Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 23 czerwca 2026 16:20
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

To był przemyślany wybór. Roksana Rarot tłumaczy, dlaczego nie startowała w zawodach

W sezonie halowym Roksana Rarot nie startowała. Zawodniczka Agrosu Zamość zapowiada, że nie weźmie też udziału w zawodach na stadionie otwartym. Być może będzie rywalizowała jedynie w zmaganiach akademickich.
Ze swoich wszystkich startów Roksana Rarot (pierwsza od prawej) najcieplej wspomina ten ubiegłoroczny, najbardziej pechowy, podczas mistrzostw Polski U20 w Lublinie, w sztafecie 4 razy 100 m. – Zawiodłyśmy, ale to była dla nas dobra lekcja – twierdzi sprinterka Agrosu Zamość.
Ze swoich wszystkich startów Roksana Rarot (pierwsza od prawej) najcieplej wspomina ten ubiegłoroczny, najbardziej pechowy, podczas mistrzostw Polski U20 w Lublinie, w sztafecie 4 razy 100 m. – Zawiodłyśmy, ale to była dla nas dobra lekcja – twierdzi sprinterka Agrosu Zamość.

– Podjęłam studia na Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. We wrześniu miałam „unitarkę”. Od października przebywam na uczelni. Zrezygnowałam ze startów, bo nie mogłam się do nich należycie przygotować. Pierwszy semestr był dla mnie bardzo trudny. Poświęciłam ten czas na adaptację w nowych warunkach. Musiałam zapoznać się ze środowiskiem i dostosować do nowego trybu życia. Mamy początek marca. Nie jestem pewna, czy przed rozpoczęciem sezonu letniego osiągnęłabym taką formę, by dobrze się zaprezentować – mówi Roksana Rarot (ur. 5 maja 2004 r. w Zamościu).

Sportsmenka podkreśla, że dokonała świadomego wyboru kierunku kształcenia. Decyzja była przemyślana, a nie pod wpływem impulsu, czy emocji. 

– Chcę zostać zawodowym żołnierzem. Czuję do tego powołanie. Myślałam o tym od co najmniej dwóch lat. Miałam już do czynienia z mundurem, bo mój tato służy w WOT – tłumaczy Roksana Rarot.

Sytuacja geopolityczna nie zniechęca Roksany przed służbą. 

– Słychać czasem głosy, że żołnierzem najlepiej być w czasie pokoju, a nie wojny, ale ja tak nie myślę. Nie obawiam się wojny. Jestem przygotowana na takie zagrożenie. Złożyłam przysięgę. Działam w pełni świadomie – zapewnia Roksana Rarot.

Sprinterka podjęła treningi w sekcji lekkoatletycznej WAT. 

– Wiążę swoją przyszłość nie tylko z wojskiem, ale też ze sportem. Studia, które wybrałam, umożliwiają mi połączenie tych obu pasji. Zrobiłam sobie przerwę od wyczynowego sportu, ale już w następnym sezonie zamierzam wrócić do treningów na pełnych obrotach. Nie spocznę, dopóki nie zdobędę medalu mistrzostw Polski, choćby akademickich. Jestem ambitną osobą, która chce coś pożytecznego i wartościowego wnieść do życia społecznego. Chciałabym, żeby społeczeństwo dobrze mnie zapamiętało – mówi Roksana Rarot.

W lekkoatletycznych mistrzostwach Polski podopieczna trenerów Joanny Głębockiej i Andrzeja Gdańskiego zadebiutowała w 2021 r. w rywalizacji juniorów U18 we Włocławku. W konkurencjach indywidualnych zajmowała dalsze pozycje. Najwięcej osiągnęła z klubową sztafetą Agrosu. We wspomnianych mistrzostwach Polski we Włocławku zawodniczki zamojskiego klubu, biegnące w biegu rozstawnym 4 razy 100 m, zajęły czwarte miejsce. Dwa lata później w Lublinie zostały zdyskwalifikowane w sztafecie krótszej, za to w biegu na dystansie 4 razy 400 m zajęły piątą pozycję. 

– Pierwsze starty w barwach Agrosu zaliczyłam w 2018 r. Na początku były to zawody rangi wojewódzkiej. Z czasem pojechałam na mistrzostwa Polski. Zakwalifikowałam się do klubowej sztafety, która miała w Lublinie walczyć o medal, a to najlepiej dowodzi, że moja praca na zajęciach szkoleniowych nie poszła na marne. Widać efekty ciężkich treningów. Szkoda, że nam się nie powiodło w Lublinie. Miałam wyższe oczekiwania – twierdzi Roksana Rarot.

Rekordy życiowe zawodniczki Agrosu wynoszą 12.66 (100 m), 25.60 (200 m), 44.12 (300 m), 60.61 (400 m), 1:48.17 (600 m) i 32.32 (200 m przez płotki). Przygodę ze sportem rozpoczynała w Szkole Podstawowej nr 9 w Zamościu od uprawiania siatkówki, badmintona i tenisa.

 – Mój nauczyciel wychowania fizycznego pan Wojciech Bikowski, który jest też szkoleniowcem lekkoatletyki w Agrosie, uznał, że mam predyspozycje do sprintu. Zaproponował mi treningi w klubie. Spodobały mi się biegi krótkie, dlatego im się poświęciłam, rezygnując z innych dyscyplin sportowych – mówi Roksana Rarot.

Z końcem poprzedniego sezonu zawodniczka przeszła z kategorii U20 do U23. I choć sezon 2023 odpuściła, to jednak zamojski klub nadal wiąże z nią nadzieje. 

– Uprzedzaliśmy ją, że ciężko będzie jej pogodzić naukę na WAT z treningami. Znaliśmy już ten problem, bo mieliśmy w klubie nieźle zapowiadających się zawodników – łucznika i lekkoatletę, którzy poszli na tę uczelnie. Z powodu ogromu obowiązków nie dali rady połączyć jednego z drugim. Na WAT nie tylko nauka jest trudna. Sporo jest wymagających zajęć szkoleniowych z wojskowości. W wielu przypadkach rok rozbratu ze sportem wyczynowym może być nie do odrobienia. Zdarza się też, że taki odpoczynek od ciężkich treningów może być dla sportowca zbawienny i przynieść bardzo dobre efekty. Ja mam przeczucie, że w kolejnym sezonie nasza Roksi wystartuje ze zdecydowanie lepszymi rezultatami – mówi Konrad Firek, prezes Agrosu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: donald trup, donald trump Treść komentarza: A czego można oczekiwać od Nawrockiego, "Pamiętajcie, że jestem jednym z was "!!!! ( cyt. do kiboli), dziwne ,że odebrał ten medal zaraz po powrocie z USA, czyżby Trump chciał zrobić przyjemność Putinowi ???? Data dodania komentarza: 23.06.2026, 14:51 Źródło komentarza: Prezydent Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego. "Nie można czcić ludobójców" Autor komentarza: Żurek Treść komentarza: Mundurek będzie ale w paski . Data dodania komentarza: 23.06.2026, 14:37 Źródło komentarza: Wojna o tablice adresowe w Zadębcach. Dlaczego inwestycja z Funduszu Sołeckiego obrasta kurzem? Autor komentarza: Obserwatorka Treść komentarza: Naprawdę nie umiesz samodzielnie myśleć? To jest problem systemowy. W 2009 dyrektor ze szpitala w Krośnie wprowadził w szpitalu dla personelu (również lekarzy) czytnik wejść i wyjść personelu. Lekarze ! tak się wściekli, że będą kontrolowani kiedy zaczynają i kiedy kończą pracę, że wszyscy napisali wypowiedzenia i postawili warunek, że albo czytnik zniknie, albo oni odchodzą. Dyrektor tej placówki się poddał i odszedł ze szpitala a nowy dyrektor usunął czytnik. Twój pis oczywiście popierał protest lekarzy. Teraz ty zarzucasz Tuskowi, że to wina jego rządów? To głupi jesteś Data dodania komentarza: 23.06.2026, 12:54 Źródło komentarza: Pacjenci mieli być przyjmowani poza kolejką. Sprawa będzie wyjaśniana „do spodu” Autor komentarza: Franz Kafka Treść komentarza: Bo wyraził żal za grzechy, skruchę, podniósł dwa palce i dał słowo harcerza, że więcej już po pijaku nie będzie jeździć. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 10:42 Źródło komentarza: Trzeszczany: Jaguarem taranował radiowóz. Grozi mu wieloletnie więzienie Autor komentarza: Katastrofa Treść komentarza: Dlaczego Kronika Tygodnia boi się opisać największą aferę POKOmuny mafijną ministerialno- szpitalną to pytanie prowokacyjne odwagi jeśli jesteście NEO czy PALEO dziennikarzami Data dodania komentarza: 23.06.2026, 10:09 Źródło komentarza: Noc Świętojańska w Hrubieszowie. Wianki, ognisko i śpiew nad Huczwą [ZDJĘCIA] Autor komentarza: POLAK MŁODY Treść komentarza: Prezydencie ani kroku wstecz z ukrainą Data dodania komentarza: 23.06.2026, 09:23 Źródło komentarza: Prezydent Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego. "Nie można czcić ludobójców"
Reklama
Reklama
Reklama