Powiatowy radny PiS z zarzutami za kradzież traktora

  • 20.10.2021, 08:00
  • News4Media
Powiatowy radny PiS z zarzutami za kradzież traktora Policja/powiat łosicki
Samorządowiec Prawa i Sprawiedliwości już usłyszał prokuratorskie zarzuty, ale sprawa nie dotyczy wyłącznie kradzieży sprzętu rolniczego. Radny ściągnął sobie na głowę większe kłopoty.

Policja z Białej Podlaskiej poinformowała, że udało się zatrzymać osoby, które miały ukraść ciągnik rolniczy z agregatem siewnym z terenu gminy Rokitno w województwie lubelskim. Sprzęt znajdował się w strzeżonym gospodarstwie, ale kilka dni temu na policję zgłosił się rolnik, zawiadamiając o kradzieży. Traktor wraz z agregatem był warty 500 tysięcy złotych.

Sprawą zajęli się policjanci z Białej Podlaskiej wspierani przez funkcjonariuszy z Janowa Podlaskiego. Tropy zaprowadziły ich w okolice Siedlec — konkretnie na teren powiatu łosickiego. To już teren Mazowsza, a powiat, gdzie mundurowi znaleźli kradziony sprzęt, znajduje się tuż przy administracyjnej granicy z Lubelszczyzną. „Podczas działań policjanci ustalili personalia osób podejrzewanych o udział w tej sprawie. Okazało się, że są to dwaj mieszkańcy powiatu łosickiego w wieku 27 i 32 lat. Mężczyźni zatrzymani zostali do wyjaśnienia. Funkcjonariusze odzyskali też całość skradzionego mienia.” – dodała w komunikacie policja.  Mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury. Przedstawiono im zarzuty kradzieży.

Kilka godzin po tym, jak policja pochwaliła się sukcesem, na jaw wyszło, kim jest jeden z podejrzanych. Marek G. to radny powiatu łosickiego z PiS i przewodniczący Rady Powiatu. Właśnie zrezygnował ze sprawowanej funkcji.

Janusz Kobyliński, starosta łosicki nie rozmawiał o sprawie z radnym. „Nie chce komentować tej sytuacji. Nie wydarzyła się ona na terenie urzędu. Pracujemy normalnie, petenci są obsługiwani. Nie zostałem o sprawie pana radnego oficjalnie poinformowany.” – mówi News4Media. We wtorek, na popołudnie zaplanowano sesję powiatu. Nie wiadomo, czy Marek G. przyjdzie. „Ja bym się nie pojawił.” – dodaje starosta.

Na tym nie koniec, bo samorządowiec ma odpowiadać także za prowadzenie ciągnika, będąc pod wpływem środka psychotropowego i mając przy sobie 7,73 gramy substancji psychotropowej. Obu mężczyznom grozi do pięciu lat więzienia. Przepisy wskazują, że w przypadku prawomocnego skazania za tego rodzaju przestępstwo radny musi stracić mandat.

News4Media

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe