Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 16:38
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zamość: Ogrody w miejskich murach

Szukając cienia i chwili odpoczynku na zamojskim Starym Mieście, można wybrać: arkadowe podcienia kamienic za krótkie na dłuższe przechadzki, kawiarniane parasole z doniczkowymi drzewkami, które ciągle proszą o wodę. Jest też pobliski park pełen kwiatów, krzewów i rozłożystych drzew. A jak radzono sobie z upałem dawniej? Jakie podejmowano środki, aby upał stał się mniej uciążliwy?
Zamość: Ogrody w miejskich murach
Park Miejski,1935 r. Niedzielny spacer: od lewej Stefania Harczuk, Marcin Łapiński, Ewelina i Karol Kiełbińscy, Julian i Maria Borowscy i Edward Harczuk.

Już pierwsi budowniczowie Zamościa przewidzieli, że poruszanie się po mieście w upalne dni może być meczące. Pomysł architekta Bernarda Morando budowy arkadowych podcieni na wzór włoskich miast, jak choćby Padwy, rozwiązał problem. Dodatkowo podcienia sprawdziły się w naszym klimacie, chroniąc przechodniów również przed deszczem i śniegiem.

Mieszkańcy pałacu szukali wytchnienia w rozległym, urządzonym na wzór włoski, przypałacowym ogrodzie. Trzeci ordynat, Jan Sobiepan Zamoyski, zbudował w latach 1628-1633 drewnianą rezydencję pod Zamościem (dzisiejsza dzielnica Zamczysko), zgodnie z upowszechniającą się od XVI wieku modą na wille podmiejskie. Wzniesiono ją w pobliżu miasta, ale jednocześnie w otoczeniu wody i lasu jako miejsce doskonałego wypoczynku. Woda dawała ochłodę, a las ogrodzony i wypełniony różnymi zwierzętami, tworzył zwierzyniec i pozwalał bezpośrednio obcować z naturą. Od południa willi ku zachodowi, pomiędzy budynkiem a fosą, która go otaczała, był urządzony ogród, obsadzony artystycznie egzotycznymi trawami i drzewami. I chociaż już w 1648 r. wojska Chmielnickiego spaliły willę i nigdy jej nie odbudowano, tereny położone na południe od twierdzy, były przez kolejne wieki miejscem, gdzie urządzano wypady na odpoczynek w plenerze – często na łodziach lub gondolach, aby pokonać "Wielką Zalewę" – jak nazywano duży, sztuczny staw chroniący twierdzę od południa i zachodu.

Miasto przez kolejne stulecia sukcesywnie obrastało w drzewa, które chroniły swoim cieniem przed nadmiernym przegrzaniem. Na pocztówkach z początku XX wieku widać mocno zadrzewiony Rynek Wielki, a wśród drzew ustawione ławki. Drzewa na Rynku Wielkim zostały wycięte w 1920 r. (dwa ostatnie w 1936 r.), a na Rynku Solnym kilka lat temu podczas jego gruntownej rewitalizacji. Choć ławki na stałe zapisały się w krajobraz rynków staromiejskich i ulic-deptaków, to całkowicie pozbawione cienia, nie nadają się do korzystania w upalne dni. Dla ochłody pozostały dawno wymyślone podcienia, a dla dysponujących czasem i gotówką,  plastikowe parasole ustawione w kawiarnianych ogródkach.

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Krzysztof 10.07.2019 13:16
Nie sądziłem, że kiedyś Stare Miasto tonęło w zieleni; gęsto zadrzewiony Rynek Wielki i ogród przed pałacem - bardzo ciekawe informacje

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama