Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 lipca 2026 21:18
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Toniemy w elektrośmieciach!

W domowych zakamarkach przechowujemy ogromne ilości elektrośmieci. Kiedy przychodzi czas porządków, ponad jedna piąta z nas robi to w sposób zagrażający środowisku.
Toniemy w elektrośmieciach!

Autor: iStock

To ustalenia z ostatniego raportu firmy badawczej GFK, która przeprowadziła badanie na zlecenie Organizacji Odzysku Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego Elektro Eko. W sondażach Polacy odpowiedzieli na pytanie, jak oceniają swoją wiedzę na temat pozbywania się elektrośmieci. Zaledwie 40 proc. ankietowanych pozbywa się sprzętów świadomie, nie zagrażając przy tym środowisku.

– Z ostatniego dostępnego raportu Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska wynika, że w 2018 roku produkcja elektrośmieci w Polsce wynosiła ok. 200 tys. ton rocznie. Te dane są już nieaktualne. Szacujemy, że w 2021 roku był to już poziom ok. 560 tys. ton. Wynika to m.in. z tego, że o ile jeszcze w 2015 roku mieliśmy średnio 15 urządzeń elektrycznych i elektronicznych w każdym gospodarstwie domowym, o tyle w tej chwili jest ich już ponad 30, więc wzrost jest bardzo szybki. Z drugiej strony skraca się cykl życia tych produktów, tzn. stać nas na częstszą wymianę sprzętu na lepszy, nowocześniejszy, zużywający mniej wody i energii – mówił Grzegorz Skrzypczak, prezes Elektro Eko, w rozmowie z Newserią.

Robimy to nielegalnie…

Aż 51 proc. uczestników sondażu przyznało, że w ich domach znaleźć można nieużywane już urządzenia elektryczne i elektroniczne. Co chomikujemy najczęściej? Aż 13 proc. uczestników badania wskazało telefony komórkowe. Dalej są telewizory i czajniki elektryczne (po 9 proc.) oraz żelazka (8 proc.), odkurzacze (7 proc.), lodówki i pralki (po 5 proc.). W końcówce rankingu znalazły się: tostery, kosiarki, suszarki do włosów, drukarki, aparaty fotograficzne i sprzęt muzyczny – każde z nich zdobyło po 4 punkty procentowe.

Niepokojącą wiadomością jest to, że kiedy już przychodzi czas porządków i postanawiamy rozstać się z zalegającymi odpadami, aż 21 proc. z nas robi to nielegalnie, np. wyrzucając je do śmietnika lub osiedlowego kosza na odpady. Tymczasem organizacja Elektro Eko alarmuje, że w elektrośmieciach znajduje się wiele szkodliwych substancji. Niewłaściwe postępowanie z nimi może prowadzić m.in. do zatrucia ludzi i zwierząt. Dlatego tak ważne jest, żeby zużyty sprzęt trafiał do specjalnych punktów – dzięki temu demontażem i utylizacją mogą zająć się certyfikowani fachowcy. Co ważne, pozbywanie się tego typu odpadów niezgodnie z przepisami może być bardzo kosztowne, bo przewidziana za to grzywna wynosi do 5 tys. zł.

Co zrobić z elektroodpadami?

– Zużyty sprzęt powinien trafiać do wyznaczonych punktów zbiórki, tzn. nie można go wyrzucać do śmietnika. Każda z organizacji odzysku organizuje taki system punktów zbiórki, które przyjmują zużyty sprzęt albo odbierają go bezpośrednio od gospodarstw domowych, jeżeli jest to sprzęt wielkogabarytowy. Następnie ten sprzęt trafia do zakładów przetwarzania, gdzie następuje proces dekompozycji i rozbiórki, a później w zakładach recyklingowych jest on przerabiany na nowy surowiec, np. stal, aluminium, guma, szkło czy miedź – wyjaśnił Newserii prezes Elektro Eko.

Punkty, w których przyjmowane są elektroodpady, znajdują się w wielu galeriach handlowych, sklepach z elektroniką czy na stacjach paliw.

Warto wiedzieć, że przy zakupie nowego urządzenia sklep musi bezpłatnie przyjąć stary sprzęt tego samego rodzaju. Jeśli np. kupujemy w sklepie żelazko, możemy oddać tam zepsute. Zamawiając telewizor z dostawą do domu, możemy jednocześnie zgłosić, że chcemy się pozbyć starego, a sprzedawca ma obowiązek zorganizować jego odbiór.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Toniecie w głupocie 04.04.2022 22:07
Piepszycie coś !!!!!! W cywilizowanych krajach dają 5/10% upustu na zakup nowych, przy zdaniu starych, Stare trafiają na spalarnię i odzysk metali . Czyli w czym problem jak z tego można tworzyć energię i odzysk metali?

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: nauczyciel Treść komentarza: Jak na to patrzę to dochodzę do wniosku że ci ludzie traktują Polske jako żerowisko!nie tylko w Bilgoraju Data dodania komentarza: 22.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: Zawrotne podwyżki dla władzy w Biłgoraju, choć miasto ma ponad 51 mln zł zadłużenia Autor komentarza: Ciszy nocnej nie ma!! Treść komentarza: Jaka cisza nocna gdzie??te wyjące motory i samochody po 22 I to miedzy blokami Data dodania komentarza: 22.07.2026, 13:40 Źródło komentarza: Zamość: Turystyczna wizytówka czy „miasto-sypialnia”? Starówka w ogniu sporu o ciszę nocną Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: POdwyżki teraz nazywają nowymi cenami hiPOkryzja Data dodania komentarza: 22.07.2026, 12:02 Źródło komentarza: Hrubieszów: Nowe opłaty za śmieci i ścieki Autor komentarza: Kondolencje Treść komentarza: Takie kominy KORYTO+ też w Hrubieszowie Data dodania komentarza: 22.07.2026, 12:00 Źródło komentarza: Zawrotne podwyżki dla władzy w Biłgoraju, choć miasto ma ponad 51 mln zł zadłużenia Autor komentarza: HiPOkryzja Treść komentarza: Dyktatura Tfusska zafundowała kominy płacowe i prywatyzacyjny upadek szpitali. Szykują dla emerytów i ręcistów uchwałę by mogli przechodzić na czerwonym co zmniejszy o 90% wydatki budżetu Data dodania komentarza: 22.07.2026, 11:57 Źródło komentarza: Szokujące kulisy pracy na SOR-ach Autor komentarza: Mm Treść komentarza: Patrz w lusterka, motocykle 150km/h+ są wszędzie. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 22:32 Źródło komentarza: Zamość: Motocyklistka uderzyła w tył audi. 33-latka trafiła do szpitala
Reklama
Reklama
Reklama