obniżającą koszty utrzymania. Największe atuty nieruchomości: rozległa działka 1,3 ha w jednym kawałku, doskonałe położenie - idealne pod działalność - bezpośrednio przy drodze dojazdowej do Dołhobyczowa na trasie z Hrubieszowaszeroki front działki - umożliwiający swobodne wydzielenie części działki na zjazd i parkingi - bez kolizji z częścią mieszkalną. z  tyłu działki znajduje się własny staw,  sad oraz liczne nasadzenia ozdobne, budynek gospodarczy z możliwością adaptacji na garaż lub warsztat, fotowoltaika produkująca około 8–9 MWh rocznie, sąsiedztwo szkoły - jeśli masz rodzinę i chcesz oszczędzić czas codziennych dojazdów do szkoły - tu dzieci będą zupełnie samodzielne. spokojna lokalizacja z potencjałem do życia i prowadzenia działalności. Dom składa się z: Parter: salon z wyjściem na balkon, kuchnia, sypialnia, łazienka. Piętro: 3  sypialnie, garderoba, łazienka, wyjście na strych. Podpiwniczenie:kuchnia letnia, kotłownia, miejsce na pralnię, pomieszczenia gospodarcze. Informacje techniczne: dach kryty eternitem, okna PCV, ogrzewanie piecem na drewno i węgiel, budynek gospodarczy murowany, kryty eternitem, falownik umieszczony w budynku gospodarczym, możliwość dalszej rozbudowy instalacji fotowoltaicznej.  Działka jest ogrodzona w części mieszkalnej (około 35 arów), równa i dobrze zagospodarowana. Za budynkiem gospodarczym znajduje się sad, a na końcu działki prywatny staw, który tworzy wyjątkowy klimat tego miejsca. Atuty lokalizacji Dołhobyczów to spokojna miejscowość dla osób ceniących ciszę, przestrzeń i kontakt z naturą. Okolica sprawdzi się idealnie dla rodziny, rolnika, osób szukających siedliska lub klientów marzących o życiu poza miastem.  W pobliżu znajdują się: sklepy i podstawowe punkty usługowe, szkoła i urząd gminy, tereny zielone i rolnicze, spokojne drogi lokalne zapewniające komfort życia. To miejsce daje możliwość stworzenia prawdziwego domu z klimatem lub inwestycji z potencjałem na przyszłość. Cena: 480 000 zł Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków. Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty. Oferujemy również: ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości. ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej. ⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości. ⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego. Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Justyna ŁagodaTel. 665 750 080Północ Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 322- 400 Zamość  Data dodania ogłoszenia: 12.05.2026Dom, fotowoltaika i staw na 1,3 ha | Dołhobyczów
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: POlej na druga nóżkę ?Treść komentarza: Nie złapali go na handlu więc mogą mu naskoczyć ! Do użytku własnego !!! Ciekawe ile litrów zaginęło PO drodze do depozytu ??? Weekend , dziś milicja POgłosa PIJE , może i nawet flaszkę dostanie szew w warszawie ?! Wleje gdzie trza :)Data dodania komentarza: 22.05.2026, 12:11Źródło komentarza: Fabryka bimbru w gminie Werbkowice rozbita! W ręce policjantów wpadł 50-latekAutor komentarza: Przeciwko temu draństwu .Treść komentarza: PiSlamu pachołki i przydupasy i nieroby taki jak Piotr Duda robia zamieszanie . Ten bezszczelny czlowiek miał zawsze lewe rece a dzis bierze za nieróbstwo duze pieniadze . A ciemnota jeżdżąc za nim i jego namowa robiac rewolte w kraju gdzie maja honor . Co chodzi o politykę klimatyczna oczywiscie ze trzeba popierac przeciez widac co sie dzieje na swiecie z klimatem związane i chorobami jakie opanują światowe nieszczęścia . Tego trzeba temu zapobiegać czysta energia a nie kopciuchami z kominów ! Ci ludzie tego nie rozumieją i robia celowo przeciwko rządzącym ! Patrza tylko na siebie a nie na przyszlosc młodego pokolenia. Wystarczy spojżeć kto idzie w pochodzie i zamieszaniu.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 10:23Źródło komentarza: Senat zdecyduje o referendum. Polacy ocenili pytanie prezydentaAutor komentarza: ZTreść komentarza: Podobno nie wydać wszystkiego to wstyd.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 10:12Źródło komentarza: Sachajko wydał wszystko, Dąbrowskiej-Banaszek zostało najwięcej. A Romanowski? Sprawdziliśmy poselskie biura z regionuAutor komentarza: ZTreść komentarza: Takie niezapowiedziane ćwiczenie doskonale pokazuje, jak wielki jest brak zaufania do miłościwie sprawujących władzę. Przecież, gdyby takie zaufanie było, to jeśli nie wyły syreny i szczekaczki nie ogłaszały alarmu, to nikt by się tymi działaniami nie przejmował.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 10:09Źródło komentarza: Wojsko wyjaśnia tajemnicze drony i strzały nad HrubieszowemAutor komentarza: latała skakała...Treść komentarza: a gdzie ta paniusia, która tak walczyła onegdaj o szpital?Data dodania komentarza: 22.05.2026, 10:03Źródło komentarza: Kryzys w szpitalu w Hrubieszowie. Ortopedzi złożyli wypowiedzenia, w tle konflikt z dyrekcją i "drugie dno" sprawyAutor komentarza: ZTreść komentarza: Jak dobrze pójdzie, to niedługo i na tranzyt pieszy będzie wymagana przepustka.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Miasto Zamość chce ograniczyć ruch aut na starówce. Trwają konsultacje społeczne
Reklama
Reklama
Reklama